Jak informuje serwis „Goniec”, Najnowszy sondaż parlamentarny przynosi wyjątkowo ciekawy obraz politycznej sceny. Choć Koalicja Obywatelska wyraźnie prowadzi i notuje najlepszy wynik spośród wszystkich ugrupowań, układ mandatów w Sejmie może ostatecznie premiować prawicę. Symulacja pokazuje, że kilka partii mogłoby stworzyć większość zdolną do przejęcia władzy.

KO na czele, ale prawica z szansą na rząd

Z badania przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą wynika, że największym poparciem cieszy się obecnie Koalicja Obywatelska. Formacja Donalda Tuska uzyskała 38,9 proc. wskazań, poprawiając swój wynik o 2 punkty procentowe względem wcześniejszego pomiaru.

Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość z poparciem na poziomie 27 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego zanotowała niewielki wzrost o 0,4 pkt proc. Na podium znalazła się również Konfederacja, którą wskazało 11,8 proc. respondentów. W tym przypadku ugrupowanie straciło jednak 1,3 pkt proc.

Do Sejmu weszłyby jeszcze dwa ugrupowania. Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna mogłaby liczyć na 9,3 proc. głosów, mimo spadku o 1,9 pkt proc., natomiast Nowa Lewica osiągnęła wynik 5,2 proc.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja obecnych koalicjantów KO. Partia Razem uzyskała 3,5 proc. poparcia, co dawałoby jej jedynie prawo do subwencji budżetowej. PSL zdobyło 2,4 proc., a Polska 2050 zaledwie 1,9 proc. Oznaczałoby to całkowite wypadnięcie Trzeciej Drogi z parlamentu i utratę kilkudziesięciu mandatów.

Premier Donald Tusk/YouTube @Donald Tusk kanał oficjalny
Premier Donald Tusk/YouTube @Donald Tusk kanał oficjalny

Tak wyglądałby podział mandatów

Najciekawsze wnioski pojawiają się jednak przy symulacji podziału miejsc w Sejmie. Według wyliczeń OGB Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 214 mandatów, co nie pozwoliłoby jej samodzielnie rządzić. PiS zdobyłoby 143 miejsca, Konfederacja 53, Konfederacja Korony Polskiej 43, a Nowa Lewica jedynie 7 mandatów.

Taki układ oznaczałby, że prawicowa większość złożona z PiS, Konfederacji oraz ugrupowania Grzegorza Brauna dysponowałaby łącznie 239 głosami. To więcej niż wymagane 231 mandatów potrzebnych do utworzenia większości parlamentarnej.

Sondaż wskazuje również alternatywny wariant — koalicję KO z Konfederacją. Taki układ dawałby 267 mandatów, ale nadal byłby zbyt słaby, by odrzucić ewentualne weto prezydenta Karola Nawrockiego. Do tego potrzeba bowiem 276 głosów w Sejmie.

Sejm/YouTube @Sejm RP
Sejm/YouTube @Sejm RP

Badanie zostało przeprowadzone między 12 a 23 maja 2026 roku metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo na reprezentatywnej grupie tysiąca dorosłych Polaków.

To też może cię zainteresować: Tak wygląda grób Łukasza Litewki po pożarze. Na miejscu zostały ślady ognia

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Krzysztof Jackowski ma niepokojącą wizję lata 2026. W tle możliwe ograniczenia

O tym się mówi: Mentzen zaatakował dopłaty dla artystów. Rząd odpowiada na mocne słowa