Istnieje jednak domowy sposób, który nie wymaga klimatyzatora ani kosztownych urządzeń. Wystarczy zwilżyć ręcznik i rozłożyć go na parapecie. Parująca woda może delikatnie schłodzić powietrze i poprawić komfort przebywania w pomieszczeniu.
Podczas upałów mieszkania w blokach oraz kamienicach potrafią nagrzewać się do bardzo wysokich temperatur. Najbardziej odczuwają to mieszkańcy lokali położonych na ostatnich piętrach oraz pomieszczeń z oknami skierowanymi na południe lub zachód. Gorąco utrzymuje się również po zachodzie słońca, utrudniając odpoczynek i zasypianie.
Mokry ręcznik na parapecie pomoże podczas upału
Sposób opisany przez WP Kobieta polega na namoczeniu ręcznika w chłodnej wodzie, dokładnym odciśnięciu go i rozłożeniu na parapecie. Najlepiej wykorzystać grubszą, bawełnianą tkaninę, która nie wyschnie po kilku minutach.
Metoda wykorzystuje zjawisko parowania. Woda, zmieniając się w parę, pobiera energię cieplną z otoczenia. Dzięki temu powietrze znajdujące się w pobliżu wilgotnego materiału może stać się nieco chłodniejsze. Efekt będzie bardziej odczuwalny, jeżeli w pomieszczeniu panuje niewielki ruch powietrza.
Podobną metodę wymienia również Światowa Organizacja Zdrowia. WHO zaznacza jednak, że mokre ręczniki zwiększają jednocześnie wilgotność powietrza. Sposób najlepiej sprawdzi się więc w suchym mieszkaniu. Jeżeli wnętrze jest już wilgotne i duszne, dodatkowa para wodna może zmniejszyć odczuwalną ulgę.
Nie należy oczekiwać, że jeden ręcznik zastąpi klimatyzację i obniży temperaturę w całym mieszkaniu o kilka stopni. Jest to raczej prosty sposób na miejscową poprawę komfortu, szczególnie w niewielkim pokoju lub sypialni.
Jak bezpiecznie zastosować domowy sposób?
Ręcznik powinien być wilgotny, ale woda nie może z niego ściekać. Pod materiał warto położyć wodoodporną podkładkę lub płytką tackę. Zapobiegnie to zalaniu drewnianego albo laminowanego parapetu i powstawaniu trudnych do usunięcia plam.
Tkaniny nie należy umieszczać w pobliżu gniazd elektrycznych, przewodów ani urządzeń podłączonych do prądu. Po wyschnięciu ręcznik można ponownie zwilżyć. Trzeba jednak regularnie go prać, ponieważ pozostawiony przez dłuższy czas wilgotny materiał może zacząć nieprzyjemnie pachnieć.
Zamiast ręcznika można wykorzystać gruby kawałek bawełnianej tkaniny. Materiały syntetyczne zwykle słabiej chłoną wodę i szybciej wysychają, dlatego efekt ich zastosowania może być krótszy.
Jak skuteczniej ochłodzić mieszkanie bez klimatyzacji?
Mokry ręcznik przyniesie większą ulgę, jeżeli jednocześnie ograniczymy dopływ ciepła do pomieszczenia. W ciągu dnia, gdy na zewnątrz jest goręcej niż w mieszkaniu, okna powinny pozostać zamknięte i zasłonięte. Najlepiej sprawdzają się zewnętrzne rolety, żaluzje lub jasne zasłony odbijające część promieni słonecznych.
Mieszkanie warto przewietrzyć wczesnym rankiem, późnym wieczorem albo nocą, kiedy temperatura na zewnątrz spada. Takie zalecenia publikuje również Światowa Organizacja Zdrowia. WHO radzi także wyłączać niepotrzebne urządzenia elektryczne, ponieważ podczas pracy dodatkowo ogrzewają wnętrze.
W najgorętszych godzinach lepiej ograniczyć używanie piekarnika, kuchenki oraz mocnego oświetlenia. Nawet komputer lub telewizor pozostawiony na wiele godzin może podnieść temperaturę w małym pokoju.
Mokry ręcznik na parapecie nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z upałem, ale może stać się jednym z elementów domowego chłodzenia. W połączeniu z zasłoniętymi oknami, nocnym wietrzeniem i ograniczeniem źródeł ciepła pozwoli łatwiej przetrwać najgorętsze dni bez klimatyzacji.
To też może cię zainteresować: Pierwsza dama postawiła na nietypowy szczegół. Marta Nawrocka zrobiła z niego swój znak rozpoznawczy
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Padło nazwisko Maryli Rodowicz. Alicja Majewska zabrała głos ws. emerytur gwiazd