Wszystko przez sformułowania mówiące o „nowym mędrcu”, „jednym mózgu” i nieśmiertelności. Zwolennicy przepowiedni zaczęli dopatrywać się w nich wizji sztucznej inteligencji, cyfrowej świadomości albo maszyny, która może istnieć znacznie dłużej niż człowiek. Temat wrócił właśnie teraz, gdy część badaczy AI publicznie ostrzega przed ryzykiem związanym z rozwojem coraz potężniejszych systemów. Jest jednak istotny szczegół: sam Nostradamus nigdzie w tym fragmencie nie napisał o komputerach ani sztucznej inteligencji.

Tajemniczy tekst powstał w XVI wieku

Michel de Nostredame, znany jako Nostradamus, opublikował pierwszą część swojego dzieła „Les Prophéties” w 1555 roku.

Książka składała się z krótkich, celowo niejednoznacznych czterowierszy, które przez kolejne stulecia próbowano odnosić do późniejszych wydarzeń historycznych.

Tym razem zainteresowanie wzbudził 31. czterowiersz z IV Centurii.

W oryginalnym francuskim tekście pojawiają się między innymi określenia odnoszące się do „nowego mędrca” i „jednego mózgu”, a następnie motyw nieśmiertelności. Oryginalny tekst nie wyjaśnia jednak, czym albo kim miałby być ów mędrzec.

I właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że po niemal pięciu stuleciach pojawiła się zupełnie nowa interpretacja.

„Jeden mózg” i „nieśmiertelność”. Internauci widzą w tym AI

Według współczesnych zwolenników przepowiedni „jeden mózg” może symbolizować komputerowy system zdolny do samodzielnego przetwarzania ogromnych ilości informacji.

Z kolei wzmianka o nieśmiertelności jest interpretowana jako sugestia istnienia umysłu niezależnego od biologicznego ciała – na przykład sztucznej inteligencji albo świadomości zapisanej cyfrowo.

„Nowy mędrzec” miałby odnosić się do technologii, a motywy „samotnego umysłu”, uczniów i nieśmiertelności – do komputerów, inteligencji maszynowej lub przeniesienia ludzkiej świadomości do systemu cyfrowego.

Problem polega na tym, że jest to współczesne odczytanie starego, bardzo niejasnego tekstu.

Nostradamus nie używa określeń odpowiadających komputerowi, robotowi czy maszynie myślącej.

Czy Nostradamus naprawdę przewidział sztuczną inteligencję?

Nie ma na to dowodu.

Oryginalny czterowiersz można interpretować na wiele sposobów. W przeszłości badacze i miłośnicy Nostradamusa przypisywali tym samym wersom zupełnie inne znaczenia, niezwiązane z technologią.

Jedna z interpretacji widzi w „nowym mędrcu” po prostu człowieka – filozofa lub duchowego przywódcę – którego idee miały przetrwać dzięki jego uczniom.

Dopiero w epoce gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji sformułowania o „jednym mózgu” i „nieśmiertelności” zaczęły przypominać ludziom koncepcję cyfrowego umysłu.

To klasyczny problem przy odczytywaniu proroctw Nostradamusa: czterowiersze są na tyle metaforyczne, że często można dopasować je do wydarzeń, które nastąpiły setki lat później.

Dlaczego ta przepowiednia wróciła właśnie teraz?

Powód jest bardzo współczesny.

We wrześniu 2026 roku ponownie rozgorzała dyskusja o bezpieczeństwie najbardziej zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji.

Jacob Coxon, badacz, który pracował wcześniej w OpenAI i Anthropic, zrezygnował z pracy w Anthropic i publicznie ostrzegł przed wyścigiem w kierunku samodoskonalącej się superinteligencji. Twierdził, że część osób tworzących najpotężniejsze systemy AI traktuje możliwość katastrofalnych konsekwencji bardzo poważnie.

Jego wypowiedzi odbiły się szerokim echem.

Badacz mówił o ryzyku dla całej ludzkości

Coxon argumentował, że przyszłe systemy mogą osiągnąć możliwości znacznie wykraczające poza obecne modele, między innymi w obszarze cyberbezpieczeństwa i samodzielnego wykonywania skomplikowanych zadań.

Jeszcze mocniej wypowiedział się Evan Hubinger z Anthropic, który publicznie ocenił ryzyko katastrofalnego scenariusza związanego z AI w ciągu dekady na ponad 10 proc. To jego własna ocena ryzyka, a nie naukowo ustalona prognoza.

Właśnie na tle takich ostrzeżeń stary czterowiersz Nostradamusa został ponownie wyciągnięty na światło dzienne.

Dla zwolenników jego przepowiedni zestawienie wydaje się szczególnie sugestywne: XVI-wieczny tekst wspomina o „mózgu” i „nieśmiertelności”, podczas gdy współczesny świat zastanawia się nad przyszłością maszyn zdolnych do coraz bardziej samodzielnego działania.

Realne obawy dotyczące AI nie potrzebują jednak przepowiedni

Fakt, że część ekspertów zajmujących się sztuczną inteligencją mówi o poważnych ryzykach, nie oznacza, że Nostradamus przewidział dzisiejszą technologię.

Są to dwie zupełnie różne kwestie.

Współczesne firmy prowadzą realne testy bezpieczeństwa systemów AI i analizują m.in. zagrożenia cybernetyczne, możliwość niewłaściwego wykorzystania modeli, manipulację czy utratę kontroli nad bardzo zaawansowanymi systemami. OpenAI opisuje takie kategorie ryzyka w swoim Preparedness Framework oraz Frontier Governance Framework.

To dyskusja oparta na faktycznych możliwościach rozwijanej technologii.

Interpretowanie tekstu Nostradamusa pozostaje natomiast kwestią przekonań i sposobu odczytywania jego metafor.

Sztuczna inteligencja robi się coraz potężniejsza

Nie oznacza to, że zainteresowanie takim proroctwem pojawiło się całkowicie bez kontekstu.

W 2026 roku systemy AI osiągnęły poziom możliwości, który jeszcze kilka lat wcześniej wydawał się bardzo odległy.

Zaawansowane modele potrafią wykonywać wieloetapowe zadania, pisać i analizować kod oraz działać przy użyciu zewnętrznych narzędzi.

Wraz ze wzrostem możliwości rozwijane są więc coraz bardziej rozbudowane zabezpieczenia. OpenAI w swoich aktualnych ramach bezpieczeństwa śledzi między innymi zdolności modeli w obszarze cyberbezpieczeństwa, biologii i chemii oraz samodoskonalenia systemów AI.

To właśnie szybkie tempo zmian technologicznych powoduje, że stare przepowiednie związane z maszynami, umysłem czy „nową inteligencją” łatwo zyskują dziś drugie życie.

„Nieśmiertelny mózg” działa na wyobraźnię

Najbardziej niezwykłym elementem czterowiersza pozostaje motyw nieśmiertelności.

W XXI wieku automatycznie przywodzi on na myśl dyskusje dotyczące cyfrowego kopiowania umysłu, sztucznej świadomości albo systemów, które mogą istnieć niezależnie od życia jednego człowieka.

Tyle że są to współczesne skojarzenia.

Człowiek żyjący w XVI wieku funkcjonował w zupełnie innym świecie pojęć. W jego tekstach nieśmiertelność mogła równie dobrze odnosić się do idei religijnych, duchowych, filozoficznych albo do pozostawienia po sobie nauki, która przetrwa kolejne pokolenia.

Dlatego uznanie jednego czterowiersza za dosłowną zapowiedź sztucznej inteligencji wymaga bardzo daleko idącego założenia.

Nostradamusowi przypisywano już wiele „trafnych” przepowiedni

Od dziesięcioleci zwolennicy Nostradamusa próbują łączyć jego teksty z największymi wydarzeniami historycznymi.

Przypisywano mu między innymi przewidzenie wielkich wojen, katastrof, zamachów i śmierci znanych osób. Problem w tym, że takie interpretacje najczęściej pojawiają się po wydarzeniu, kiedy znany jest już rezultat i można poszukać w dawnych tekstach pasujących sformułowań.

Podobnie jest ze sztuczną inteligencją.

Nikt nie może dziś wykazać, że pisząc o „nowym mędrcu z jednym mózgiem”, Nostradamus rzeczywiście miał na myśli technologię rozwiniętą prawie pięć stuleci później.

Można natomiast powiedzieć, że metafora wyjątkowo dobrze pasuje do współczesnych lęków.

Do dyskusji dołączono również Babę Wangę

Zwolennicy Baby Wangi twierdzą, że bułgarska mistyczka również miała przepowiadać rosnącą rolę sztucznej inteligencji i jej wpływ na miejsca pracy.

W tym przypadku problem z weryfikacją jest jeszcze większy. Wiele proroctw przypisywanych Wandze zaczęło krążyć dopiero po jej śmierci i nie istnieje jeden wiarygodny, sporządzony przez nią zbiór przepowiedni pozwalający zweryfikować wszystkie późniejsze twierdzenia.

Dlatego również takich historii nie należy traktować jak udokumentowanych prognoz.

Przepowiednia sprzed 471 lat znów dostała drugie życie

Najbardziej fascynujące w całej historii może więc nie być to, czy Nostradamus przewidział sztuczną inteligencję.

Ciekawsze jest to, jak tekst napisany 471 lat temu wciąż może być odczytywany na nowo w zależności od tego, czego w danym momencie obawia się społeczeństwo.

W XVI wieku „nowy mędrzec” mógł oznaczać człowieka.

W XXI wieku dla części odbiorców stał się sztuczną inteligencją.

Za kilkadziesiąt lat ten sam czterowiersz być może otrzyma jeszcze zupełnie inną interpretację.

Jedno można powiedzieć z pewnością: w oryginalnym tekście Nostradamusa nie ma bezpośredniej zapowiedzi komputerów czy AI. Powiązanie „jednego mózgu” i „nieśmiertelności” ze sztuczną inteligencją jest współczesną interpretacją, która zyskała popularność w okresie realnej debaty o bezpieczeństwie coraz bardziej zaawansowanych systemów.

Przepowiednie Nostradamusa nie mają potwierdzonej naukowo zdolności przewidywania przyszłości. Tego typu interpretacje najlepiej traktować jako ciekawostkę historyczną i rozrywkową, a kwestie dotyczące rzeczywistych zagrożeń związanych z AI oceniać na podstawie badań, testów bezpieczeństwa i aktualnych danych.

To też może cię zainteresować: Te 4 znaki zodiaku mogą wreszcie dostać to, o czym długo marzyły. Nadchodzi przełom

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: 7000 zł zasiłku pogrzebowego to nie koniec zmian. Od stycznia ZUS wprowadzi nowe rozwiązanie