Trzykrotny mistrz olimpijski potwierdził, że razem z żoną Ewą Bilan-Stoch planuje na dłuższy czas wyjechać z Polski. Nie chodzi jednak o przeprowadzkę. Para chce spełnić wielkie marzenie i wyruszyć w podróż dookoła świata. Dopiero po powrocie Stoch zamierza mocniej zaangażować się w nowe projekty związane ze skokami narciarskimi.
Ostatnie miesiące są dla Kamila Stocha zupełnie inne od poprzednich kilkudziesięciu lat. Przez większość życia kalendarz polskiego mistrza wyznaczały treningi, zgrupowania, kwalifikacje i konkursy. Teraz po raz pierwszy sam może decydować, co zrobić z kolejnymi tygodniami.
39-latek nie zamierza jednak całkowicie znikać ze świata skoków. Wręcz przeciwnie – ma już konkretny plan na przyszłość. Zanim zacznie go realizować, chce jednak wykorzystać prezent, który otrzymał po swoim ostatnim konkursie.
Kamil Stoch wyjedzie z Polski razem z żoną
O planach Stoch opowiedział w rozmowie z TVP Sport. Zapytano go o pomysł stworzenia inicjatywy, która miałaby zachęcać dzieci i młodzież do uprawiania skoków narciarskich.
Skoczek przyznał, że projekt istnieje, ale jego realizacja będzie musiała jeszcze trochę poczekać. Powód jest wyjątkowy.
Stoch i jego żona Ewa Bilan-Stoch planują podróż dookoła świata. Wyjazd został już przez niego potwierdzony, choć dokładnego terminu rozpoczęcia i pełnej trasy publicznie nie ujawniono. Z innych oficjalnych informacji PZN wynika natomiast, że sportowiec ma zaplanowaną wielomiesięczną podróż.
To oznacza, że Stoch rzeczywiście na dłużej opuści Polskę, ale nie ma mowy o emigracji czy stałej przeprowadzce.
Po zakończeniu podróży chce wrócić do kraju i zająć się kolejnymi projektami.
Niezwykły prezent dostał w ostatnim dniu kariery
Pomysł nie pojawił się przypadkowo.
29 marca 2026 roku w Planicy Kamil Stoch po raz ostatni wystąpił w zawodach Pucharu Świata. Po konkursie czekało na niego wyjątkowe pożegnanie.
Jednym z prezentów był symboliczny bilet na podróż dookoła świata, wręczony Stochowi i jego żonie. Upominek przekazał Adam Małysz w imieniu Polskiego Związku Narciarskiego. Już wtedy było wiadomo, że trafił w jedno z marzeń małżeństwa.
Teraz okazuje się, że prezent nie pozostanie jedynie pamiątką.
Stoch otwarcie potwierdził, że wraz z Ewą zamierza z niego skorzystać.
Po raz pierwszy sam decyduje o swoim czasie
Po zakończeniu kariery życie Stocha mocno się zmieniło.
W rozmowie z TVP Sport przyznał, że dużą przyjemność daje mu obecnie możliwość samodzielnego planowania dnia. Przez lata niemal wszystko podporządkowane było sportowi i wcześniej ustalonemu harmonogramowi.
Teraz może znaleźć czas na rzeczy, które podczas kariery musiały schodzić na dalszy plan.
Były skoczek wspominał m.in. o zajęciach przy domu, jeździe na rowerze oraz zaangażowaniu w działalność związaną z galerią Kamiland. Nadal pojawia się również na skoczni i obserwuje treningi zawodników swojego klubu.
Nie oznacza to więc całkowitego odcięcia się od dyscypliny, z którą był związany przez większość życia.
Stoch ma wrócić do polskich skoków w nowej roli
Największa zmiana nastąpi jednak po jego powrocie.
1 października Polski Związek Narciarski oficjalnie poinformował, że Kamil Stoch dołącza do PZN. Ma pełnić funkcję doradcy zarządu do spraw skoków narciarskich. hamonogram.pzn.pl
Jego zadanie nie będzie polegało na prowadzeniu reprezentacji czy zarządzaniu konkretną grupą.
Ma być przede wszystkim łącznikiem pomiędzy zawodnikami i sztabami szkoleniowymi a władzami związku. Jeśli pojawią się problemy dotyczące treningów, organizacji czy funkcjonowania kadr, były mistrz ma pomagać w przekazywaniu informacji i szukaniu rozwiązań.
Prezes PZN Apoloniusz Tajner podkreślił, że doświadczenie Stocha może być dla związku szczególnie wartościowe. Sam zawodnik także przyznał, że chce przekazywać wiedzę, którą zdobywał przez lata kariery.
Na pełne zaangażowanie trzeba będzie poczekać
Co ciekawe, Stoch przeprowadził już pierwsze rozmowy związane z nową funkcją, ale jego współpraca z PZN ma nabrać tempa dopiero później.
Związek oficjalnie poinformował, że były skoczek mocniej zaangażuje się od początku 2027 roku, właśnie ze względu na wcześniej zaplanowaną wielomiesięczną podróż.
Stoch chce wchodzić w nowe obowiązki stopniowo.
Tłumaczył, że zna swój charakter i kiedy angażuje się w jakieś przedsięwzięcie, zwykle robi to bardzo intensywnie. Dlatego nie chce już na początku nowego etapu narzucić sobie zbyt wielu obowiązków.
To podejście mocno różni się od życia, jakie prowadził jako zawodnik.
Ma również plan dotyczący młodych skoczków
Praca dla PZN nie jest jedynym pomysłem Stocha.
Były mistrz chce również zaangażować się w projekt, którego celem będzie zachęcenie większej liczby dzieci do trenowania skoków narciarskich.
Pomysł nie ma być wyłącznie jego inicjatywą. Stoch podkreślił, że w przedsięwzięcie zaangażowani są również trenerzy klubowi.
Chodzi o wykorzystanie rozpoznawalności jednego z najbardziej utytułowanych polskich sportowców do zainteresowania najmłodszych dyscypliną.
– Jeżeli ja swoją osobą wywrę jakikolwiek wpływ na to, że więcej adeptów będzie przychodziło na treningi, to jak najbardziej wezmę w tym udział – mówił w rozmowie z TVP Sport.
Realizacja tego pomysłu ma ruszyć dopiero wtedy, gdy Stoch wróci z podróży i będzie mógł spokojnie poświęcić mu więcej czasu.
Ostatni skok oddał w marcu
Kamil Stoch oficjalnie zakończył karierę 29 marca 2026 roku w Planicy.
W ostatnim konkursie Pucharu Świata oddał skoki na 193 i 190 metrów. Wynik sportowy miał wtedy jednak drugorzędne znaczenie. Najważniejsze było pożegnanie jednego z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskich skoków.
Podczas kariery Stoch zdobył m.in. trzy indywidualne złote medale olimpijskie, dwukrotnie wygrał klasyfikację generalną Pucharu Świata i trzykrotnie triumfował w Turnieju Czterech Skoczni. Ma też sześć medali mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym.
Po tylu latach życia podporządkowanego sportowi przyszedł więc czas na zupełnie inny etap.
Najpierw świat, później skoki
Najbliższy plan Kamila i Ewy Bilan-Stoch jest już jasny: chcą wykorzystać niezwykły prezent i wyruszyć w długo planowaną podróż.
Nie wiadomo jeszcze, jakie dokładnie kraje odwiedzą ani jak długo pozostaną poza Polską. Oficjalne informacje mówią jednak o podróży trwającej wiele miesięcy.
Po powrocie Stoch nie zamierza całkowicie odchodzić od sportu. Czeka na niego rola doradcza w Polskim Związku Narciarskim oraz projekt skierowany do młodych zawodników.
Dla kibiców oznacza to jedno: Kamila Stocha nie będzie już na belce startowej, ale jego historia w polskich skokach wcale się nie kończy. Zanim rozpocznie jej kolejny rozdział, chce jednak zrobić coś, na co przez lata zawodowej kariery zwyczajnie brakowało czasu.
To też może cię zainteresować: ZUS może dopłacić ponad 1000 zł do emerytury. Trzeba spełnić kilka warunków
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Na komunię wnuka oddałam niemal wszystkie oszczędności. Gdy zajrzał do mojej lodówki, przestał cieszyć się prezentem