Małgorzata Błażewicz twierdzi, że syn chciał spocząć w rodzinnym grobowcu w Policach. Z przekazanych przez nią informacji wynika jednak, że ceremonia planowana jest w Żołędowie. Najbliżsi zmarłego proszą jednocześnie o uszanowanie prywatności rodziny.
Mama Adriana Szymaniaka opublikowała poruszający apel
Śmierć Adriana Szymaniaka, uczestnika trzeciej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, wywołała ogromne poruszenie. Kondolencje i słowa wsparcia kierowane są do jego żony Anity, dzieci oraz pozostałych członków rodziny.
Wkrótce po przekazaniu informacji o odejściu 39-latka głos zabrała jego mama, Małgorzata Błażewicz. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie odniosła się do przygotowań do pogrzebu. Jej relację przytoczył portal Świat Gwiazd.
Kobieta przekazała, że nie zgadza się z planowanym miejscem pochówku syna. Według niej decyzja o pogrzebie w Żołędowie miała zostać podjęta bez konsultacji z nią. Mama Adriana zaznaczyła, że szczególnie ważne pozostaje dla niej uszanowanie woli, którą – jak twierdzi – syn wyraził przed śmiercią.
Według matki Adrian chciał spocząć w Policach
Małgorzata Błażewicz utrzymuje, że życzeniem Adriana Szymaniaka było złożenie jego ciała w rodzinnym grobowcu w Policach. Miałby tam spocząć obok swoich bliskich. Mama 39-latka zaapelowała o możliwość zorganizowania pożegnania właśnie w tym mieście.
„Bardzo proszę wszystkich o pomoc oraz uszanowanie jego ostatniej woli” – napisała w swoim apelu.
Z jej słów wynika, że chciałaby, aby w pożegnaniu mogli uczestniczyć członkowie rodziny, przyjaciele oraz znajomi Adriana. Wspomniała również o zorganizowaniu nabożeństwa z udziałem duchownego.
Są to jednak informacje przekazane przez jedną ze stron rodzinnej sprawy. Nie opublikowano dotychczas oficjalnej odpowiedzi żony Adriana na apel jego mamy ani komunikatu wyjaśniającego powody wyboru konkretnego miejsca pochówku.
Pochówek Adriana Szymaniaka ma odbyć się w Żołędowie
Według Małgorzaty Błażewicz ceremonia pogrzebowa została zaplanowana w Żołędowie. Mama Adriana podkreśliła, że jej syn mieszkał tam jedynie przez krótki okres swojej choroby. Z tego powodu uważa, że bardziej odpowiednim miejscem spoczynku byłyby Police, z którymi łączyły go rodzinne więzi.
Wypowiedź matki pokazuje, jak trudne emocje mogą towarzyszyć najbliższym podczas przygotowań do ostatniego pożegnania. Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw, aby przesądzać, kto podejmował decyzję dotyczącą ceremonii ani jakie okoliczności miały na nią wpływ.
Żona i najbliżsi proszą o uszanowanie prywatności
Niezależnie od apelu Małgorzaty Błażewicz żona Adriana opublikowała komunikat dotyczący uroczystości pogrzebowych. Rodzina przekazała, że ceremonia ma mieć ściśle prywatny charakter i odbyć się wyłącznie w gronie najbliższych.
W oświadczeniu zamieszczonym na stronie zbiórki prowadzonej dla rodziny pojawiła się prośba, aby przedstawiciele mediów nie uczestniczyli w pogrzebie. Bliscy nie wyrażają także zgody na wykonywanie zdjęć, nagrywanie ceremonii ani publikowanie pochodzących z niej materiałów.
Rodzina poprosiła również o powstrzymanie się od osobistego składania kondolencji, wykonywania telefonów i wysyłania wiadomości. Jak zaznaczono, żona, dzieci oraz przyjaciele Adriana potrzebują teraz ciszy i przestrzeni na przeżywanie żałoby.
Adrian Szymaniak zmarł w wieku 39 lat
Adrian Szymaniak zdobył popularność dzięki trzeciej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. To właśnie tam poznał Anitę Szydłowską. Ich telewizyjne małżeństwo przetrwało po zakończeniu eksperymentu, a para doczekała się dwojga dzieci – syna Jerzego i córki Bianki.
W grudniu 2025 roku Adrian i Anita zawarli ślub kościelny. Wcześniej 39-latek poinformował, że zmaga się z glejakiem czwartego stopnia. O jego śmierci, do której doszło 5 września 2026 roku, poinformowała żona. Historię małżeństwa pary przypomniała oficjalna strona programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”.
Apel mamy Adriana oraz prośba jego żony o prywatność pokazują ogrom emocji towarzyszących rodzinie po stracie. Szczegóły związane z miejscem pochówku pozostają sprawą najbliższych. Do czasu pojawienia się oficjalnych informacji należy unikać spekulacji i uszanować żałobę zarówno żony i dzieci Adriana, jak i jego matki oraz pozostałych krewnych.
To też może cię zainteresować: Tak zaczęła się choroba Adriana Szymaniaka. Pierwsze sygnały pojawiły się niespodziewanie
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z tą chorobą zmagał się Adrian Szymaniak. Czegoś innego obawiał się najbardziej. Nie chodziło o operacje ani chemioterapię