Właściciele często wtedy sięgają po nawozy albo zmieniają miejsce doniczki. Tymczasem najważniejszy moment przypada już na wrzesień. To właśnie wtedy trzeba zapewnić roślinie warunki, które dadzą jej sygnał do rozpoczęcia tworzenia pąków. Kluczowe są dwie rzeczy: chłodniejsze noce i długi, nieprzerwany okres ciemności.

Grudnik potrzebuje jesiennego sygnału

Grudnik, nazywany też szlumbergerą lub kaktusem bożonarodzeniowym, nie zachowuje się jak wiele typowych roślin doniczkowych.

W naturze reaguje na zmieniającą się długość dnia i spadek temperatur. Jesienne warunki są dla niego sygnałem, że zbliża się czas kwitnienia.

Dlatego trzymanie rośliny przez cały rok w ciepłym, jasno oświetlonym salonie może utrudnić zawiązywanie pąków. Szczególnie problematyczne bywa sztuczne światło wieczorem.

North Carolina State University wskazuje, że grudniki najpewniej tworzą kwiaty, gdy od połowy września do połowy listopada mają około 13 godzin nieprzerwanej ciemności oraz chłodne noce.

To właśnie ten naturalny mechanizm można wykorzystać w domu.

Zacznij w połowie września

Nie trzeba przygotowywać specjalnych odżywek ani domowych nawozów.

Od mniej więcej połowy września warto przenieść grudnika do chłodniejszego miejsca. Może to być jasna weranda, chłodniejszy pokój, zabudowany balkon albo inne pomieszczenie, w którym temperatura jest wyraźnie niższa niż w ogrzewanym salonie.

Deccoria zaleca około 12–15 stopni Celsjusza. Ważne, aby miejsce było jasne w ciągu dnia, ale roślina nie stała w ostrym, bezpośrednim słońcu.

Jeszcze istotniejsze są wieczory.

Przez około sześć tygodni grudnik powinien każdego dnia mieć zapewnione mniej więcej 12–14 godzin nieprzerwanej ciemności.

Wieczorem zrób mu całkowitą ciemność

To właśnie tutaj wiele osób nieświadomie popełnia błąd.

Grudnik może stać daleko od okna i pozornie mieć ciemno, ale zapalona wieczorem lampa, światło z korytarza czy telewizora może zaburzać naturalny rytm rośliny.

Najprościej ustawić doniczkę w pomieszczeniu, w którym po zmroku nie używa się sztucznego światła.

Jeżeli nie jest to możliwe, roślinę można wieczorem osłaniać dużym kartonem albo inną osłoną, która zapewni jej prawdziwą ciemność. Rano osłonę trzeba zdjąć.

University of California również zaleca rozpoczęcie takiego cyklu od połowy września. Według tamtejszych zaleceń grudniki mogą potrzebować 12–14 godzin ciemności dziennie, w połączeniu z chłodniejszą temperaturą nocną.

We wrześniu ogranicz podlewanie

Jesienna zmiana nie dotyczy wyłącznie światła.

W okresie przygotowywania grudnika do kwitnienia warto ograniczyć ilość wody. Nie oznacza to jednak całkowitego przesuszenia rośliny.

Przed kolejnym podlewaniem dobrze pozwolić, aby wierzchnia warstwa podłoża lekko przeschła. Deccoria sugeruje sprawdzanie ziemi na głębokości około 2,5 cm.

Trzeba też zawsze usuwać wodę, która pozostaje w podstawce. Grudnik jest kaktusem leśnym i lubi nieco więcej wilgoci niż typowe pustynne kaktusy, ale źle znosi stojącą wodę i zalewanie korzeni.

North Carolina State University również zaleca zmniejszenie podlewania mniej więcej od połowy września, gdy rozpoczyna się proces tworzenia pąków.

Z nawozem lepiej się wstrzymać

Wrzesień nie jest momentem na intensywne dokarmianie grudnika.

Jeżeli chcemy pobudzić roślinę do kwitnienia, ważniejsze są odpowiednia długość nocy, temperatura oraz ograniczone podlewanie.

University of Minnesota zaleca nawożenie grudników przede wszystkim w okresie intensywnego wzrostu, mniej więcej od czerwca do sierpnia. Jesienią priorytetem staje się natomiast pobudzenie rośliny do wytwarzania kwiatów.

Dlatego mocna dawka nawozu we wrześniu nie zastąpi właściwych warunków świetlnych.

Pierwsze pąki mogą pojawić się już w listopadzie

Jeżeli grudnik przez kilka tygodni będzie miał chłodniejsze noce i odpowiednio długi okres ciemności, pod koniec października lub w listopadzie na końcach segmentów mogą pojawić się niewielkie pąki.

Wtedy zasady pielęgnacji ponownie się zmieniają.

Roślinę można stopniowo przenieść do cieplejszego i bardziej reprezentacyjnego miejsca. Podlewanie należy nieco zwiększyć, nadal jednak nie wolno pozostawiać korzeni w mokrym podłożu.

Jest jednak jedna ważna zasada.

Gdy pojawią się pąki, nie przestawiaj doniczki bez potrzeby

Grudnik z zawiązanymi pąkami może reagować na nagłe zmiany warunków ich zrzucaniem.

Problemem może być gwałtowna zmiana temperatury, przeciąg, przesuszenie albo zupełnie inne natężenie światła. North Carolina State University wskazuje, że nagłe zmiany temperatury i oświetlenia mogą powodować opadanie pąków.

Dlatego po ich pojawieniu się lepiej nie urządzać roślinie ciągłych przeprowadzek z parapetu na parapet.

Trzeba też trzymać grudnika z dala od kaloryfera. Suche, gorące powietrze zdecydowanie nie jest tym, czego potrzebuje podczas rozwijania kwiatów.

Dlaczego grudnik czasem nie kwitnie?

Brak kwiatów nie musi oznaczać, że roślina jest chora.

Bardzo często grudnik przez cały rok ma po prostu zbyt podobne warunki: stałą temperaturę, regularne podlewanie i długie wieczory w sztucznie oświetlonym pomieszczeniu.

W takim przypadku nie otrzymuje wyraźnego sygnału sezonowego.

Dlatego zamiast we wrześniu dolewać kolejnej odżywki, warto zrobić coś znacznie prostszego: zapewnić mu chłodniejsze noce i kilkanaście godzin prawdziwej ciemności przez kilka kolejnych tygodni.

Jeżeli zaczniemy w połowie września, pierwsze pąki mogą pojawić się już w listopadzie, a zimą grudnik ma szansę pokazać pełnię swoich możliwości.

To też może cię zainteresować: Niedźwiedź podszedł prosto do fotopułapki. Nagranie z polskiego parku podbija sieć

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Grzybiarze robią to nagminnie. Leśnik ostrzega: takiego grzyba lepiej zostawić w lesie