Jak podaje serwis „Biznes Info”, postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika to etap, na którym niespłacone zobowiązania zaczynają wywoływać realne konsekwencje finansowe. Zajęcie wynagrodzenia czy rachunku bankowego nie oznacza jednak, że dłużnik zostaje całkowicie pozbawiony środków do życia. Polskie przepisy przewidują limity, które mają zapewnić minimum niezbędne do codziennego funkcjonowania.
Ochrona wynagrodzenia w 2026 roku
Przepisy przewidują ograniczenia, dzięki którym dłużnik nie zostaje całkowicie pozbawiony środków do życia. W przypadku standardowych zobowiązań, takich jak kredyty, pożyczki czy nieopłacone rachunki, komornik nie może zabrać całego wynagrodzenia osoby zatrudnionej na umowę o pracę.
Przy pełnym etacie pracownikowi musi pozostać kwota odpowiadająca minimalnemu wynagrodzeniu netto. W 2026 roku jest to około 3605 zł. Oznacza to, że osoba otrzymująca najniższą krajową zasadniczo nie powinna mieć potrąceń z pensji przy egzekucji długów niealimentacyjnych.
Jeżeli zarobki są wyższe, komornik może zająć część wynagrodzenia przekraczającą kwotę chronioną, jednak co do zasady nie więcej niż połowę pensji.
Alimenty podlegają innym zasadom
Znacznie bardziej rygorystyczne przepisy obowiązują wobec osób zalegających z alimentami. W takich przypadkach możliwe jest zajęcie nawet 60 proc. wynagrodzenia, a ochrona minimalnej pensji nie obowiązuje w pełnym zakresie. Wynika to z faktu, że przepisy w pierwszej kolejności zabezpieczają interes osoby uprawnionej do otrzymywania alimentów.
Wiele osób myli zajęcie wynagrodzenia z zajęciem rachunku bankowego, choć są to dwa odrębne mechanizmy. W 2026 roku bank ma obowiązek pozostawić do dyspozycji dłużnika kwotę wolną od zajęcia wynoszącą 3604,50 zł miesięcznie, co odpowiada 75 proc. minimalnego wynagrodzenia brutto.
Limit ten odnawia się co miesiąc, ale obejmuje łączną sumę środków znajdujących się na rachunku. Jeżeli wpływy przekroczą kwotę wolną, nadwyżka może zostać przekazana na spłatę zadłużenia.
Umowy cywilnoprawne wymagają szczególnej uwagi
Osoby zatrudnione na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło nie zawsze korzystają z takiej samej ochrony jak pracownicy etatowi. Jeżeli jednak wynagrodzenie z takiej umowy ma charakter regularny i stanowi jedyne źródło utrzymania, warto poinformować o tym komornika oraz przedstawić odpowiednie dokumenty. W wielu przypadkach może to mieć wpływ na zakres prowadzonej egzekucji.
Egzekucja komornicza nie oznacza możliwości zajęcia wszystkich pieniędzy dłużnika. W 2026 roku obowiązują przepisy gwarantujące ochronę części dochodów oraz środków zgromadzonych na rachunku bankowym.
W przypadku zwykłych długów pracownik zatrudniony na umowę o pracę zachowuje minimalne wynagrodzenie netto, natomiast na rachunku bankowym co miesiąc pozostaje do dyspozycji kwota wolna wynosząca 3604,50 zł. Odmienne zasady dotyczą przede wszystkim egzekucji należności alimentacyjnych, gdzie zakres potrąceń jest znacznie szerszy.
To też może cię zainteresować: Jerzy Stuhr szukał Boga po swojemu. Przed odejściem podjął zaskakującą decyzję
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nowe ustalenia po wypadku autobusu w Warszawie. Śledczy sprawdzają kluczowy trop
O tym się mówi: Fala upałów znów uderzy. Miejscami nawet 42 stopnie