Hitem sieci stało się nagranie, na którym widać jak matka rzuca się na ratunek dziecku, które wpadło do studzienki kanalizacyjnej. Film stał się przedmiotem gorących dyskusji nie tylko z powodu bohaterskiej postawy kobiety. Część internautów wyraziło swoje poważne wątpliwości, czy owo nagranie jest autentyczne. Jaka jest zatem prawda?

Na krótkim filmiku możemy zobaczyć kobietę, która pcha przed sobą wózek, a obok niej idzie kilkuletnie dziecko. Nagle malec następuje na wieko od studzienki kanalizacyjnej, po czym wpada do środka. Kobieta bez zastanowienia podnosi właz, odrzuca go na bok i zanurza się w studzience, z której wyjmuje swoje dziecko. Po kilku sekundach na pomoc ruszają jej przechodnie.

Jak informuje Konkret24, zajście to jest tak niecodzienne, że obok pochwał dla kobiety, pojawiły się liczne komentarze podważające prawdziwość nagrania. Większość internautów wątpiło, czy kobieta byłaby w stanie z taką lekkością podnieść właz do studzienki, który powinien ważyć kilkadziesiąt kilogramów.

Wideo i kontrowersje z nim związane znalazło tylu odbiorców, że sprawa doczekała się oficjalnych wyjaśnień. Rosyjska agencja informacyjna Regnum opisała okoliczności nagranego zajścia. Z tekstu dowiadujemy się, że do wypadku doszło w Sankt Petersburgu przy ulicy Kosmonautów w okolicach budynku nr 42. Zdarzenie miało miejsce 23 października.

Poinformowano również, że służby zabezpieczyły już groźną studzienkę kanalizacyjną.

Na jednym z rosyjskich portali udostępniających mapy, można zobaczyć miejsce zdarzenia, gdzie nad studzienką znajduje się zabezpieczająca drewniana konstrukcja. O zdjęciu wiadomo, że zostało wykonane w 2019 roku. Nie jest jednak pewne, czy konstrukcja została tam zamontowana w wyniku wydarzenia, czy jednak była tam jeszcze wcześniej.

Większość filmików z kotami w roli głównej jest świetnych, ale ten jest naprawdę genialny: KARŁOWATY KOT BAWIĄCY SIĘ NA DYWANIE. NAJSŁODSZE WIDEO W SIECI!

Dwie gwiazdy zza oceanu chyba się nie lubią! ZAOGNIA SIĘ RELACJA MIĘDZY HAILEY BIEBER A SELENĄ GOMEZ… CZYŻBY POWODEM TEGO BYŁA ZAZDROŚĆ?

Joanna Tec