Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej nie zgadza się z decyzją sądu, który dopuścił możliwość opuszczenia aresztu przez 57-letniego kierowcę po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Śledczy zapowiadają zażalenie i przekonują, że tylko bezwzględny areszt może właściwie zabezpieczyć dalszy tok postępowania.


Sąd zdecydował o areszcie, ale z warunkiem


Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Jednocześnie w postanowieniu znalazł się zapis, że mężczyzna będzie mógł opuścić areszt, jeśli w terminie 14 dni zostanie wpłacone 40 tys. zł poręczenia majątkowego. W takim przypadku podejrzany miałby zostać objęty dozorem policji oraz zakazem opuszczania kraju.


Właśnie ten fragment decyzji sądu budzi sprzeciw prokuratury. Śledczy chcą, aby podejrzany pozostał w areszcie bez możliwości wyjścia po wpłacie kaucji. Zażalenie ma trafić do Sądu Okręgowego w Sosnowcu.


Prokuratura wskazuje na obawę matactwa


Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian, przekazał, że śledczy zaskarżą postanowienie w części dotyczącej możliwości zwolnienia podejrzanego po wpłaceniu poręczenia. Według prokuratury jedynie izolacyjny środek zapobiegawczy pozwoli prawidłowo zabezpieczyć postępowanie.


Śledczy zwracają uwagę na kilka okoliczności. Chodzi m.in. o wagę sprawy, grożącą podejrzanemu karę oraz obawę matactwa. Prokuratura wskazuje także na niespójności w wyjaśnieniach 57-latka, które dotyczą przebiegu tragicznego zdarzenia.


Tragiczny wypadek w Dąbrowie Górniczej


Do tragedii doszło w czwartek, 23 kwietnia, w Dąbrowie Górniczej. Według dotychczasowych ustaleń 57-letni kierowca Mitsubishi Colt miał zjechać na przeciwległy pas ruchu i zderzyć się z jadącym z naprzeciwka rowerzystą. Rowerzystą był poseł Łukasz Litewka. Mimo prowadzonej reanimacji nie udało się go uratować.


Kierowca został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Za taki czyn grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale jego tłumaczenia dotyczące m.in. utraty przytomności, chwilowego rozkojarzenia lub niepamięci są analizowane przez śledczych.


Śledczy badają kolejne dowody


Prokuratura sprawdza okoliczności wypadku i zabezpieczone materiały. Jak informował wcześniej rzecznik prokuratury, badany jest m.in. telefon należący do podejrzanego. Śledczy chcą ustalić, czy urządzenie mogło być używane przez kierowcę przed zderzeniem. Samochód, którym poruszał się 57-latek, miał być sprawny technicznie.


To oznacza, że postępowanie nadal jest na etapie wyjaśniania kluczowych szczegółów. Prokuratura będzie musiała odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia i ustalić, co doprowadziło do zjechania auta na przeciwny pas ruchu.


Łukasz Litewka był znany z pomagania


Śmierć Łukasza Litewki poruszyła tysiące osób. Poseł był znany nie tylko z działalności politycznej, ale przede wszystkim ze społecznego zaangażowania. Przez lata wspierał zbiórki dla chorych dzieci, pomagał osobom w trudnej sytuacji życiowej i angażował się w działania na rzecz zwierząt. Jego fundacja TeamLitewka nagłaśniała liczne akcje pomocowe i mobilizowała ludzi do działania.


Dla wielu osób był symbolem konkretnej, codziennej pomocy. Dlatego informacje o jego śmierci wywołały tak silne reakcje w całym kraju.


Kiedy odbędzie się pogrzeb Łukasza Litewki?


Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki zaplanowano na środę, 29 kwietnia. Uroczystości rozpoczną się o godz. 13.30 w kościele pw. św. Joachima przy ul. Popiełuszki 46 w Sosnowcu, w dzielnicy Zagórze. Pogrzeb będzie miał charakter państwowy.


Po mszy trumna zostanie odprowadzona na cmentarz parafialny przy ul. Zuzanny. Ta część uroczystości ma mieć charakter ściśle prywatny i odbędzie się z udziałem rodziny oraz najbliższych osób.


Decyzję podejmie Sąd Okręgowy


Najbliższe dni pokażą, czy Sąd Okręgowy w Sosnowcu przychyli się do argumentów prokuratury. Dla śledczych sprawa jest jasna: ze względu na wagę postępowania i okoliczności tragedii podejrzany powinien pozostać w areszcie bez możliwości wyjścia po wpłacie poręczenia.


To postępowanie będzie śledzone z ogromną uwagą. Chodzi nie tylko o wyjaśnienie przyczyn śmierci posła, ale też o odpowiedź na pytanie, czy zastosowane środki zapobiegawcze są wystarczające w sprawie, która poruszyła opinię publiczną w całej Polsce.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Nie mogę kupić nawet masła bez zgody męża": Tak wygląda moje życie, odkąd zabrał mi kartę

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Fundacja Cancer Fighters dziękuje po finale zbiórki. Te słowa poruszyły internautów