Silny wiatr uszkodził dachy i ściany budynków, zrywał linie energetyczne oraz powalał drzewa. Dwa domy nie nadawały się do dalszego użytkowania. Według wstępnych analiz nad miejscowością mógł przejść niezwykle silny szkwał.

Gwałtowna burza przeszła przez Rudziniec

Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 roku, przyniósł mieszkańcom województwa śląskiego nagłe załamanie pogody. Burzom towarzyszyły intensywne opady, grad oraz bardzo silne porywy wiatru. Najpoważniejsze szkody odnotowano w gminie Rudziniec w powiecie gliwickim, informuje serwis Nasze Miasto

Żywioł pojawił się nagle. Po jego przejściu na drogach i posesjach leżały połamane konary oraz całe drzewa. Uszkodzone zostały również linie energetyczne, przez co część mieszkańców straciła dostęp do prądu. Strażacy musieli interweniować w gminie ponad 30 razy.

Z informacji przekazanych przez gliwicką straż pożarną wynika, że wiatr zniszczył lub poważnie uszkodził 13 dachów. W dwóch budynkach mieszkalnych naruszona została konstrukcja ścian. Ze względów bezpieczeństwa obiekty zostały wyłączone z użytkowania.

Największe zniszczenia przy dwóch ulicach

Szczególnie trudna sytuacja panowała w samym Rudzińcu. Najwięcej szkód odnotowano w rejonie ulic Wodnej i Ogrodowej. To właśnie tam siła wiatru była widoczna najlepiej. Na zdjęciach publikowanych przez mieszkańców można zobaczyć uszkodzone domy, zerwane fragmenty dachów i drzewa leżące na drogach.

Po przejściu burzy rozpoczęło się zabezpieczanie budynków oraz usuwanie skutków nawałnicy. Na miejscu pracowali strażacy, służby energetyczne i przedstawiciele gminy. Powołana komisja wspólnie z wójtem rozpoczęła oględziny posesji oraz szacowanie strat.

We wtorek rano część mieszkańców wciąż pozostawała bez energii elektrycznej. Tauron zapowiadał, że uszkodzona linia powinna zostać naprawiona do godzin popołudniowych. Informacja ta dotyczyła sytuacji przedstawionej w momencie publikacji lokalnego komunikatu.

Wiatr mógł osiągać około 100 km/h

Wstępnej oceny zjawiska dokonali Myszkowscy Łowcy Burz. Ich zdaniem przez Rudziniec mógł przejść bardzo silny wiatr prostoliniowy, którego prędkość dochodziła nawet do 100 km/h. Ostateczne ustalenie rodzaju zjawiska wymaga jednak dokładnej analizy danych meteorologicznych oraz rozmieszczenia zniszczeń.

Wiatr prostoliniowy może występować podczas gwałtownych burz i jest związany między innymi ze zjawiskiem downburst. Powstaje, gdy masa chłodnego powietrza z dużą prędkością opada z chmury burzowej, uderza w powierzchnię ziemi, a następnie rozchodzi się na boki.

Takie zjawisko może powodować zniszczenia przypominające skutki przejścia trąby powietrznej. Różnica polega na tym, że w przypadku downburstu powietrze nie wiruje wokół pionowej osi. Powalone drzewa i uszkodzone elementy budynków najczęściej układają się w podobnym kierunku.

Trwa szacowanie strat po burzy na Śląsku

Pełna wartość strat w gminie Rudziniec nie jest jeszcze znana. Komisja musi ocenić stan poszczególnych budynków oraz sprawdzić, czy przebywanie w nich jest bezpieczne. Konieczne będzie również oszacowanie kosztów odbudowy dachów, naprawy ścian i usunięcia powalonych drzew.

Najważniejszym zadaniem pozostaje teraz zabezpieczenie uszkodzonych domów przed kolejnymi opadami. Zerwany lub naruszony dach może bowiem doprowadzić do zalania wnętrza, a osłabione ściany stwarzają zagrożenie dla mieszkańców.

Silna burza w Rudzińcu była częścią gwałtownego frontu, który 17 sierpnia przeszedł nad województwem śląskim. W wielu miejscowościach odnotowano gradobicie, połamane drzewa oraz uszkodzone samochody i budynki.

To też może cię zainteresować: Ujawniono, z czym zmagał się Jan Frycz. Ta choroba go zabiła

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Resort wykreślił lek z refundacji. Zgłaszano ciężkie uszkodzenia wątroby