W niedzielę, 8 listopada, wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar przekazał, że stan obu funkcjonariuszy jest lepszy niż poprzedniego wieczoru. Nadal jednak pozostają oni w ciężkim stanie i wymagają intensywnej opieki medycznej. Pojawiły się również nowe wiadomości dotyczące 24-letniego napastnika, który został postrzelony podczas interwencji. Jego stan lekarze określają jako krytyczny. Tymczasem Polska pogrążona jest w żałobie po tragedii, w której zginęło sześć osób.
Nowe wiadomości ze szpitali po strzelaninie w Krakowie. Wojewoda zabrał głos
Niedzielny poranek, 8 listopada, przyniósł nowe informacje o stanie zdrowia osób poszkodowanych podczas sobotniej strzelaniny w centrum Krakowa.
Szczególna uwaga opinii publicznej skupia się na dwóch policjantach, którzy zostali ciężko ranni podczas zatrzymywania uzbrojonego napastnika.
Jeszcze w sobotę wieczorem ich stan budził ogromne obawy. Jeden z funkcjonariuszy odniósł kilka ran postrzałowych i wymagał pilnej operacji.
W niedzielę rano wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar przekazał na antenie TVN24, że sytuacja nieco się poprawiła.
Obaj policjanci przeżyli noc i znajdują się pod opieką specjalistów.
Wojewoda podkreślił jednak, że lekarze nadal walczą o ich zdrowie, a poprawa nie oznacza zakończenia zagrożenia.
„Stan lepszy niż wczoraj”. Ważne słowa wojewody małopolskiego
Krzysztof Klęczar przyznał, że noc z soboty na niedzielę była czasem ogromnego napięcia, szczególnie dla rodzin rannych funkcjonariuszy.
Wszyscy oczekiwali informacji ze szpitali, ponieważ obrażenia odniesione podczas interwencji były bardzo poważne.
W niedzielnym wystąpieniu wojewoda przekazał jednak wiadomość dającą nadzieję na dalszą poprawę.
„Panowie przeżyli noc, są pod dobrą opieką” – powiedział na antenie TVN24.
Zaznaczył jednocześnie, że stan obu funkcjonariuszy pozostaje ciężki, choć jest lepszy niż poprzedniego wieczoru.
To istotna zmiana w porównaniu z pierwszymi doniesieniami, gdy informacje o jednym z rannych policjantów były szczególnie alarmujące.
Mimo poprawy nie można jeszcze mówić o całkowitym ustabilizowaniu sytuacji zdrowotnej.
Najbliższe godziny i dni będą miały duże znaczenie dla dalszego leczenia obu mężczyzn.
Kim są ranni policjanci? Ich nazwiska ujawnił Donald Tusk
Po sobotniej tragedii premier Donald Tusk poinformował o tożsamości dwóch funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu napastnika.
To starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański.
Obaj służyli w krakowskiej policji i zostali ranni podczas interwencji prowadzonej w rejonie ulic Dietla i Stradomskiej.
Szczególnie poważne obrażenia odniósł Jakub Kulik, który wcześniej był żołnierzem 6. Brygady Powietrznodesantowej.
Według doniesień medialnych funkcjonariusz niedawno rozpoczął służbę w policji.
Po ujawnieniu informacji o jego stanie zdrowia pojawiły się apele o oddawanie krwi grupy AB Rh+.
Do pomocy zachęcali między innymi przedstawiciele wojska oraz władz państwowych.
Służby podkreślają, że szybka interwencja policjantów pozwoliła zatrzymać napastnika i powstrzymać dalszy przebieg ataku.
Sprawca strzelaniny również trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny
Podczas niedzielnego wystąpienia wojewoda małopolski przekazał również informacje dotyczące stanu zdrowia zatrzymanego 24-latka.
Mężczyzna został postrzelony podczas wymiany ognia z policjantami i przewieziony do szpitala.
Jak poinformował Krzysztof Klęczar, stan napastnika pozostaje krytyczny.
To oznacza, że jego sytuacja zdrowotna jest bardzo poważna.
Według doniesień medialnych zatrzymany przeszedł operację i pozostaje pod opieką lekarzy.
Jego stan ma znaczenie także dla prowadzonego postępowania. Możliwość przeprowadzenia przesłuchania i innych czynności z udziałem podejrzanego będzie uzależniona między innymi od oceny lekarzy.
Na razie nie wiadomo, kiedy śledczy będą mogli uzyskać od niego wyjaśnienia dotyczące sobotnich wydarzeń.
Nie tylko policjanci. Są nowe informacje o pozostałych rannych
Wojewoda małopolski odniósł się również do stanu pozostałych osób poszkodowanych podczas ataku.
Jak przekazał, pacjenci znajdują się w różnym stanie, od lekkiego do ciężkiego.
Część rannych wymaga intensywnej opieki medycznej, podczas gdy inni przebywają na oddziałach, na których ich stan nie wymaga tak zaawansowanego nadzoru.
Wśród poszkodowanych znajdują się zarówno mieszkańcy Krakowa, jak i obcokrajowcy.
Według informacji przekazanych przez MSWiA wśród rannych są osoby pochodzące między innymi z Austrii, Niemiec, Portugalii, Rosji i Wielkiej Brytanii.
W doniesieniach medialnych pojawiła się również informacja o zagranicznym studencie przebywającym w Krakowie w ramach programu Erasmus.
Wśród osób dotkniętych tragedią znaleźli się także krakowscy dorożkarze, którzy w sobotnie popołudnie pracowali w centrum miasta.
Sześć osób nie żyje. Tragiczny bilans sobotniej strzelaniny
Do ataku doszło w sobotę, 7 listopada 2026 roku, krótko po godzinie 15.
Według informacji przekazanych przez służby uzbrojony mężczyzna wjechał samochodem w rejon Rynku Głównego w Krakowie i zaczął oddawać strzały w kierunku przypadkowych osób.
Napastnik przemieszczał się ulicami centrum miasta, wywołując panikę wśród mieszkańców i turystów.
W trakcie zdarzenia ostrzelany został również tramwaj linii numer 1 na Placu Wszystkich Świętych. Uszkodzeniu uległa szyba w kabinie motorniczego.
Na szczęście pasażerowie i prowadzący pojazd nie odnieśli obrażeń.
Ostatecznie napastnik został zatrzymany w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.
Podczas interwencji doszło do wymiany ognia, w której obrażenia odnieśli dwaj policjanci oraz sam napastnik.
Według oficjalnych informacji przekazanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów śmierć poniosło sześć osób, a 16 zostało rannych, przy czym w tej liczbie uwzględniono również sprawcę.
Trzy ciała w domu napastnika. Śledztwo obejmuje kolejne miejsce
Dodatkowe pytania pojawiły się po odkryciu dokonanym przez służby w Ostrowcu Świętokrzyskim.
W miejscu zamieszkania zatrzymanego 24-latka znaleziono ciała trzech osób.
Według informacji przekazanych przez premiera Donalda Tuska były to osoby należące do najbliższej rodziny napastnika.
Odkrycie sprawiło, że śledczy muszą wyjaśnić nie tylko przebieg strzelaniny w Krakowie, ale również okoliczności śmierci osób odnalezionych w domu.
Kluczowe pozostaje ustalenie, kiedy doszło do ich zgonów i czy mają one bezpośredni związek z sobotnim atakiem.
Na tym etapie nie należy przesądzać o wszystkich okolicznościach zdarzenia ani o odpowiedzialności za śmierć tych osób przed zakończeniem odpowiednich czynności.
Żałoba narodowa po tragedii w Krakowie. Polska oddaje hołd ofiarom
W związku z tragicznymi wydarzeniami ogłoszono żałobę narodową, która obowiązuje 8 i 9 listopada 2026 roku.
W tym czasie pamięć ofiar zostaje uczczona między innymi poprzez opuszczenie flag państwowych do połowy masztu.
Premier Donald Tusk podczas sobotniej odprawy w Krakowie podkreślał znaczenie solidarności z rodzinami zabitych i osobami poszkodowanymi.
Zwracał również uwagę na postawę funkcjonariuszy i ratowników, którzy podjęli działania w pierwszych minutach po otrzymaniu zgłoszenia.
Tragedia pozostawiła po sobie wiele pytań dotyczących motywów sprawcy, przygotowania ataku oraz wydarzeń, które poprzedziły strzelaninę.
Odpowiedzi na nie będzie musiało przynieść prowadzone postępowanie.
Stan rannych policjantów się poprawił. Najbliższe dni będą bardzo ważne
Niedzielne informacje przekazane przez wojewodę małopolskiego przyniosły pierwszą ostrożnie optymistyczną wiadomość po dramatycznej nocy.
Obaj policjanci, którzy zostali postrzeleni podczas zatrzymywania napastnika, przeżyli noc, a ich stan jest lepszy niż poprzedniego wieczoru.
Nadal jednak wymagają specjalistycznej opieki, a ich obrażenia pozostają poważne.
W stanie krytycznym znajduje się natomiast zatrzymany 24-letni sprawca ataku.
Najważniejsze pozostają teraz dalsze leczenie poszkodowanych, wsparcie dla ich rodzin oraz ustalenie wszystkich okoliczności tragedii. Pierwsze oznaki poprawy stanu rannych policjantów dają nadzieję, ale lekarze nadal muszą zachować szczególną ostrożność.
To też może cię zainteresować: Koleżanka sprawcy strzelaniny w Krakowie ujawniła, co robił w szkole. "Mówił to, jakby to było jego marzenie"
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Makabryczne odkrycie w domu sprawcy strzelaniny w Krakowie. Donald Tusk przekazał nowe informacje. Trzy osoby nie żyją