W rejonie Smolic mieszkańcy zaobserwowali wir unoszący wysoko pył i kurz. Na pierwszy rzut oka zjawisko mogło przypominać trąbę powietrzną, jednak eksperci wskazują na zupełnie inny mechanizm. Było to najprawdopodobniej gustnado – krótkotrwały wir powstający przy powierzchni ziemi na froncie szkwałowym burzy. Takie zjawisko zwykle trwa krótko, ale w sprzyjających warunkach może generować bardzo silny wiatr.

Niezwykłe zjawisko nad Wielkopolską

Burzowa pogoda przyniosła mieszkańcom Wielkopolski nietypowe widowisko.

W rejonie miejscowości Smolice pojawił się wir, który szybko zaczął podrywać z ziemi pył i kurz. Zjawisko zostało nagrane, a materiał trafił do internetu za pośrednictwem Sieci Obserwatorów Burz.

Na filmie widać obracające się masy powietrza tuż nad powierzchnią ziemi.

Pierwsze skojarzenie może być jedno – trąba powietrzna.

Meteorologicznie sytuacja wyglądała jednak inaczej. Analiza dostępnych nagrań i zdjęć wskazywała, że nad Wielkopolską pojawiło się gustnado.

To nie była klasyczna trąba powietrzna

Różnica jest bardzo istotna.

Tornado jest związane z rotacją sięgającą podstawy chmury burzowej. Szczególnie groźne trąby powietrzne często powstają w związku z mezocyklonem, czyli wirującym prądem wstępującym w burzy.

Gustnado tworzy się znacznie niżej.

Amerykańska National Weather Service definiuje je jako niewielki wir powstający w wypływie chłodnego powietrza z burzy. Jego cyrkulacja nie łączy się z rotacją u podstawy chmury, dlatego meteorolodzy nie klasyfikują gustnada jako tornada.

Właśnie taki mechanizm najprawdopodobniej odpowiadał za wir obserwowany w Wielkopolsce.

Jak powstaje gustnado?

Podczas silnej burzy z chmury spływają w dół duże ilości chłodniejszego powietrza.

Po dotarciu do powierzchni ziemi powietrze rozchodzi się na boki. Powstaje tzw. wypływ burzowy.

Jego przednią krawędź określa się jako front szkwałowy lub granicę wypływu.

National Weather Service wyjaśnia, że taka granica oddziela chłodne powietrze pochodzące z burzy od cieplejszego powietrza znajdującego się w jej otoczeniu. Jej przejściu często towarzyszy nagła zmiana kierunku wiatru oraz spadek temperatury.

Jeżeli na styku obu mas powietrza powstaną odpowiednie zaburzenia, część powietrza może zacząć gwałtownie wirować.

Tak rodzi się gustnado.

Pył sprawił, że wir stał się dobrze widoczny

Sam ruch powietrza byłby znacznie trudniejszy do zauważenia.

Gustnado staje się spektakularne dopiero wtedy, gdy wir zaczyna podnosić z podłoża pył, piasek, suche liście lub drobne przedmioty.

Wtedy może utworzyć się charakterystyczna wirująca kolumna przypominająca niewielką trąbę powietrzną.

Właśnie taki obraz można było zobaczyć w rejonie Smolic. Polskie Radio 24 opisuje wirującą przy ziemi chmurę pyłu, którą zarejestrowano podczas przechodzenia burzy.

To podobieństwo wizualne sprawia, że gustnado jest często mylone z tornadem.

Jedna rzecz odróżnia oba zjawiska

Najłatwiej wyjaśnić różnicę, patrząc w górę.

W przypadku typowej trąby powietrznej rotacja związana jest z chmurą burzową i rozciąga się od podstawy chmury w kierunku powierzchni.

Gustnado powstaje natomiast przy ziemi, na skutek zawirowań występujących w wypływie powietrza spod burzy.

National Weather Service podkreśla, że pod względem mechanizmu powstawania, rozwoju pionowego i czasu trwania gustnado zasadniczo różni się od tornada.

W materiałach ze Smolic eksperci nie znaleźli oznak wskazujących, że mieliśmy do czynienia z mezocyklonalną trąbą powietrzną.

Czy gustnado jest niebezpieczne?

Tak, choć zazwyczaj jest słabsze i krócej żyje niż silne tornado.

Nie oznacza to jednak, że można je lekceważyć.

National Weather Service wskazuje, że silniejsze gustnada potrafią powodować szkody. W udokumentowanych przypadkach w Stanach Zjednoczonych takie wiry łamały większe gałęzie, uszkadzały dachy, przewracały niewielkie konstrukcje, a nawet przenosiły fragmenty blachy na znaczną odległość.

W jednym z opisanych przez amerykańskich meteorologów przypadków oszacowano wiatr na około 70–90 mil na godzinę, czyli mniej więcej 110–145 km/h.

Nie oznacza to jednak, że właśnie tak silny był wir w Wielkopolsce. Dla zjawiska ze Smolic nie podano porównywalnego pomiaru prędkości wiatru.

Gustnado zwykle żyje krótko

Jedną z charakterystycznych cech gustnada jest stosunkowo krótki czas istnienia.

Wir może pojawić się nagle i równie szybko zniknąć, gdy zmienią się warunki na froncie szkwałowym.

Zjawisko pozostaje też zazwyczaj ograniczone do niewielkiego obszaru.

To kolejna różnica w porównaniu z częścią trąb powietrznych, które mogą przemieszczać się na znacznie większe odległości i pozostawiać po sobie wyraźną ścieżkę zniszczeń.

Krótki czas życia gustnada nie oznacza jednak pełnego bezpieczeństwa.

Jeżeli wir pojawi się w pobliżu zabudowań, może poderwać luźne przedmioty, złamać gałęzie czy uszkodzić lekkie konstrukcje.

Nad Wielkopolską pojawiła się również chmura szelfowa

Gustnado nie było jedynym widowiskowym elementem burzy.

W mediach społecznościowych pojawiły się również zdjęcia chmury szelfowej, widocznej na czele układu burzowego przechodzącego nad Wielkopolską.

Shelf cloud, czyli chmura szelfowa lub wał szkwałowy, często pojawia się przy przedniej części silnego wypływu burzowego.

Ma charakterystyczny wygląd – przypomina niski, rozciągnięty poziomo wał chmur nadciągający wraz z burzą.

National Weather Service wskazuje, że front szkwałowy może być związany właśnie z chmurami szelfowymi.

Jej nadejście może oznaczać gwałtowne nasilenie wiatru jeszcze przed pojawieniem się intensywnego deszczu.

Nie każde wirujące powietrze podczas burzy jest tornadem

Nagrania podobnych zjawisk bardzo szybko trafiają do mediów społecznościowych, gdzie określenie „trąba powietrzna” często pojawia się jeszcze przed analizą ekspertów.

To też może cię zainteresować: Te 3 znaki zodiaku mogą przyciągnąć pieniądze. Od 19 września zaczyna się dla nich dobry czas

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Urszula Dudziak mówi wprost o swojej emeryturze. "Jak z tego żyć"