Światowe media żyją informacjami, które docierają do nas z Ukrainy. Jak się okazuje, premier Ołeksij Honczaruk po wycieku pewnych nagrań natychmiastowo podał się do dymisji.

Podaje się, że nie jest to przypadek – właśnie ze względu na nagrania z posiedzenia rządu podjął decyzję o dymisji. Co działo się na obciążających go taśmach?

W sieci zawrzało, gdy 15 stycznia opublikowano nagranie pochodzące z posiedzenia, w której uczestniczyli m.in. Ołeksij Honczaruk, minister finansów Oksana Makarowa, pracownica kancelarii prezydenta Julia Kuzniecowa oraz wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy, Jekaterina Rożkowa.

Dyskusja dotyczyła spraw gospodarczych Ukrainy. Odbyła się przed oficjalnym spotkaniem z prezydentem kraju, Wołodymyrem Zełenskim.

Podczas nagrania jedna z osób, w której po głosie rozpoznano ukraińskiego premiera, wypowiedziała się na temat prezydenta, nazywając go „całkowitym dyletantem” w kwestii gospodarki. W trakcie dyskusji uczestnicy spotkania zastanawiali się, jak wytłumaczyć prezydentowi sprawy gospodarcze kraju.

Niedługo po wycieku taśmy na Facebooku premiera Ukrainy znalazło się oświadczenie, w którym oficjalnie poinformował, że prezydent otrzymał jego podanie o dymisję.

Oświadczenie zostało opublikowane 17 stycznia.

„W ostatnim czasie wszyscy byliście świadkami wydarzeń rozgrywających się wokół zamieszczonych w sieci plików, stanowiących zbiór fragmentów spotkań rządu. Ich treść stwarza mylne wrażenie, że ja albo mój zespół nie szanujemy prezydenta, który jest naszym politycznym liderem” – wspomniał w jego treści.

„Od samego początku przeciwko ekipie prezydenta i rządowi pracuje wielu ludzi, którzy chcą, by nic nam się nie udało. By nie udało się Ukrainie. Zwracam się do tych, którzy z nami walczą: nie uda się wam nas zastraszyć!” – dodał.

„Z jeszcze większą siłą będziemy zwalczali korupcję i zamykali źródła nielegalnych dochodów.”

Nagrania dotarły do wielu użytkowników serwisu Telegram. Obecna na spotkaniu pracownica kancelarii prezydenta oświadczyła, że kobiecy głos na nagraniu nie należał do niej.

Jak twierdzi agencja Interfax-Ukraina, wspomniane taśmy to połączenie nagrań z dwóch posiedzeń, które miały miejsce w grudniu w Kijowie.

Dodał także, że został premierem po to, by wcielać w życie program Wołodymyra Zełenskiego. Samego prezydenta nazywa „wzorem otwartości i przyzwoitości”.

Wspomniał również, że by „rozwiać wszelkie wątpliwości” jego rezygnacja trafiła wprost do prezydenta, który następnie będzie mógł przedstawić wniosek parlamentowi.

Jak podaje biuro prasowe prezydenta Ukrainy, wniosek obecnego premiera państwa będzie rozpatrzony. Znajduje się już w biurze prezydenckim.

Ołeksij Honczaruk piastuje stanowisko premiera Ukrainy od 29 sierpnia 2019 roku. Jest najmłodszym premierem, jakiego miała niepodległa Ukraina.

Warto przypomnieć, że na polskiego premiera, Mateusza Morawieckiego, także znalazły się taśmy, jednak nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje.

Przypomnij sobie o… PRZEDSTAWICIELE EUROPEJSKICH RODZIN KRÓLEWSKICH, KTÓRZY PODDALI SIĘ ABDYKACJI

Jak informował portal Życie: BĘDZIE KOLEJNA ZMIANA MINIMALNEGO WYNAGRODZENIA? STAWKI CHCE USTALAĆ UNIA EUROPEJSKA. NA ILE MOGĄ LICZYĆ POLACY

Portal Życie pisał również o… KRÓLOWA ELŻBIETA II ZDECYDOWAŁA, CO ZROBIĆ W SPRAWIE KSIĘCIA HARRY'EGO I KSIĘŻNEJ MEGHAN. CZY KSIĄŻĘCA PARA PONIESIE KONSEKWENCJE SWOJEJ DECYZJI