Nowe rozwiązanie ma uporządkować informacje dotyczące leczenia i ułatwić pacjentom sprawdzanie, na jakim etapie znajduje się ich ścieżka onkologiczna. Zmiany będą wprowadzane stopniowo, dlatego początkowo obejmą tylko wybrane placówki.
Pacjenci posiadający dotychczasową kartę DiLO nie muszą składać żadnych wniosków ani wymieniać dokumentu. Wcześniej wydane karty zachowują ważność, a rozpoczęcie cyfryzacji nie powinno powodować przerw w diagnostyce lub leczeniu.
eDiLO rusza 11 sierpnia 2026 roku
Karta DiLO jest przeznaczona dla osób, u których lekarz podejrzewa albo rozpoznał chorobę nowotworową. Dokument otwiera pacjentowi dostęp do szybkiej ścieżki diagnostyki i leczenia onkologicznego. Do tej pory informacje mogły być zapisywane w kilku różnych systemach, aplikacjach placówek oraz w dokumentacji papierowej.
Elektroniczna karta eDiLO ma połączyć najważniejsze dane dotyczące procesu leczenia. Pacjent powinien dzięki niej uzyskać łatwiejszy dostęp do informacji o aktualnym etapie opieki oraz do danych kontaktowych koordynatora. Uprawniony personel medyczny otrzyma natomiast dostęp do uporządkowanych danych potrzebnych do prowadzenia diagnostyki i terapii.
Jak informuje ABC Zdrowie, wdrażanie nowego systemu zostało podzielone na dwa etapy. Nie oznacza to zatem, że od 11 sierpnia wszystkie placówki w Polsce będą korzystać wyłącznie z eDiLO.
Pierwszy etap obejmie wybrane ośrodki
Od 11 sierpnia do 30 września 2026 roku elektroniczne karty będą wystawiać ośrodki SOLO III, które pełnią funkcję wojewódzkich ośrodków monitorujących. To właśnie w tych placówkach rozpocznie się pierwszy etap funkcjonowania nowego rozwiązania.
Szersze wdrożenie zaplanowano na 1 października 2026 roku. Od tego dnia do systemu mają dołączyć pozostali świadczeniodawcy działający w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej, w tym ośrodki SOLO I, SOLO II i SOLO III, a także placówki współpracujące oraz inni uprawnieni świadczeniodawcy.
Kartę nadal będzie mógł wystawić między innymi lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, jeżeli podczas badania pojawi się podejrzenie choroby nowotworowej. Sam cel dokumentu się nie zmienia – eDiLO ma być cyfrowym narzędziem wspierającym realizację tej samej szybkiej ścieżki onkologicznej.
Co eDiLO zmieni dla pacjenta?
Najważniejszą korzyścią ma być lepszy przepływ informacji. Leczenie choroby nowotworowej często wymaga konsultacji w kilku miejscach oraz udziału lekarzy różnych specjalizacji. Rozproszenie dokumentacji może utrudniać szybkie ustalenie, jakie badania zostały już wykonane i jakie działania zaplanowano.
eDiLO ma umożliwić bieżące aktualizowanie danych dotyczących diagnostyki i terapii. Informacje powinny być dostępne dla osób uczestniczących w procesie leczenia, zgodnie z posiadanymi przez nie uprawnieniami. Pacjent ma natomiast otrzymać bardziej przejrzysty obraz swojej ścieżki oraz łatwiejszy kontakt z koordynatorem opieki.
Ministerstwo Zdrowia podkreślało, że eDiLO nie jest jedynie cyfrowym odpowiednikiem papierowego dokumentu. System ma wspierać koordynację całego procesu – od rozpoczęcia diagnostyki, przez ustalenie planu postępowania, aż po właściwe leczenie. Ma również umożliwiać monitorowanie realizacji poszczególnych etapów.
Nie oznacza to jednak, że samo wprowadzenie elektronicznej karty zagwarantuje krótszy czas oczekiwania na wszystkie badania i konsultacje. eDiLO jest przede wszystkim narzędziem organizacyjnym, które ma ograniczyć problemy związane z obiegiem informacji.
Stara karta DiLO nadal będzie ważna
Pacjenci, którzy posiadają już kartę DiLO, nie muszą podejmować dodatkowych działań. Dotychczasowe dokumenty nie tracą ważności wraz z rozpoczęciem wdrażania systemu elektronicznego. Nie ma również potrzeby składania wniosku o przepisanie karty do nowego systemu.
Placówki, które nie zakończyły jeszcze integracji z eDiLO, będą mogły w okresie przejściowym korzystać z obecnego systemu AP-DILO zarządzanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Ma to zapewnić ciągłość obsługi i zapobiec sytuacji, w której problemy techniczne utrudniłyby pacjentowi rozpoczęcie lub kontynuowanie leczenia.
Wdrożenie rozpoczynające się 11 sierpnia jest zatem pierwszym etapem większej zmiany. Pacjenci onkologiczni powinni pamiętać przede wszystkim o jednym: posiadane już karty zachowują ważność, a cyfryzacja dokumentu nie wymaga od nich samodzielnego składania dodatkowych formularzy.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Córka zabroniła mi spotykać się z poznanym mężczyzną": Twierdziła, że w moim wieku miłość jest śmieszna
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nie żyje znany polski aktor. Był gwiazdą "U Pana Boga za piecem"