Kurz zgromadzony pomiędzy żeberkami i pod obudową utrudnia swobodny przepływ powietrza, a po rozgrzaniu może powodować nieprzyjemny zapach. Prosty zabieg wykonany jeszcze przed odkręceniem grzejników pomoże poprawić ich działanie i ograniczyć niepotrzebne straty energii.

Wyczyść kaloryfer przed rozpoczęciem sezonu grzewczego

Przez kilka miesięcy, kiedy ogrzewanie pozostaje wyłączone, na grzejnikach osadza się kurz, sierść zwierząt i inne drobne zanieczyszczenia. Najwięcej brudu gromadzi się w miejscach, których zwykle nie widać: pomiędzy żeberkami, pod górną kratką oraz za kaloryferem.

Jak przypomina serwis WP Dom, przed włączeniem ogrzewania warto poświęcić chwilę na dokładne wyczyszczenie grzejników. Warstwa kurzu może ograniczać cyrkulację powietrza wokół kaloryfera. W rezultacie pomieszczenie nagrzewa się wolniej, a instalacja musi pracować dłużej, aby zapewnić oczekiwaną temperaturę.

Nie oznacza to, że samo sprzątanie automatycznie przyniesie konkretną kwotę oszczędności. Rachunki zależą również od rodzaju ogrzewania, izolacji budynku, temperatury ustawionej w mieszkaniu i obowiązujących cen energii. Czysty grzejnik ma jednak lepsze warunki do skutecznego oddawania ciepła.

Jak bezpiecznie wyczyścić grzejnik?

Czyszczenie należy rozpocząć, gdy kaloryfer jest wyłączony i całkowicie zimny. Pod nim dobrze jest rozłożyć stary ręcznik albo większy kawałek papieru. Dzięki temu kurz spadający z wnętrza urządzenia nie zabrudzi podłogi.

Zewnętrzną powierzchnię można przetrzeć lekko wilgotną ściereczką z mikrofibry. Do trudno dostępnych przestrzeni przyda się odkurzacz z wąską końcówką, długa szczotka do grzejników lub elastyczna miotełka. W przypadku kaloryferów panelowych konieczne może być zdjęcie górnej kratki i bocznych osłon. Należy to robić delikatnie i zgodnie z instrukcją producenta.

Do mycia wystarczy ciepła woda z niewielką ilością łagodnego detergentu. Nie powinno się natomiast zalewać grzejnika ani używać silnych preparatów, które mogą uszkodzić jego powłokę. Szczególną ostrożność trzeba zachować w pobliżu głowicy termostatycznej i elementów instalacji. Po zakończeniu sprzątania wszystkie części powinny dokładnie wyschnąć.

Sprawdź, czy kaloryfer nie wymaga odpowietrzenia

Samo usunięcie kurzu może nie wystarczyć, jeżeli w instalacji zgromadziło się powietrze. Sygnałem ostrzegawczym jest charakterystyczne bulgotanie lub nierównomierne nagrzewanie się grzejnika. Jeśli jego górna część pozostaje zimna, a dolna robi się ciepła, prawdopodobnie potrzebne jest odpowietrzenie.

W wielu nowoczesnych grzejnikach znajduje się specjalny zawór, który pozwala wypuścić zgromadzone powietrze. Podczas tej czynności trzeba przygotować niewielkie naczynie i ścierkę, ponieważ z zaworu może wydostać się woda. W domu z własnym kotłem po odpowietrzeniu warto skontrolować ciśnienie w instalacji, postępując zgodnie z instrukcją urządzenia.

Mieszkańcy bloków nie zawsze powinni wykonywać taki zabieg samodzielnie. Jeżeli sposób obsługi instalacji nie jest znany, lepiej zgłosić problem administratorowi albo zarządcy budynku. Fachowej pomocy wymagają również wszelkie wycieki, ślady korozji i niesprawne zawory.

Nie zasłaniaj kaloryfera meblami ani zasłonami

Przed rozpoczęciem ogrzewania warto sprawdzić także najbliższe otoczenie grzejników. Sofa, komoda lub gruba zasłona ustawiona bezpośrednio przed kaloryferem zatrzymuje część ciepła. Ciepłe powietrze powinno swobodnie krążyć po pomieszczeniu, a nie gromadzić się za meblami albo pod parapetem.

Podobny problem pojawia się podczas suszenia mokrych ubrań na grzejniku. Materiał ogranicza oddawanie ciepła, a wilgoć trafia do pomieszczenia. Regularne suszenie prania w ten sposób może sprzyjać powstawaniu nadmiernej wilgotności, zwłaszcza w słabo wentylowanych mieszkaniach.

Dobrym rozwiązaniem jest pozostawienie wolnej przestrzeni przed kaloryferem oraz odsunięcie od niego długich zasłon. Taka drobna zmiana nic nie kosztuje, a pozwala lepiej wykorzystać wytwarzane ciepło.

Sprawdź okna, ale nie rezygnuj z wietrzenia

Duże znaczenie dla wysokości rachunków ma również szczelność okien i drzwi. Wyczuwalny przeciąg może świadczyć o zużyciu uszczelek albo konieczności regulacji okuć. Nie wolno jednak samodzielnie zakrywać kratek wentylacyjnych ani całkowicie blokować dopływu powietrza do pomieszczeń.

Zimą lepiej wietrzyć mieszkanie krótko, ale intensywnie. Na kilka minut można szeroko otworzyć okno, wcześniej zmniejszając ustawienie głowicy termostatycznej. Długotrwałe pozostawianie uchylonego okna wychładza ściany oraz wyposażenie, a kaloryfer może niepotrzebnie pracować z większą mocą.

Przed sezonem warto również zlecić przegląd kotła, pompy ciepła lub innego źródła ogrzewania. Urządzeń gazowych nie należy naprawiać na własną rękę. W domu wyposażonym w piec, kominek albo kocioł dodatkowym zabezpieczeniem powinien być sprawny czujnik tlenku węgla.

Dokładne wyczyszczenie i sprawdzenie grzejników nie zajmuje wiele czasu. Może natomiast poprawić komfort cieplny, ograniczyć nieprzyjemny zapach kurzu i przygotować instalację do wydajnej pracy przez całą zimę.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. Dałam wnukowi klucze, żeby doglądał domu po odejściu męża. Kamera sąsiada pokazała, co wynosił każdego wieczoru

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Pracowałam za granicą, żeby syn mógł wybudować dom. Gdy wróciłam do Polski, na furtce zobaczyłam nazwisko jego teściów