Jasnowidz wymienił sześć państw NATO, w tym Polskę, i mówił o wzmożonych ruchach wojsk oraz możliwym przełomie w trwających konfliktach. Jego słowa szybko wywołały emocje, trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że są to osobiste przepowiednie, a nie informacje potwierdzone przez rządy, służby lub Sojusz Północnoatlantycki.

Jackowski wymienił Polskę i pięć innych państw

W najnowszej wizji Krzysztof Jackowski skupił się na sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Jak opisuje „Super Express”, jasnowidz wskazał Litwę, Łotwę, Estonię, Polskę, Rumunię oraz Słowację. Według przedstawionego przez niego scenariusza kraje te miałyby odgrywać szczególną rolę w przypadku dalszej eskalacji napięcia pomiędzy Rosją a Europą.

Jackowski zasugerował, że wspomniane państwa mogły zawrzeć niejawne porozumienie dotyczące przygotowania ewentualnego frontu. Nie przedstawił jednak żadnych dokumentów ani innych dowodów, które potwierdzałyby istnienie takiego układu. Informacji o podobnej decyzji nie opublikowały również władze wskazanych krajów ani NATO.

Jasnowidz mówił także o możliwości zwiększenia liczby żołnierzy oraz sprzętu wojskowego w Europie. W jego ocenie ruchy te nie musiałyby od razu oznaczać rozpoczęcia wojny, ale mogłyby zostać poprzedzone ostrzeżeniami kierowanymi do obywateli przez poszczególne rządy.

„Nowy etap wojny” może rozpocząć się poza Europą?

W swojej przepowiedni Jackowski poświęcił dużo uwagi Iranowi. To właśnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie miałyby, według niego, doprowadzić do wejścia światowych konfliktów w kolejny, znacznie bardziej niebezpieczny etap.

Jasnowidz przewiduje możliwość ponownego zaostrzenia sytuacji wokół Iranu oraz działań podejmowanych przez Stany Zjednoczone i Izrael. Zasugerował również, że mogłoby dojść do prowokacji, która zostałaby wykorzystana do uzasadnienia dalszych operacji militarnych. Wspomniał przy tym o możliwych próbach powiązania wydarzeń w Iranie z wojną w Ukrainie.

Jackowski zapowiedział również nagłe, tragiczne wydarzenie w Iranie, do którego miałoby dojść w chwili, gdy sytuacja pozornie zacznie się uspokajać. W jego wizji pojawił się ponadto pogrzeb ważnego rosyjskiego polityka. Nie podał jednak nazwiska ani konkretnego terminu, który pozwalałby zweryfikować tę zapowiedź.

Co naprawdę wiadomo o obecności wojsk NATO?

Część państw wymienionych przez Jackowskiego rzeczywiście znajduje się na wschodniej flance NATO. Nie jest to jednak tajna informacja. Sojusz od lat oficjalnie publikuje komunikaty na temat rozlokowania swoich sił oraz organizowanych ćwiczeń.

Według oficjalnych informacji NATO na wschodniej flance działa obecnie dziewięć wielonarodowych grup bojowych. Są one rozmieszczone w Bułgarii, Estonii, Finlandii, na Węgrzech, Łotwie, Litwie, w Polsce, Rumunii oraz na Słowacji. Sojusz podkreśla, że obecność tych jednostek ma charakter obronny, proporcjonalny i jawny.

Wojska regularnie prowadzą ćwiczenia oraz zmieniają stacjonujące kontyngenty. Samo przemieszczanie żołnierzy lub sprzętu nie jest więc dowodem na przygotowywanie bezpośredniego konfliktu. Ma służyć utrzymaniu gotowości i zdolności do obrony państw członkowskich w razie zagrożenia.

Nie ma publicznie dostępnego komunikatu NATO, który potwierdzałby istnienie opisywanego przez Jackowskiego porozumienia sześciu państw w sprawie utworzenia przyszłego frontu.

Przepowiednia Jackowskiego nie jest oficjalnym ostrzeżeniem

Wizje Krzysztofa Jackowskiego od lat wzbudzają zainteresowanie internautów, szczególnie gdy dotyczą wojny, bezpieczeństwa Polski lub sytuacji międzynarodowej. Nie należy ich jednak traktować na równi z analizami wojskowymi, komunikatami służb czy oficjalnymi decyzjami władz.

Jasnowidz nie wskazał dokładnej daty wybuchu konfliktu w Europie. Przedstawiony przez niego scenariusz pozostaje niezweryfikowaną przepowiednią, której prawdziwości nie da się obecnie potwierdzić. W przypadku rzeczywistego zagrożenia należy kierować się komunikatami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, administracji państwowej i NATO, a nie publikacjami opartymi na przewidywaniach.

To też może cię zainteresować: Lech Kaczyński miał wątpliwości wobec wybranka córki. Z czasem wszystko się zmieniło

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Mieszkam ze starszą mamą i każdego dnia pytam: co to za życie": Żyję, jak potrafię, i cieszę się, że innym jest łatwiej