Powód jest prosty: w dokumentacji ZUS mogą brakować dane o pracy i zarobkach sprzed reformy emerytalnej z 1999 roku. Jeśli senior odnajdzie stare świadectwa pracy, legitymację ubezpieczeniową albo zaświadczenia o wynagrodzeniu, może złożyć wniosek o ponowne przeliczenie świadczenia. W niektórych przypadkach emerytura może wzrosnąć nawet o kilkaset złotych miesięcznie, co w skali roku daje ponad 2000 zł.
To nie jest automatyczny dodatek do emerytury
Warto od razu wyjaśnić jedną rzecz: nie chodzi o nowy, jednorazowy dodatek wypłacany wszystkim seniorom. To możliwość podwyższenia emerytury po ponownym przeliczeniu kapitału początkowego lub świadczenia. ZUS nie zrobi tego automatycznie. Potrzebny jest wniosek i dokumenty, których wcześniej nie uwzględniono przy obliczaniu emerytury, informuje Super Express.
Największe znaczenie ma praca wykonywana przed 1 stycznia 1999 roku. Właśnie wtedy wprowadzono reformę emerytalną i indywidualne konta ubezpieczonych. Problem polega na tym, że dane z wcześniejszych lat nie zawsze są pełne. Jeśli ZUS nie ma informacji o zarobkach z dawnych miejsc pracy, świadczenie mogło zostać wyliczone mniej korzystnie.
Kto powinien sprawdzić swoje dokumenty?
Na przeliczeniu mogą skorzystać przede wszystkim osoby, które pracowały przed 1999 rokiem, a ich dokumentacja zawodowa nie była kompletna w momencie składania wniosku o emeryturę. W praktyce dotyczy to wielu osób urodzonych przed 1969 rokiem, bo to właśnie one często mają za sobą dłuższy staż pracy sprzed reformy.
Szczególnie warto sprawdzić stare papiery, jeśli ktoś pracował w zakładzie, który już nie istnieje, zmieniał miejsce zatrudnienia, miał przerwy w dokumentacji albo nie dostarczył kiedyś do ZUS wszystkich zaświadczeń o wynagrodzeniu. Czasem jeden odnaleziony dokument może zmienić podstawę obliczenia świadczenia.
Jakie dokumenty mogą podnieść emeryturę?
Najważniejsze są dokumenty potwierdzające okres zatrudnienia i wysokość wynagrodzenia. ZUS wskazuje, że przy ustalaniu kapitału początkowego potrzebne mogą być m.in. formularz EKP, informacja ERP-6, świadectwa pracy, zaświadczenia od pracodawców, dokumenty potwierdzające okresy składkowe i nieskładkowe sprzed 1999 roku oraz zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu, np. na formularzu ERP-7. Znaczenie może mieć także stara legitymacja ubezpieczeniowa z wpisami o zatrudnieniu i zarobkach.
To dobra wiadomość dla osób, które przez lata trzymały dokumenty w domowych teczkach, szafach albo kartonach. Stare świadectwo pracy, wpis w legitymacji ubezpieczeniowej czy zaświadczenie z archiwum może okazać się realnym sposobem na wyższą emeryturę.
Co zrobić, jeśli zakład pracy już nie istnieje?
Brak dawnego pracodawcy nie oznacza, że sprawa jest przegrana. Dokumentacji można szukać w archiwach państwowych albo w instytucjach przechowujących akta zlikwidowanych zakładów pracy. ZUS dopuszcza dołączenie dokumentów wystawionych przez archiwum lub inną jednostkę, która przechowuje dokumentację z nieistniejących już firm.
W praktyce warto zacząć od uporządkowania własnych dokumentów, a potem sprawdzić, gdzie trafiły akta dawnego zakładu. Wiele osób nie wie, że dokumenty płacowe mogły zostać przekazane do archiwum i nadal można uzyskać z nich zaświadczenie.
Jak złożyć wniosek do ZUS?
Jeśli chodzi o ponowne ustalenie kapitału początkowego, ZUS wskazuje, że wniosek można złożyć w każdym czasie. Dokumenty można przekazać osobiście lub przez pełnomocnika w dowolnej jednostce ZUS, wysłać pocztą albo złożyć elektronicznie przez PUE.
W przypadku ponownego przeliczenia emerytury lub renty stosuje się wniosek ERPO. ZUS wyjaśnia, że świadczenie może zostać przeliczone m.in. wtedy, gdy emeryt nie miał wcześniej wszystkich dokumentów, może obecnie udokumentować dawne zarobki albo po przyznaniu świadczenia nadal pracował i opłacał składki.
Emerytura może wzrosnąć, ale nie każdy dostanie tyle samo
Nie ma jednej stałej kwoty podwyżki. Wszystko zależy od tego, jakich dokumentów brakowało, ile lat pracy można potwierdzić i jakie zarobki uda się udokumentować. U jednych osób różnica może być niewielka, u innych świadczenie wzrośnie o kilkadziesiąt, kilkaset złotych miesięcznie, a w skali roku nawet o ponad 2000 zł.
Co ważne, ZUS informuje, że jeśli po przeliczeniu okazałoby się, że emerytura byłaby niższa, nadal wypłacane jest świadczenie w dotychczasowej wysokości. To oznacza, że samo złożenie wniosku nie powinno obniżyć obecnej emerytury.
Seniorzy powinni sprawdzić stare teczki
Dla wielu osób najważniejszy krok jest najprostszy: trzeba wrócić do domowego archiwum. Stare świadectwa pracy, książeczki ubezpieczeniowe, dokumenty z zakładów pracy, zaświadczenia o wynagrodzeniu i korespondencja z dawnym pracodawcą mogą mieć dziś większą wartość, niż się wydaje.
Nie jest to świadczenie wypłacane każdemu z urzędu, ale realna szansa na wyższą emeryturę dla osób, których praca sprzed 1999 roku nie została w pełni uwzględniona. W czasach rosnących kosztów życia nawet kilkadziesiąt lub kilkaset złotych miesięcznie może mieć duże znaczenie dla domowego budżetu seniora.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Mąż całymi dniami leżał na kanapie, gdy żona dźwigała cały dom": Zrozumiał swój błąd zbyt późno
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nowe informacje po akcji u rodziny Nawrockiego. Chodziło o życie dzieci