Najnowsze wyliczenia wskazują, że waloryzacja emerytur w 2027 roku może być wyższa, niż wcześniej zakładano. Minimalne świadczenie ma przekroczyć 2050 zł brutto, a w kolejnych latach przeciętna emerytura może dojść do ponad 5,2 tys. zł. Jest jednak ważny haczyk – wyższe kwoty na przelewach nie muszą oznaczać równie dużej poprawy sytuacji finansowej emerytów.
Waloryzacja emerytur 2027 coraz bardziej interesuje seniorów. Choć do marcowej podwyżki pozostało jeszcze kilka miesięcy, nowe prognozy Ministerstwa Finansów pozwalają już oszacować, jakie kwoty mogą pojawić się na kontach emerytów.
Jeszcze w czerwcu rząd informował, że świadczenia wzrosną w 2027 roku o co najmniej 3,48 proc. Najnowsze dane pozwalają jednak zakładać wyższą podwyżkę.
Według wyliczeń opartych na aktualnych prognozach wskaźnik waloryzacji może wynieść około 3,96 proc.
Waloryzacja emerytur 2027. Pojawiła się nowa prognoza
Wysokość marcowej podwyżki nie jest ustalana dowolnie. Zależy przede wszystkim od wzrostu cen oraz realnego wzrostu wynagrodzeń w poprzednim roku.
W przypadku waloryzacji na 2027 rok znaczenie będą więc miały dane za cały 2026 rok. Z najnowszych założeń wynika, że tzw. inflacja emerycka może wynieść 3,3 proc., natomiast część związana z realnym wzrostem wynagrodzeń może dołożyć kolejne 0,66 pkt proc.
W takim wariancie świadczenia wzrosłyby o około 3,96 proc.
Nie jest to jeszcze ostateczny wskaźnik. Rzeczywista wysokość waloryzacji będzie zależała od danych statystycznych za cały 2026 rok. Ustawa przewiduje, że GUS publikuje odpowiednie informacje o inflacji oraz realnym wzroście przeciętnego wynagrodzenia na przełomie stycznia i lutego. Dopiero wtedy możliwe będzie ustalenie ostatecznej podwyżki.
Minimalna emerytura może przekroczyć 2056 zł
Jeżeli prognoza 3,96 proc. się sprawdzi, od 1 marca 2027 roku najniższa emerytura wzrośnie z obecnych 1978,49 zł do około 2056,84 zł brutto.
Oznaczałoby to podwyżkę o ponad 78 zł brutto miesięcznie.
W przypadku świadczeń wyższych od minimalnego wzrost będzie oczywiście większy. Osoba otrzymująca obecnie 3000 zł brutto mogłaby po waloryzacji dostawać około 3118,80 zł brutto.
Przy emeryturze wynoszącej 4000 zł brutto świadczenie wzrosłoby natomiast do około 4158,40 zł brutto. Emerytura w wysokości 5000 zł podniosłaby się do około 5198 zł brutto.
Średnia emerytura w 2027 roku ma wynieść 4707 zł
Jeszcze ciekawiej prezentują się prognozy dotyczące przeciętnego świadczenia.
Według przedstawionych danych w 2026 roku przeciętna emerytura ma wynieść około 4468 zł brutto. W 2027 roku kwota ta ma wzrosnąć do 4707 zł brutto.
Na tym podwyżki się nie skończą.
Prognozy zakładają, że w 2028 roku przeciętna emerytura może osiągnąć 4963 zł brutto, natomiast rok później przekroczy psychologiczną granicę 5 tys. zł i wyniesie około 5219 zł brutto.
Oznaczałoby to, że pomiędzy 2026 a 2029 rokiem przeciętne świadczenie wzrosłoby o około 750 zł brutto miesięcznie.
5,2 tys. zł emerytury dopiero w 2029 roku
Warto tutaj zwrócić uwagę na istotne rozróżnienie.
Kwota przekraczająca 5,2 tys. zł nie jest prognozowaną przeciętną emeryturą na 2027 rok. Według obecnych szacunków taki poziom ma zostać osiągnięty dopiero w 2029 roku.
W samym 2027 roku przeciętna emerytura ma wynosić około 4707 zł brutto.
Dla seniorów ważne jest również to, że „średnia emerytura” nie oznacza świadczenia, które otrzymuje większość osób. Część emerytów pobiera znacznie niższe kwoty, a wysokie świadczenia części osób podnoszą statystyczną średnią.
Kolejne waloryzacje mogą być coraz niższe
Prognozy pokazują jednocześnie ciekawą tendencję. Choć nominalne kwoty emerytur będą rosły, procentowe podwyżki mogą stopniowo stawać się coraz mniejsze.
Po prognozowanej waloryzacji na poziomie około 3,96 proc. w 2027 roku, w 2028 roku wzrost świadczeń może wynieść około 3,72 proc.
W 2029 roku przewidywany wskaźnik to około 3,42 proc., a w 2030 roku około 3,4 proc.
To wyraźnie mniej niż podwyżki obserwowane w okresie bardzo wysokiej inflacji.
Rząd zabezpieczył miliardy na podwyżki dla seniorów
Waloryzacja będzie kosztowna dla budżetu państwa. W projekcie budżetu na 2027 rok rząd przewidział około 19 mld zł na waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych.
Jednocześnie zabezpieczono pieniądze na trzynaste i czternaste emerytury. Na oba dodatkowe świadczenia zaplanowano łącznie 32,1 mld zł.
Oznacza to, że poza marcową waloryzacją seniorzy nadal mają otrzymywać również dodatkowe roczne świadczenia.
Wyższa emerytura nie zawsze oznacza większą siłę nabywczą
Same kwoty mogą wyglądać obiecująco, ale przy ocenie sytuacji seniorów trzeba brać pod uwagę także ceny.
Waloryzacja ma przede wszystkim rekompensować wzrost kosztów życia, który miał miejsce wcześniej. Senior najpierw odczuwa więc podwyżki cen żywności, energii, leków czy usług, a dopiero później jego świadczenie zostaje odpowiednio zwiększone.
Rząd zakłada obecnie, że średnioroczna inflacja w 2027 roku wyniesie około 2,8 proc. Prognozowany realny wzrost PKB to 3 proc., a przeciętne wynagrodzenie ma zwiększyć się o 5,9 proc.
Dlatego wzrost przeciętnej emerytury do ponad 5 tys. zł nie powinien być interpretowany jako równoważny wzrost zamożności seniorów.
Ostateczne kwoty poznamy przed waloryzacją
Na obecnym etapie wszystkie wyliczenia dotyczące waloryzacji w 2027 roku pozostają prognozami.
Pewne jest natomiast, że świadczenia zostaną zwaloryzowane 1 marca 2027 roku. Rząd zdecydował również, że część wskaźnika związana z realnym wzrostem płac pozostanie na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.
Dopiero po poznaniu pełnych danych za 2026 rok będzie wiadomo, czy waloryzacja rzeczywiście wyniesie około 3,96 proc. Jeżeli obecne prognozy się potwierdzą, minimalna emerytura przekroczy 2056 zł brutto, a przeciętne świadczenia w kolejnych latach będą stopniowo zbliżać się do granicy 5 tys. zł i ostatecznie ją przekroczą.
To też może cię zainteresować: Regularnie budzisz się o tej godzinie. Organizm wysyła ważny sygnał
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tych słów lepiej nie wypowiadać podczas spowiedzi. Ksiądz może odmówić rozgrzeszenia