Jak informuje serwis „Świat Gwiazd”, to, co jeszcze kilka dni temu wyglądało na jedną z najsilniejszych społecznych mobilizacji z udziałem gwiazdy, nagle przycichło. Doda opublikowała wzruszające nagranie, w którym przyznała, że nie jest w stanie kontynuować intensywnych działań na rzecz pomocy zwierzętom. Artystka nie kryła łez. Poznajcie szczegóły.

Doda ze łzami w oczach ogłasza

Kilka dni temu jej działania wydawały się jednym z najsilniejszych przykładów społecznej mobilizacji z udziałem gwiazdy, dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Doda opublikowała poruszające nagranie, w którym ogłosiła, że nie jest w stanie dalej prowadzić intensywnych działań na rzecz pomocy zwierzętom.

Artystka nie ukrywała emocji – łzy i drżenie głosu pokazały, że zarówno organizm, jak i psychika odmówiły jej posłuszeństwa. W mediach społecznościowych zawrzało – fani wyrazili wsparcie i współczucie, a fala komentarzy pod nagraniem szybko przerosła oczekiwania.

Przypomniano również głośne interwencje Dody w Bytomiu i Sobolewie, które jeszcze kilka dni temu pokazywały jej determinację w ratowaniu zwierząt. Teraz jednak artystka jasno zakomunikowała: potrzebuje czasu dla siebie i nie jest w stanie kontynuować działań w dotychczasowym tempie.

Doda nie ma już siły

25 stycznia Doda podzieliła się z fanami nagraniem, które w ciągu kilku godzin wywołało falę emocji w mediach społecznościowych. Artystka ogłosiła w nim, że zmuszona jest zakończyć intensywne działania pomocowe, którym poświęciła ostatnie tygodnie.

Przyznała, że zaangażowanie w akcje ratowania zwierząt zapłaciła bardzo wysoką cenę – zarówno jej ciało, jak i psychika zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Wprost przyznała, że jej organizm nie jest w stanie poradzić sobie z tak dużym stresem, a decyzja o przerwie była konieczna dla zachowania zdrowia.

„T o jest dla mnie psychicznie nie do zniesienia, jestem zbyt emocjonalna. Dlatego nie nadaję się do polityki, bo ja bym każdemu po mordzie dała. Ja się trzęsę. Nie mogę dalej w tym zostać, bo mnie to spala od środka. Oddałam całe swoje serce, ruszyłam kamień milowy i niech to idzie teraz lawiną – powiedziała piosenkarka, cytowana przez „Świat Gwiazd”.

Doda podkreśliła, że choć ona musi „powiedzieć STOP”, to „nadal pozostaje na warcie” i będzie wspierała wszystkich, którzy potrzebują jej wsparcia.

To też może cię zainteresować: Przedszkolna kucharka pokazała trik na rosół. Jedni zachwyceni, inni krytykują

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Zaskakujące sceny z udziałem księdza. Tego podczas kolędy nikt się nie spodziewał

O tym się mówi: Do tysięcy osób trafiły listy z ZUS. Lepiej je dokładnie przeczytać