Jak przypomina serwis „Super Express”, przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent zapowiada się znacznie skromniej niż w ostatnich latach. Według wstępnych założeń rządu świadczenia mają wzrosnąć o około 3,5 proc., co dla wielu emerytów oznacza podwyżkę liczona raczej w dziesiątkach niż setkach złotych.
Wysokość waloryzacji
Zgodnie z obowiązującymi zasadami wysokość waloryzacji zależy od inflacji oraz części realnego wzrostu wynagrodzeń. Aktualne prognozy wskazują, że wskaźnik podwyżki może wynieść 3,48 proc. Ostateczna propozycja powinna zostać przedstawiona przez rząd jeszcze w czerwcu, natomiast finalna wartość będzie znana dopiero po opublikowaniu pełnych danych gospodarczych za 2026 rok.
Jeżeli obecne wyliczenia się potwierdzą, osoby pobierające najniższe świadczenie otrzymają miesięcznie nieco ponad 60 zł więcej niż obecnie. W przypadku emerytury na poziomie 3 tys. zł brutto wzrost wyniósłby około 80 zł netto, natomiast przy świadczeniu sięgającym 4 tys. zł brutto podwyżka mogłaby przekroczyć 100 zł miesięcznie.
Choć każda dodatkowa kwota jest istotna dla domowego budżetu, wielu seniorów może odczuwać rozczarowanie. Jeszcze kilka lat temu waloryzacje były znacznie wyższe. W 2023 roku świadczenia wzrosły o ponad 12 proc., a w kolejnych latach podwyżki również przekraczały 5 proc. Na tym tle planowany wzrost na poziomie niespełna 3,5 proc. wygląda wyjątkowo skromnie.
Największe znaczenie ma inflacja
Eksperci wskazują jednak, że niższa waloryzacja jest przede wszystkim skutkiem spadającej inflacji. Ponieważ tempo wzrostu cen wyraźnie osłabło, automatycznie zmniejsza się także skala podwyżek świadczeń emerytalnych.
Nie brakuje jednak głosów domagających się korzystniejszych rozwiązań. Organizacje związkowe proponują, aby przy wyliczaniu waloryzacji uwzględniać większą część realnego wzrostu płac niż przewiduje obecnie rząd. Takie rozwiązanie przełożyłoby się na wyższe świadczenia dla milionów emerytów i rencistów.
Na razie nie wiadomo, czy postulaty związkowców zostaną uwzględnione. Seniorzy muszą więc poczekać na ostateczne decyzje oraz dane ekonomiczne, które zostaną opublikowane na początku przyszłego roku. Jeśli inflacja okaże się wyższa od obecnych prognoz, wysokość waloryzacji może jeszcze wzrosnąć. Obecnie wszystko wskazuje jednak na to, że emeryci będą musieli przyzwyczaić się do znacznie bardziej umiarkowanych podwyżek niż te, które obserwowali w ostatnich latach.
To też może cię zainteresować: Niepokojący sygnał dla Donalda Tuska. Polacy wystawili ocenę
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Lato 2026 należy do tych fryzur. Są lekkie, wygodne i bardzo modne
O tym się mówi: Nowe zdjęcia Agaty Dudy obiegły sieć. Wielu przecierało oczy ze zdumienia