Zmarł James Van Der Beek – aktor, który dla milionów widzów na całym świecie na zawsze pozostanie Dawsonem z kultowego serialu Dawson's Creek (w Polsce emitowanego jako „Jezioro marzeń”). Miał zaledwie 48 lat.

Informację o śmierci przekazała w środowy wieczór jego żona, Kimberly Van Der Beek, publikując poruszające oświadczenie w mediach społecznościowych.

„Odszedł w spokoju”

Rodzina poinformowała o śmierci aktora we wpisie opublikowanym na jego oficjalnych kontach.

– Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł w spokoju dziś rano – przekazano w oświadczeniu.

W dalszej części wpisu żona aktora napisała:

– Ostatnie dni przeżył z odwagą, wiarą i godnością. Jest wiele do przekazania na temat jego woli, miłości do ludzi oraz szacunku do świętości czasu. Nadejdzie czas, aby o tym opowiedzieć.

Kimberly Van Der Beek poprosiła również o uszanowanie prywatności rodziny w tym trudnym czasie. Aktor pozostawił sześcioro dzieci: córki Olivię, Annabel, Emilię i Gwendolyn oraz synów Joshuę i Jeremiasza. W licznych wywiadach wielokrotnie podkreślał, że rodzina jest dla niego najważniejsza.

Walka z rakiem jelita grubego

Ostatnie lata życia aktora upłynęły pod znakiem poważnych problemów zdrowotnych. W 2023 roku ujawnił, że zmaga się z rakiem jelita grubego. Dla wielu fanów była to zaskakująca informacja, ponieważ wcześniej nie mówił publicznie o swojej chorobie.

W listopadzie 2024 roku poinformował, że nowotwór został zdiagnozowany w trzecim stadium. Wówczas zdecydował się otwarcie opowiedzieć o swojej walce i wyzwaniach związanych z leczeniem. Podkreślał, że największą siłę czerpie z bliskich i że to właśnie dzieci są jego motywacją do dalszej walki.

Bliscy w oświadczeniu zaznaczyli, że odszedł spokojnie, w otoczeniu rodziny.

Ikona pokolenia lat 90.

Największą popularność przyniosła mu rola Dawsona Leery’ego w serialu „Jezioro marzeń”. Produkcja stała się jednym z najważniejszych młodzieżowych seriali końcówki lat 90. i ukształtowała całe pokolenie widzów.

Serial był również trampoliną do kariery dla takich aktorek jak Michelle Williams oraz Katie Holmes. Choć po zakończeniu emisji „Dawson’s Creek” Van Der Beek nie stał się stałym bywalcem największych hollywoodzkich produkcji, pozostał aktywny zawodowo.

Występował m.in. w filmie Scary Movie, serialu Don't Trust the B---- in Apartment 23 czy produkcji Mercy. Choć często były to role drugoplanowe, konsekwentnie budował swoją obecność w branży.

Rozdział zamknięty, wspomnienia pozostają

Śmierć Jamesa Van Der Beeka zamyka ważny rozdział w historii telewizji. Dla wielu widzów pozostanie symbolem młodości i bohaterem, z którym dorastali.

Jego odejście poruszyło fanów na całym świecie. Media społecznościowe wypełniły się wspomnieniami, kadrami z serialu i słowami wsparcia dla rodziny. Dawson z „Jeziora marzeń” na zawsze pozostanie częścią popkulturowej historii lat 90.

To też może cię zainteresować: Tuż po medalu Kacpra Tomasiaka padły szczere słowa. Tak czuł się przed skokiem

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Mama szuka faceta zamiast zajmować się moimi dziećmi": Po prostu wstyd