Gwałtowna ulewa ponownie przeszła nad Białą Podlaską. W piątek 31 lipca w ciągu zaledwie kilku minut spadło tyle deszczu, że część ulic znalazła się pod wodą. Nagrania wykonane przez mieszkańców pokazują wartki nurt płynący pomiędzy budynkami oraz rozległe rozlewiska. Według lokalnych obserwatorów pogody był to już trzeci tak intensywny opad w mieście w 2026 roku.
Gwałtowna ulewa w Białej Podlaskiej
Pogoda zmieniła się bardzo szybko. Nad miastem pojawiła się intensywna komórka opadowa, która przyniosła wyjątkowo obfity deszcz. Największa ilość wody spadła na północną część Białej Podlaskiej, przede wszystkim na obszary położone na północ od rzeki Krzny.
Według danych przytoczonych przez profil Info Meteo LU – Biała Podlaska w tej części miasta mogło spaść około 30–40 litrów wody na metr kwadratowy. Co szczególnie istotne, taka suma opadów została odnotowana w ciągu zaledwie kilku minut.
Lokalni obserwatorzy określili zjawisko mianem „bomby wodnej”. Intensywny deszcz objął rozległy, gęsto zabudowany teren, na którym duża część powierzchni jest pokryta asfaltem, betonem i kostką brukową. Woda nie mogła szybko wsiąkać w ziemię, dlatego zaczęła gromadzić się na jezdniach i w najniżej położonych miejscach.
Woda płynęła całą szerokością ulicy
Skutki ulewy najlepiej pokazują materiały opublikowane w mediach społecznościowych. Na jednym z nagrań widać ulicę całkowicie przykrytą wodą. Deszczówka płynie wartkim nurtem od jednego krawężnika do drugiego, rozlewając się również na chodniki i wjazdy prowadzące do posesji.
Film został wykonany jeszcze podczas intensywnych opadów. Widoczność była ograniczona, a poruszane przez wiatr drzewa pokazują, że ulewie towarzyszyły również gwałtowne podmuchy. Autorzy materiału zaznaczyli, że nagranie przedstawia skutki piątkowego deszczu na jednej z bialskich ulic. Nagranie opublikował profil Info Meteo LU – Biała Podlaska.
Na kolejnym filmie można zobaczyć rozległe rozlewisko powstałe wśród budynków mieszkalnych. Woda zajmuje niemal całą jezdnię i fragmenty sąsiedniego terenu. Mieszkańcy próbują przechodzić przez zalany obszar, jednak w niektórych miejscach poziom wody jest wyraźnie podwyższony. Materiał udostępniono z podpisem informującym, że Biała Podlaska ponownie znalazła się pod wodą. Film pojawił się na profilu „Słowa Podlasia”.
Zalane rondo na ulicy Janowskiej
Problemy pojawiły się między innymi w rejonie ronda na ulicy Janowskiej. Lokalny profil pogodowy zwrócił uwagę, że miejsce to jest regularnie zalewane podczas intensywnych opadów.
Przy tak gwałtownym deszczu studzienki kanalizacyjne nie były w stanie odprowadzić całej napływającej wody. Nie musi to oznaczać, że kanalizacja była niedrożna. Nawet sprawny system odwodnienia ma ograniczoną przepustowość i może nie poradzić sobie z opadem wynoszącym kilkadziesiąt litrów na metr kwadratowy w ciągu kilku minut.
Autorzy lokalnego komunikatu pogodowego podkreślili, że skutki piątkowej ulewy miejscami przypominały te obserwowane podczas poprzedniego załamania pogody, chociaż tym razem suma opadów była wyraźnie niższa.
To też może cię zainteresować: GIF natychmiast wycofuje serię leku. Pacjenci powinni sprawdzić opakowania
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Mama odmówiła pilnowania moich dzieci, choć jest na emeryturze": Powiedziała, że jej życie też należy do niej