Alerty dotyczą czterech województw: śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego i lubelskiego. Ostrzeżenia obowiązują w sobotę, 16 maja, od godziny 14 do 21.
Synoptycy prognozują burze, którym miejscami mogą towarzyszyć silne opady deszczu od 20 do 30 mm, porywy wiatru do 70 km/h oraz lokalny grad. To oznacza, że pogoda może szybko się zmieniać, a najtrudniejsze warunki mogą pojawić się po południu i wieczorem.
Największe ryzyko na południowym wschodzie
Najbardziej zagrożona jest południowo-wschodnia część kraju. Z prognozy IMGW wynika, że ten obszar znajdzie się pod wpływem pofalowanego frontu atmosferycznego. To właśnie po jego wschodniej stronie mają pojawić się dogodne warunki do rozwoju burz.
IMGW w prognozie tygodniowej wskazywał, że w sobotę na południowym wschodzie kraju spodziewane są opady deszczu i burze, a temperatura może sięgać tam około 21 st. C. W czasie burz porywy wiatru mogą dochodzić do 65 km/h.
Grad może mieć do 1–2 cm średnicy
Burze nie muszą ograniczyć się do deszczu i grzmotów. Synoptycy ostrzegają również przed gradem. Według komunikatu IMGW przywoływanego przez PAP, w południowo-wschodniej Polsce możliwy jest grad o średnicy około 1–2 cm.
To szczególnie ważne dla kierowców, rolników i osób, które planują aktywności na zewnątrz. Grad oraz silny wiatr mogą uszkadzać rośliny, auta, lekkie konstrukcje ogrodowe i elementy balkonowe.
Możliwe gwałtowne wzrosty poziomu wód
Na tym samym obszarze obowiązują także ostrzeżenia hydrologiczne pierwszego stopnia. IMGW ostrzega, że burze i intensywne opady mogą powodować szybkie wzrosty stanów wody w rzekach oraz potokach. Alerty hydrologiczne mają obowiązywać najpóźniej do godziny 21 w sobotę.
W prognozie hydrologicznej IMGW wskazywał, że w zlewniach dopływów górnej Wisły do końca weekendu możliwe są wahania i wzrosty stanów wody związane z opadami deszczu, także burzowymi. Punktowo wzrosty mogą być gwałtowne, a lokalnie możliwe jest krótkotrwałe przekroczenie stanu ostrzegawczego.
Zachód kraju z mniejszym ryzykiem
Burze mogą pojawić się także w innych częściach Polski, ale zagrożenie ma być tam mniejsze. Według IMGW od Pomorza przez Wielkopolskę po Dolny Śląsk mogą rozwinąć się rozproszone komórki konwekcyjne z przelotnym deszczem i niewielką aktywnością elektryczną.
W tych regionach opady nie powinny przekraczać 15 mm, a porywy wiatru mogą dochodzić do 60 km/h. Największa koncentracja groźnych zjawisk nadal dotyczy jednak południowo-wschodniej Polski.
Co oznacza ostrzeżenie pierwszego stopnia?
Ostrzeżenie pierwszego stopnia nie jest najwyższym poziomem alertu, ale nie należy go lekceważyć. IMGW wskazuje, że dla burz z opadami deszczu pierwszy stopień obejmuje m.in. opady od 20 do 35 mm, porywy wiatru od 70 do 85 km/h lub prognozowany grad.
PAP przypomina za IMGW, że ostrzeżenia pierwszego stopnia oznaczają możliwość wystąpienia niebezpiecznych zjawisk pogodowych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie dla zdrowia i życia.
Lepiej zabezpieczyć rzeczy przed burzą
Przed nadejściem burz warto zabrać z balkonów i tarasów lekkie przedmioty, zamknąć okna, przeparkować samochód spod drzew i unikać przebywania w pobliżu linii energetycznych. Kierowcy powinni liczyć się z nagłym pogorszeniem widoczności podczas intensywnych opadów.
Szczególną ostrożność należy zachować w pobliżu potoków, małych rzek i miejsc, gdzie po ulewach szybko gromadzi się woda. Przy gwałtownych burzach lokalne podtopienia mogą pojawić się bardzo szybko, nawet jeśli ostrzeżenie ma pierwszy stopień.
Pogoda może zmienić plany na sobotnie popołudnie
Sobotnie alerty IMGW obejmują kilka godzin, ale to właśnie w tym czasie wiele osób planuje wyjazdy, spacery, prace w ogrodzie albo rodzinne spotkania. W południowo-wschodniej Polsce lepiej śledzić komunikaty pogodowe i reagować na bieżąco.
Najważniejsze zagrożenia to ulewny deszcz, silniejsze porywy wiatru, lokalny grad oraz szybkie wzrosty poziomu wód. Nawet krótka burza może być niebezpieczna, jeśli przejdzie nad tym samym miejscem z intensywnym opadem.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Babcia nie chce iść do domu opieki, a my czekamy na dziecko": W naszym mieszkaniu nie ma już miejsca
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Waloryzacja emerytur 2027 może dać seniorom wyższe przelewy. Tyle można zyskać co miesiąc