Jak podaje serwis „Super Express”, W Pałacu Prezydenckim powołano Radę Nowych Mediów, która ma wspierać głowę państwa w sprawach transformacji cyfrowej i rynku medialnego, jednak już sam jej skład wywołał kontrowersje — wśród członków znalazł się m.in. Paweł Swinarski, wobec którego w przeszłości pojawiały się zarzuty dotyczące dezinformacji, co natychmiast stało się przedmiotem politycznych komentarzy, w tym ze strony premiera Donald Tusk.

Uroczystość w Pałacu Prezydenckim

W Pałacu Prezydenckim odbyło się uroczyste powołanie Rada Nowych Mediów, która ma wspierać głowę państwa w zakresie transformacji cyfrowej, funkcjonowania rynku medialnego oraz wyzwań związanych z rozwojem nowych technologii.

W skład gremium weszło 27 osób reprezentujących różne środowiska medialne — od dziennikarzy tradycyjnych po twórców internetowych, co od razu wywołało szeroką dyskusję w przestrzeni publicznej.

Szczególne emocje wzbudziła obecność Pawła Swinarskiego, wobec którego w przeszłości pojawiały się zarzuty dotyczące rozpowszechniania treści uznawanych za dezinformacyjne. To właśnie ten wybór stał się jednym z głównych punktów krytyki, a sprawa szybko nabrała politycznego wymiaru.

Karol Nawrocki/YouTube @Nawrocki 2025
Karol Nawrocki/YouTube @Nawrocki 2025

Donald Tusk komentuje wydarzenia

Do decyzji odniósł się premier Donald Tusk, który w krótkim komentarzu ostro ocenił zarówno skład rady, jak i kierunek, w jakim — jego zdaniem — zmierzają tego typu nominacje, podkreślając problem obecności osób kojarzonych z rosyjską narracją w strukturach doradczych państwa.

„Dziwicie się, że Karol Nawrocki bierze do swojej rady mediów ludzi szerzących rosyjską dezinformację? Dziwne byłoby, gdyby brał takich, co ją zwalczają” – napisał premier.

Wpis Donalda Tuska/X

A wy, co o tym sądzicie?

To też może cię zainteresować: Naukowcy wyliczyli, kiedy Ziemia przestanie nadawać się do życia. Koniec życia nastąpi wcześniej, niż zakładano

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Burza w „Sanatorium miłości”. Henryk znów zaskoczył decyzją

O tym się mówi: Edward Miszczak nie przebierał w słowach. Tak mówi o Filipie Chajzerze