Po upalnej środzie nad krajem rozwinęły się silne burze, którym towarzyszyły ulewny deszcz, liczne wyładowania atmosferyczne oraz porywisty wiatr. Łamane drzewa, zerwane linie energetyczne i niebezpieczna sytuacja na Jeziorze Nyskim to tylko część skutków nocnego załamania pogody.

Superkomórki burzowe pojawiły się nad Polską

Pierwsze dobrze zorganizowane komórki burzowe zaczęły rozwijać się wieczorem nad Dolnym Śląskiem. Kolejne pojawiły się na Pomorzu Zachodnim oraz w centrum kraju. Szczególną uwagę obserwatorów pogody zwróciła superkomórka, która przemieszczała się w kierunku Świdwina w województwie zachodniopomorskim.

Formacja przyniosła niezwykle intensywne wyładowania atmosferyczne i silne podmuchy wiatru. Po północy zaczęła słabnąć, jednak niemal w tym samym czasie w rejonie Łodzi rozwinęła się następna superkomórka wysokoopadowa. Burza skierowała się w stronę Mazowsza.

Najsilniejsza część formacji ominęła Warszawę, ale w niektórych dzielnicach stolicy wystąpiły obfite opady oraz liczne wyładowania. Nocne niebo regularnie rozświetlały błyskawice, a deszcz miejscami ograniczał widoczność. Przebieg burz i ich trasę opisał w porannej aktualizacji Onet.

Połamane drzewa i gospodarstwa bez prądu

Poważniejsze szkody odnotowano w południowej części Wielkopolski. Szczególnie niebezpiecznie zrobiło się w powiecie ostrowskim oraz w okolicach Odolanowa. Silne podmuchy łamały drzewa i uszkadzały linie energetyczne.

Bez zasilania pozostawało kilkadziesiąt gospodarstw domowych w rejonie Ostrowa Wielkopolskiego, Odolanowa, Skalmierzyc oraz gminy Blizanów. Powalone drzewa i konary mogły utrudniać przejazd, a służby przystąpiły do zabezpieczania uszkodzonej infrastruktury.

Skutki burzy odczuł również azyl dla psów prowadzony przez TOZ Grupę Interwencyjną Mogilno. Organizacja pokazała uszkodzenia powstałe podczas przejścia silnego wiatru. Najważniejsza informacja jest jednak taka, że przebywające tam zwierzęta nie ucierpiały.

Niebezpieczna noc nad Jeziorem Nyskim

Wyjątkowo groźnie zrobiło się także nad Jeziorem Nyskim. Pogoda zmieniła się w ciągu zaledwie kilku minut. Silny wiatr zerwał część łodzi z miejsc cumowania, a jednostki zaczęły swobodnie dryfować po akwenie.

Ratownicy WOPR Nysa przez niemal godzinę prowadzili działania mające zabezpieczyć osoby przebywające na jeziorze oraz znajdujący się tam sprzęt. Jedna z łodzi zatonęła, ale została szybko zauważona i wyciągnięta na brzeg. Informacje o akcji ratowników potwierdziły lokalne media, między innymi „Nowa Trybuna Opolska”.

Sytuacja na Jeziorze Nyskim pokazała, jak szybko burza może zagrozić osobom wypoczywającym nad wodą. Nawet gdy nad akwenem nie pada jeszcze deszcz, silne porywy mogą pojawić się przed nadejściem głównej części burzy.

Burze mogą ponownie pojawić się nad Polską

Czwartkowy poranek przyniósł przejściowe uspokojenie pogody, jednak według prognoz 6 sierpnia w kolejnych godzinach ponownie mogą rozwinąć się intensywne burze. Największe prawdopodobieństwo ich wystąpienia dotyczy wschodniej, południowej i środkowej części kraju. Lokalnie możliwe są ulewy, grad oraz silne porywy wiatru.

Ostrzeżenia meteorologiczne mogą być na bieżąco aktualizowane. Przed wyjściem z domu lub rozpoczęciem podróży warto sprawdzić komunikaty IMGW oraz informacje publikowane w rządowym serwisie ostrzeżeń dla mieszkańców. Podczas burzy należy unikać otwartych przestrzeni, parkowania pod drzewami i przebywania nad wodą.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Moje wnuczki chciały mnie wpędzić do grobu": Wszystko zaczęło się, gdy odmówiłam przepisania mieszkania

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Beata Szydło ukarana przez prokuratora. To maksymalna kwota przewidziana w przepisach