Gwałtowny podmuch wiatru przewrócił kilka łodzi, którymi płynęli uczestnicy obozu żeglarskiego. W wodzie znalazło się 39 młodych osób. Wszystkich udało się bezpiecznie uratować.

Silny wiatr przewrócił łodzie na jeziorze Seksty

Pogoda na Mazurach zmieniła się w bardzo krótkim czasie. Silny wiatr uderzył w łodzie, na których znajdowali się nastolatkowie uczestniczący w zorganizowanym obozie żeglarskim. Załogi nie były w stanie utrzymać jednostek na powierzchni w prawidłowej pozycji.

Służby otrzymały zgłoszenie o kilku przewróconych łodziach. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, w jeziorze znajdowało się łącznie 39 osób. Rozpoczęła się akcja podejmowania młodych żeglarzy z wody.

Jak przekazał rzecznik warmińsko-mazurskich strażaków, jedna z łodzi zatonęła. Trzy pozostałe jednostki, mimo przewrócenia, utrzymały się na powierzchni. Według informacji opublikowanych przez „Super Express” wszystkich uczestników obozu udało się bezpiecznie wydostać z jeziora.

Ratownicy wyciągnęli z wody 39 osób

Skala zdarzenia była duża, ponieważ pomocy jednocześnie potrzebowało kilkudziesięciu młodych ludzi. Najważniejsze okazało się szybkie sprawdzenie, czy nikt nie pozostał pod przewróconą jednostką albo nie został porwany przez wiatr i fale.

Ratownicy kolejno podejmowali nastolatków z wody i transportowali ich w bezpieczne miejsce. Z dostępnych informacji wynika, że akcja zakończyła się pomyślnie. Nie przekazano wiadomości o osobach zaginionych.

Jezioro Seksty jest częścią systemu Wielkich Jezior Mazurskich i łączy się między innymi z jeziorem Śniardwy. Na dużych, otwartych akwenach gwałtowne podmuchy mogą w krótkim czasie doprowadzić do powstania wysokich fal, utraty kontroli nad łodzią, a nawet jej przewrócenia.

Gwałtowna pogoda spowodowała liczne zniszczenia

Niebezpieczne zdarzenie na jeziorze nie było jedynym skutkiem gwałtownej pogody. W województwie warmińsko-mazurskim uszkodzonych zostało 19 domów oraz 10 budynków gospodarczych. Najwięcej strat odnotowano w Lubominie i Wapniku w powiecie lidzbarskim.

Mieszkańcy tych miejscowości informowali również o wyjątkowo dużym gradzie. Niektóre kule lodu miały osiągać rozmiar jabłka, a nawet ludzkiej pięści. Grad niszczył dachy, samochody, sprzęt rolniczy oraz uprawy.

W całym kraju strażacy przeprowadzili około 1240 interwencji związanych z gwałtownymi burzami i silnym wiatrem. Służby usuwały przewrócone drzewa, zabezpieczały uszkodzone dachy i pomagały osobom poszkodowanym.

Światła na Mazurach ostrzegają przed zagrożeniem

Na Wielkich Jeziorach Mazurskich działa specjalny system ostrzegający żeglarzy przed nagłym pogorszeniem pogody. Składa się z 17 masztów emitujących błyski świetlne. System uruchamiany jest na podstawie komunikatów meteorologicznych.

Jak wyjaśniają Wody Polskie, 40 błysków na minutę oznacza możliwość wystąpienia burzy lub silnego wiatru. Gdy maszty nadają 90 błysków na minutę, zagrożenie jest bezpośrednie i należy natychmiast skierować się w bezpieczne miejsce.

Zdarzenie na jeziorze Seksty pokazuje, że na otwartym akwenie pogoda może zmienić się w ciągu kilku minut. Przed wypłynięciem należy sprawdzić ostrzeżenia, a po pojawieniu się sygnałów alarmowych niezwłocznie kierować się do najbliższego bezpiecznego brzegu lub portu.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Zostałam młodą wdową i poczułam ulgę": Mój bogaty mąż za zamkniętymi drzwiami był tyranem

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: GIF natychmiast wycofuje serię leku na serce. Decyzja obowiązuje w całej Polsce