Jak informuje serwis „Świat Gwiazd’, choć światła sceny 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już zgasły, jedna chwila sprawiła, że emocje wróciły ze zdwojoną siłą. W poniedziałek do sieci trafiło nagranie z Jerzym Owsiakiem, które w kilka godzin obiegło Internet i poruszyło tysiące osób. Trudno przejść obok tych słów obojętnie.
Za nami 34. finał WOŚP
34 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbywał się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Jak co roku ulice miast i miasteczek wypełnili wolontariusze z charakterystycznymi puszkami, a finałowe wydarzenia przyciągnęły tysiące darczyńców i sympatyków akcji. Obok tradycyjnego kwestowania ogromną rolę odegrały aukcje internetowe, wirtualne puszki oraz aktywność w mediach społecznościowych.
W tegorocznej edycji działało niemal 120 tysięcy wolontariuszy w ponad 1,6 tysiąca sztabów, również poza granicami Polski. Kulminacyjnym momentem dnia było oczywiście „Światełko do Nieba” o godzinie 20:00 – symboliczny finał pełen wzruszeń i refleksji.
Choć WOŚP co roku przyciąga uwagę opinii publicznej także w kontekście zebranych kwot, organizatorzy od lat podkreślają, że siła Orkiestry nie tkwi wyłącznie w liczbach. Równie istotne jest to, co dzieje się między ludźmi: gesty solidarności, poczucie wspólnego celu i budowanie kultury pomagania, która na jeden dzień ogarnia cały kraj.
Jerzy Owsiak zabrał głos
Twarz tej inicjatywy – Jerzy Owsiak – po zakończeniu finału postanowił zabrać głos w wyjątkowo osobisty sposób. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikował nagranie, w którym nie krył wzruszenia. Widać było, że emocje wzięły górę nad oficjalnym tonem.
„Nie patrzcie na to, ile pieniędzy zbierzemy. Zrobiliśmy coś, co jest czymś nieprawdopodobnym […] Jesteśmy naprawdę super ekipą” – mówił, zwracając się do wolontariuszy i wszystkich wspierających akcję.
Owsiak odniósł się także do krytycznych głosów, które co roku pojawiają się wokół WOŚP. „Nie dajcie się ponieść tym, którzy nas namawiają do jakichś ponurych spraw. Po prostu się nie dajmy. Odwróćmy się do tego tyłem i róbmy swoje” – apelował, wyraźnie poruszony. Na koniec dodał tylko: „Wielkie, ogromne dzięki!”.
Nagranie niemal natychmiast obiegło Internet, wywołując falę komentarzy i reakcji. Dla wielu internautów był to najbardziej szczery i przejmujący moment tegorocznego finału. Pokazał, jak dużym emocjonalnym ciężarem jest prowadzenie tak ogromnej inicjatywy, ale też jak wielką siłą pozostaje wsparcie milionów ludzi.
To też może cię zainteresować: Takich wyników sondażu nikt się nie spodziewał. Karol Nawrocki i Donald Tusk na pewno nie przejdą obok nich obojętnie
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wypadek samolotu na lotnisku. Maszyna stanęła w ogniu
O tym się mówi: Iga Świątek wygrała bez dyskusji. To, co zrobiła po meczu, od razu obiegło trybuny