Jak informuje serwis „Rynek Zdrowia”, wieloletnia batalia jednego z emerytów z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych zakończyła się korzystnym wyrokiem. Były górnik nie tylko uzyskał wyrównanie świadczenia, ale także wyższą emeryturę. Jego przypadek może mieć znaczenie dla nawet 200 tys. osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę i uważają, że ich świadczenia zostały zaniżone.

Emeryt nie zgodził się z decyzją ZUS

Pan Andrzej przez ćwierć wieku pracował jako górnik. Część kariery zawodowej spędził w Polsce, a później kontynuował pracę pod ziemią na Węgrzech, dokąd wyjechał wraz z rodziną. O emeryturę górniczą wystąpił w 2007 roku.

Po kilku latach uznał jednak, że wysokość przyznanego świadczenia została obliczona nieprawidłowo. ZUS wyliczył jego emeryturę na 1230 zł, ponieważ zastosował przepisy, które weszły w życie po zmianach w systemie emerytalnym i przewidywały pomniejszenie kapitału emerytalnego o wartość wcześniej pobranych świadczeń. Zdaniem emeryta takie wyliczenie było niesprawiedliwe. Zdecydował się skierować sprawę do sądu.

Po niemal dwóch dekadach zapadło korzystne rozstrzygnięcie

Proces trwał aż 18 lat. Ostatecznie pan Andrzej wygrał spór z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Otrzymał około 18 tys. zł wyrównania, a jego miesięczna emerytura wzrosła o 870 zł. Po kolejnych waloryzacjach świadczenie przekracza obecnie 3 tys. zł brutto.

Sam emeryt podkreśla, że jego celem było nie tylko odzyskanie należnych pieniędzy, ale także zwrócenie uwagi na problem, który może dotyczyć wielu innych osób.

Problem może dotyczyć nawet 200 tys. emerytów

Eksperci wskazują, że podobna sytuacja może obejmować nawet około 200 tys. wcześniejszych emerytów. Chodzi nie tylko o byłych górników, ale również przedstawicieli innych zawodów, którzy najpierw pobierali wcześniejszą emeryturę, a później przeszli na emeryturę powszechną.

Najczęściej wskazuje się na kobiety urodzone w latach 1949–1959 oraz mężczyzn z roczników 1949–1952 i 1954. To właśnie te grupy mogły odczuć skutki przepisów obowiązujących od 2013 roku, zgodnie z którymi od kapitału emerytalnego odliczano kwoty wcześniej wypłaconych świadczeń.

Wyrok Trybunału otworzył drogę do sporów

W czerwcu 2024 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że stosowanie tych przepisów wobec części emerytów narusza zasadę zaufania obywateli do państwa. Orzeczenie wywołało jednak spór prawny, ponieważ zostało wydane z udziałem sędziego, którego status jest kwestionowany. Z tego powodu wyrok nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Nie oznacza to jednak końca możliwości dochodzenia swoich praw. Emeryci nadal mogą składać do ZUS wnioski o ponowne przeliczenie świadczenia. Jeśli Zakład wyda decyzję odmowną, pozostaje droga sądowa.

ZUS/YouTube @Aktualności 360
ZUS/YouTube @Aktualności 360

Coraz więcej spraw trafia do sądów

W polskich sądach toczy się już wiele postępowań dotyczących ponownego ustalenia wysokości emerytur. Część z nich kończy się korzystnymi wyrokami dla seniorów, co zachęca kolejne osoby do dochodzenia swoich roszczeń.

Historia pana Andrzeja pokazuje, że nawet wieloletni spór z instytucją publiczną może zakończyć się sukcesem. Jednocześnie eksperci podkreślają, że każda sprawa wymaga indywidualnej analizy, ponieważ wysokość świadczenia zależy od przebiegu kariery zawodowej oraz obowiązujących w danym czasie przepisów.

Pieniądze/Pexels
Pieniądze/Pexels

To też może cię zainteresować: Nietypowy gest Donalda Tuska na pokładzie. Pasażerowie się tego nie spodziewali

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wystarczy skórka z ziemniaka i soda. Ten trik zna niewiele osób

O tym się mówi: Jeśli śpisz w ten sposób, ciało daje ci sygnał. Eksperci mówią jasno