Dziewczynka zaginęła 10 października, a jej bliscy wciąż czekają na wiadomość o tym, co się z nią stało. Teraz pojawiły się kolejne informacje, które mogą mieć znaczenie dla wyjaśnienia sprawy. Jak ujawnili dziennikarze współpracujący z prywatnym detektywem, kilka dni po zaginięciu nastolatki jej konta w mediach społecznościowych miały zostać usunięte lub pozbawione wcześniejszych treści. Szczególną uwagę zwróciła data ostatniego logowania.

Zaginięcie Roksany Jurczyszyn poruszyło mieszkańców Warszawy i tysiące internautów. Od 10 października rodzina nie ma kontaktu z nastolatką, a kolejne dni nie przynoszą odpowiedzi na najważniejsze pytanie: gdzie znajduje się dziewczynka?

W jej poszukiwania zaangażowani są policjanci, bliscy oraz prywatny detektyw Kamil Sobkiewicz z firmy Securand, działający na zlecenie rodziny.

21 października portal o2.pl opisał nowe ustalenia przedstawione podczas transmisji na kanale „Podejrzani”. Dotyczą one aktywności internetowej Roksany już po jej zaginięciu.

Konta Roksany zniknęły z internetu. Wszystko miało wydarzyć się 15 października

Według informacji przedstawionych przez dziennikarzy Patryka Szulca i Konrada Pilca kilka dni po zaginięciu nastolatki doszło do nieoczekiwanych zmian na jej profilach społecznościowych.

Konta Roksany na Facebooku i Instagramie miały zostać usunięte około 15 października, czyli pięć dni po utracie kontaktu z rodziną.

To jednak nie wszystko.

Dziennikarze poinformowali, że profil dziewczynki na TikToku nadal istnieje, ale został pozbawiony wcześniejszych treści.

Patryk Szulc przekazał również, że ustalono moment logowania na konto z nowego urządzenia.

Według przedstawionych przez niego informacji miało to nastąpić 15 października około godziny 18:00.

W trakcie transmisji zwrócono także uwagę na profile Roksany powiązane z grami Roblox i Minecraft.

Jak przekazał Konrad Pilc, powołując się na informacje uzyskane od brata nastolatki, konta te nadal były dostępne, ale nie zawierały widocznej historii rozmów.

Nie wiadomo jednak, czy wiadomości zostały usunięte, czy też z innych powodów nie były widoczne.

Na obecnym etapie nie potwierdzono publicznie, kto miał dostęp do poszczególnych profili ani kto odpowiada za opisane zmiany.

Detektyw mówi o możliwym zacieraniu śladów. Sprawa wymaga wyjaśnienia

Do nowych informacji odniósł się detektyw Kamil Sobkiewicz, który pomaga rodzinie w poszukiwaniach.

W jego ocenie działania związane z kontami internetowymi mogą wskazywać na próbę usuwania informacji istotnych dla sprawy.

Podczas transmisji określił tę sytuację jako „zacieranie śladu”.

Jednocześnie zaznaczył, że konieczne jest ustalenie, kto faktycznie dokonał zmian.

Detektyw rozważa różne możliwości. Nie wyklucza, że usunięte wiadomości mogły zawierać ważne informacje dotyczące wydarzeń poprzedzających zaginięcie.

Zwrócił również uwagę na możliwość, że osoby z otoczenia nastolatki mogły posiadać wzajemny dostęp do swoich kont w mediach społecznościowych.

To jeden z analizowanych przez jego zespół wątków.

Nie ma jednak potwierdzenia, że usunięcie profili było próbą ukrycia przestępstwa. Sama zmiana zawartości konta nie pozwala też ustalić, kto jej dokonał ani gdzie obecnie przebywa Roksana.

Roksana zaginęła 10 października. Ostatnia rozmowa z rodzicami

Przypomnijmy, że Roksana Jurczyszyn zaginęła w sobotę, 10 października 2026 roku.

Nastolatka wyszła z domu na warszawskiej Ochocie. Według relacji bliskich miała spotkać się ze znajomymi.

Wieczorem jej rodzice sprawdzili lokalizację telefonu i zauważyli, że córka znajduje się w rejonie Bulwarów Wiślanych.

Około godziny 20:40 nawiązali z nią kontakt.

Podczas rozmowy Roksana zapewniła, że zamierza wrócić do domu i powinna dotrzeć w ciągu kilku minut.

Jednak około godziny 21 telefon dziewczynki przestał odpowiadać.

Od tego momentu rodzina nie zdołała ponownie się z nią skontaktować.

Według informacji przedstawionych przez osoby prowadzące prywatne poszukiwania jeden z analizowanych tropów prowadzi w okolice Mostu Świętokrzyskiego.

Nie ustalono jednak, co wydarzyło się później.

Policja nadal poszukuje 13-latki. Każda informacja może być ważna

Oficjalne poszukiwania prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa III.

Zgodnie z policyjnym komunikatem Roksana ma około 170 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę oraz długie, proste włosy w kolorze blond.

W dniu zaginięcia była ubrana w szarą bluzę, szare spodnie dresowe i białe buty sportowe. Miała przy sobie niewielką szarą torebkę.

Osoby, które widziały nastolatkę lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jej miejsca pobytu, proszone są o kontakt z policją.

Informacje można przekazywać pod numerami 47 723 93 50 oraz 47 723 93 51, a w sytuacji wymagającej pilnej interwencji pod numerem 112.

Co stało się z Roksaną? Nowy trop nie daje jeszcze odpowiedzi

Informacje dotyczące zniknięcia kont w mediach społecznościowych rzucają nowe światło na działania prowadzone przez osoby pomagające rodzinie.

Szczególnie istotne może okazać się ustalenie, kto logował się na profile nastolatki po 10 października i czy zmiany w ich zawartości mają związek z jej zaginięciem.

Na razie są to jednak kwestie wymagające dalszej weryfikacji.

Policja nie potwierdziła publicznie, że usuwanie kont było działaniem przestępczym. Nie ustalono również, kto odpowiada za opisane przez dziennikarzy zmiany.

Najważniejsze pozostaje odnalezienie 13-letniej Roksany Jurczyszyn. Jej rodzina nadal czeka na informacje, które pozwolą ustalić, co wydarzyło się po ostatniej rozmowie telefonicznej 10 października.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. Wszystkie znicze z grobu męża znikały jeszcze tego samego dnia. Zostałam na cmentarzu do wieczora i zobaczyłam, kto je zabierał

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. Na emeryturze mąż zaczął codziennie wychodzić z domu o tej samej porze. Pewnego dnia poszłam za nim