Krzysztof Jackowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych jasnowidzów w Polsce, twierdzi, że III wojna światowa już się rozpoczęła. Jednocześnie uspokaja: według jego wizji Polska nie stanie się bezpośrednim celem działań militarnych. W jego najnowszych wypowiedziach pojawia się jednak niepokojące zastrzeżenie – „w coś wdepniemy”.
„To będzie inna wojna niż wszystkie”
Krzysztof Jackowski przypomina, że już w 2024 roku zapowiadał wybuch globalnego konfliktu na przełomie lutego i marca 2026 roku. Jak twierdzi, obecne wydarzenia w Azji i na Bliskim Wschodzie mają być początkiem większej, wielowątkowej eskalacji.
Według jasnowidza III wojna światowa nie będzie klasycznym starciem wielkich armii na jednym froncie. W jego wizji konflikt przybierze formę kilku równoległych wojen lokalnych w różnych częściach świata. To właśnie te ogniska zapalne – jak podkreśla – mają w efekcie stworzyć globalne napięcie.
Jackowski wskazuje również ramy czasowe zakończenia konfliktu. Jego zdaniem wojny mają wygasnąć dopiero w 2028 roku. To prognoza, która budzi niepokój, zwłaszcza w kontekście napiętej sytuacji geopolitycznej.
Bliski Wschód w centrum wydarzeń
W swoich wcześniejszych wypowiedziach jasnowidz podkreślał, że wojna w Ukrainie ma charakter lokalny i nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla Polski. Jego obawy koncentrowały się na Bliskim Wschodzie, gdzie – jak twierdził – konflikt może wymknąć się spod kontroli.
Obecna sytuacja w regionie, w tym napięcia wokół Iranu i Izraela, zdaniem Jackowskiego wpisuje się w ten scenariusz. W jednej z rozmów zasugerował nawet, że przyszłość polityczna izraelskiego przywództwa może zostać dramatycznie zachwiana.
Co z Polską? „Bomby nie będą nad naszym niebem”
Najwięcej emocji wzbudzają jednak słowa dotyczące naszego kraju. Krzysztof Jackowski przekonuje, że Polska nie stanie się areną bezpośrednich działań wojennych. Według niego nad naszym terytorium nie będą latać rakiety ani bomby.
Jednocześnie dodaje, że „w coś wdepniemy”. To sformułowanie sugeruje, że Polska może zostać wciągnięta w konflikt w sposób pośredni – gospodarczo, politycznie lub poprzez zobowiązania międzynarodowe. Jasnowidz nie precyzuje jednak, na czym dokładnie miałoby to polegać.
Prognoza czy przeczucie?
Wypowiedzi Krzysztofa Jackowskiego od lat budzą duże zainteresowanie i równie duże kontrowersje. Jedni traktują je jako ostrzeżenie, inni jako osobiste przeczucia niemające potwierdzenia w faktach. Warto pamiętać, że są to wizje i opinie jasnowidza, a nie prognozy oparte na analizach wywiadowczych czy raportach wojskowych.
Jedno jest pewne – w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej temat bezpieczeństwa Europy i świata pozostaje niezwykle aktualny. Czy rzeczywiście jesteśmy świadkami początku nowej epoki konfliktów? Odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące.
To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Wybaczyłam mu zdradę, wierząc, że możemy zacząć od nowa": Tego, co zrobił później, już nie zapomnę
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wszechświat rozdaje karty. Ten dzień tygodnia będzie dla Ciebie wyjątkowy