Jak podaje serwis „Super Express”, granice politycznej retoryki po raz kolejny zostały przesunięte. Donald Trump znów znalazł się w centrum uwagi, publikując serię wpisów, które wywołały konsternację nawet wśród jego dotychczasowych zwolenników. Od zaskakujących komentarzy na temat pierwszej damy Francji po ostre ataki na własne zaplecze medialne – jego aktywność w sieci coraz częściej przypomina niekontrolowany spektakl, w którym prowokacja zdaje się ważniejsza niż polityczna kalkulacja.
Donald Trump uderza w niedawnych sprzymierzeńców
Polityczny temperament Donald Trump znów dał o sobie znać – i to w najbardziej bezkompromisowej formie. Były prezydent USA opublikował serię wpisów, które błyskawicznie wywołały burzę, uderzając nie tylko w swoich przeciwników, ale i w osoby jeszcze niedawno stojące po jego stronie.
Tym razem na celowniku znaleźli się znani prawicowi komentatorzy, których Trump bez ogródek nazwał „głupkami” i „przegrywami”, sugerując przy tym, że ich poglądy na politykę zagraniczną są skrajnie niebezpieczne.
Wśród krytykowanych pojawili się m.in. Tucker Carlson czy Candace Owens – postacie dotąd kojarzone raczej z jego zapleczem ideologicznym. Ich sprzeciw wobec zaostrzenia kursu wobec Iranu najwyraźniej stał się dla Trumpa punktem zapalnym, który przerodził się w publiczny atak pełen personalnych wycieczek i ostrych ocen.
Brigitte Macron w centrum uwagi
Najwięcej emocji wzbudził jednak zupełnie nieoczekiwany wątek. W samym środku politycznego wywodu Trump odniósł się do Brigitte Macron, żony prezydenta Emmanuel Macron.
W kontrze do kontrowersyjnych teorii rozpowszechnianych w sieci stanął po jej stronie, jednocześnie pozwalając sobie na zaskakująco osobisty komentarz dotyczący jej urody. „"Właściwie, dla mnie pierwsza dama Francji jest o wiele piękniejszą kobietą niż Candace" – napisał, krytykując w ten sposób influencerkę Candace Owens, która sugeruje, że Brigitte Macron, małżonka prezydenta Francji, w rzeczywistości jest mężczyzną.
Cała sytuacja pokazuje, jak bardzo zmieniła się dynamika wokół Trumpa. Granica między politycznym przekazem a emocjonalnym, niemal impulsywnym reagowaniem zdaje się coraz bardziej zacierać.
To też może cię zainteresować: Anna Cieślak zabrała głos na temat swojego małżeństwa z Edwardem Miszczakiem. Nie przebierała w słowach
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Myślisz, że to dobra kryjówka? Złodzieje o niej wiedzą
O tym się mówi: Niepokojące wieści o Edycie Górniak. Chodzi o jej zdrowie