Preparat jest już praktycznie niedostępny w aptekach, a producent nie potwierdził konkretnego terminu kolejnej dostawy. Sytuację dodatkowo komplikuje brak zamiennika zawierającego tę samą substancję i wykazującego takie samo działanie. Kobiety nie powinny jednak na własną rękę przerywać leczenia ani sięgać po inny lek.
Clostilbegyt praktycznie niedostępny w aptekach
Clostilbegyt jest lekiem na receptę wykorzystywanym przede wszystkim w terapii niepłodności u kobiet, u których występuje brak owulacji. Preparat zawiera cytrynian klomifenu. Substancja wpływa na gospodarkę hormonalną i pobudza proces prowadzący do wystąpienia owulacji.
Farmaceuci obserwują rosnącą liczbę zapytań o dostępność leku. Jak przekazała Angelika Talar-Śpionek z serwisu GdziePoLek, statystyki pokazują, że Clostilbegyt stał się praktycznie niedostępny. Pacjentki poszukują ostatnich opakowań, dzwoniąc do aptek także poza miejscem zamieszkania.
Problem dotyczy preparatu w dawce 50 mg. Zgodnie z jego Charakterystyką Produktu Leczniczego stosuje się go w leczeniu niepłodności spowodowanej brakiem owulacji. Terapia powinna być prowadzona pod stałą kontrolą ginekologa, a dawkę ustala się indywidualnie na podstawie reakcji organizmu pacjentki.
Zapowiadana dostawa nie została potwierdzona
Producent wcześniej informował, że kolejna partia Clostilbegytu może zostać dostarczona do hurtowni na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku. Preparat nie wrócił jednak do aptek w oczekiwanej ilości. Podczas ostatniego kontaktu producent nie potwierdził konkretnego terminu wznowienia regularnych dostaw.
Oznacza to, że pacjentki nie wiedzą, jak długo potrwają trudności. Pojedyncze opakowania mogą pojawiać się w wybranych placówkach, ale sytuacja zmienia się dynamicznie. Dostępność warto więc sprawdzać bezpośrednio w aptekach lub za pomocą internetowych wyszukiwarek leków. Informacje dotyczące braków i deklarowanego terminu dostawy opisał portal WP abcZdrowie.
Warto pamiętać, że leku na receptę nie można legalnie kupić wysyłkowo. Możliwa jest natomiast rezerwacja preparatu i jego osobisty odbiór w aptece, która ma go na stanie.
Nie ma zamiennika o takim samym składzie
Największym problemem jest brak bezpośredniego zamiennika Clostilbegytu. Na rynku nie ma obecnie innego preparatu o identycznym składzie, dawce i sposobie działania, który farmaceuta mógłby automatycznie wydać zamiast przepisanego leku.
Istnieją inne metody pobudzania owulacji, ale ich zastosowanie zależy od przyczyny zaburzeń, wyników badań i dotychczasowego przebiegu leczenia. Decyzję o zmianie terapii może podjąć wyłącznie lekarz prowadzący. Samodzielne zastępowanie leku, modyfikowanie dawki albo wykorzystywanie tabletek pozostałych po wcześniejszym leczeniu może być niebezpieczne.
Clostilbegyt działa na układ hormonalny i może wywoływać działania niepożądane. Jego stosowanie wymaga między innymi kontrolowania reakcji jajników. Nie jest to preparat, który można przyjmować profilaktycznie lub na podstawie porad znalezionych w internecie.
Brak leku może przesunąć kolejny cykl leczenia
Terapia niepłodności jest często ściśle powiązana z konkretnymi dniami cyklu. Jeżeli pacjentka nie zdobędzie leku w odpowiednim czasie, rozpoczęcie kuracji może okazać się niemożliwe. W praktyce oznacza to niekiedy konieczność przełożenia próby na kolejny miesiąc.
Dla kobiet od dawna starających się o dziecko każda taka przerwa może wiązać się z dodatkowym stresem. Pacjentka może również potrzebować ponownej konsultacji, wykonania badań lub ustalenia innego schematu postępowania.
Osoby, które otrzymały receptę na Clostilbegyt, powinny jak najszybciej sprawdzić jego dostępność. Jeżeli nie uda się znaleźć preparatu, należy skontaktować się z lekarzem jeszcze przed planowanym rozpoczęciem terapii. Nie powinno się czekać do ostatniego dnia cyklu ani zmieniać leczenia bez konsultacji.
Braki leków nadal zdarzają się w Polsce
Główny Inspektorat Farmaceutyczny przypomina, że czasowe niedobory mogą wynikać między innymi z wstrzymania dostaw przez producenta, problemów produkcyjnych albo nagłego wzrostu zapotrzebowania. GIF regularnie przekazuje lekarzom i farmaceutom informacje o preparatach, których dostępność jest ograniczona. Dla większości leków można znaleźć odpowiednik lub zastosować alternatyczną terapię, jednak w przypadku Clostilbegytu niezbędna jest decyzja lekarza.
Obecne trudności nie oznaczają, że lek został wycofany ze względów bezpieczeństwa. Problem dotyczy jego dostępności. Pacjentki nie powinny więc przerywać rozpoczętej terapii bez porozumienia ze specjalistą. Najważniejsze jest szybkie skontaktowanie się z lekarzem, który zdecyduje, czy należy zaczekać na dostawę, przesunąć cykl leczenia, czy zastosować inne postępowanie.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Po sześćdziesiątce zaczęłam chodzić na randki": Moje dzieci uważają, że robię z siebie pośmiewisko
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Wyszłam za bogacza, bo marzyłam o luksusowym życiu": Szybko zrozumiałam, że dla męża jestem tylko kosztowną ozdobą