Jak wskazuje serwis „Super Express”, Informacja o ponownym zejściu się Michała Wiśniewskiego i Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej wywołała ogromne zainteresowanie wśród internautów. Do głośnego wydarzenia ze świata show-biznesu postanowił odnieść się także były premier Mateusz Morawiecki, który nadał mu zupełnie polityczny kontekst.

Historia byłej pary znów na pierwszym planie

Michał Wiśniewski przekazał w mediach społecznościowych, że po ponad dwóch dekadach od rozwodu ponownie związał się z Mandaryną. Muzyk wyjaśnił, że ich relacja odnowiła się pod koniec czerwca, już po zakończeniu jego poprzedniego małżeństwa z Polą Wiśniewską.

Wieść o powrocie byłych małżonków szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych tematów w polskim internecie. Nie zabrakło zarówno pozytywnych reakcji, jak i licznych komentarzy dotyczących niezwykłego zwrotu w historii jednej z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu.

Michał Wiśniewski, Mandaryna/ screen youtube
Michał Wiśniewski, Mandaryna/ screen youtube

Morawiecki z polityczną puentą

Popularny temat postanowił wykorzystać Mateusz Morawiecki. Były szef rządu opublikował na TikToku nagranie, w którym nawiązał do powrotu Wiśniewskiego i Mandaryny.

Polityk PiS pojawił się w swobodnej stylizacji i rozpoczął wypowiedź od żartobliwego komentarza sugerującego, że skoro tej parze udało się ponownie znaleźć drogę do siebie, „wszystko jest możliwe”. Chwilę później zmienił jednak ton i skierował wypowiedź w stronę polityki.

Morawiecki zaapelował do odbiorców, szczególnie młodszych użytkowników internetu, aby nie popierali Donalda Tuska ani w przyszłych wyborach, ani w kolejnych latach.

Nagranie wpisuje się w prowadzoną przez byłego premiera aktywność w mediach społecznościowych. Od pewnego czasu polityk regularnie publikuje krótkie materiały w luźniejszej formie, kierowane przede wszystkim do młodszej grupy odbiorców.

Lewica spojrzała na sprawę z innej strony

Do historii Wiśniewskiego i Mandaryny odnieśli się również politycy Lewicy – Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek. W ich przypadku temat nie stał się jednak okazją do politycznego ataku na przeciwników, lecz punktem wyjścia do dyskusji o związkach partnerskich.

Para opublikowała grafikę zestawiającą sytuację byłych małżonków z własną historią. Zwrócili uwagę, że Wiśniewski i Mandaryna mogli w przeszłości zawrzeć małżeństwo, rozstać się, stworzyć nowe związki, a po latach ponownie się połączyć.

Biedroń i Śmiszek podkreślili natomiast, że mimo ponad 24 lat wspólnej relacji nadal nie mają w Polsce możliwości formalnego uregulowania swojego związku poprzez małżeństwo lub związek partnerski.

To też może cię zainteresować: Nawałnica sparaliżowała duże miasto. Zalane ulice i zmienione trasy tramwajów

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wiśniewski nie kryje rozczarowania. Tyle ma wynieść jego emerytura

O tym się mówi: Nowa fala oszustw w sieci. Wystarczy jedno kliknięcie, żeby stracić pieniądze