To właśnie tam, po tragicznej strzelaninie w Krakowie, odnaleziono ciała jego rodziców i młodszej siostry. Policja potwierdziła, że wszystkie trzy osoby najprawdopodobniej zginęły od strzałów z broni palnej. Teraz kluczowe staje się ustalenie dokładnego czasu ich śmierci. Szczególną uwagę zwraca fakt, że funkcjonariusze nie otrzymali wcześniej żadnego zgłoszenia o strzałach w mieszkaniu.

Trzy ciała w mieszkaniu. Policja wyjaśnia, kiedy doszło do tragedii

Po sobotnim ataku na Rynku Głównym w Krakowie śledczy udali się do miejsca zamieszkania zatrzymanego 24-latka w Ostrowcu Świętokrzyskim.

W mieszkaniu znaleziono ciała trzech osób. Policja potwierdziła, że byli to rodzice Michała O. oraz jego młodsza siostra.

Wstępne ustalenia wskazują, że wszyscy troje zginęli w wyniku użycia broni palnej. W lokalu zabezpieczono również siedem sztuk broni.

Jednym z najważniejszych pytań pozostaje teraz to, kiedy dokładnie doszło do ich śmierci.

W rozmowie z „Faktem” podinspektor Andrzej Fijołek, rzecznik Komendanta Głównego Policji, wyjaśnił, że śledczy analizują różne możliwości. Sprawdzają, czy członkowie rodziny zginęli w nocy, dzień wcześniej, czy bezpośrednio przed wyjazdem 24-latka do Krakowa.

Odpowiedź mają przynieść przede wszystkim badania przeprowadzone przez biegłych.

Nikt nie zgłosił odgłosów strzałów. Policja potwierdza

Szczególne zainteresowanie budzi jeszcze jeden szczegół ujawniony przez policję.

Mimo że w mieszkaniu odnaleziono trzy osoby z obrażeniami wskazującymi na użycie broni palnej, funkcjonariusze nie otrzymali żadnego zgłoszenia dotyczącego odgłosów strzałów.

Podinspektor Andrzej Fijołek przyznał, że sąsiedzi prawdopodobnie niczego nie słyszeli. Nie wykluczył jednak, że ewentualne niepokojące dźwięki mogły nie zostać rozpoznane jako wystrzały.

Co więcej, policja nie odnotowała wcześniej interwencji w mieszkaniu rodziny Michała O.

Te informacje mogą mieć znaczenie podczas odtwarzania przebiegu wydarzeń poprzedzających sobotni atak w Krakowie.

Michał O. miał również brata? Policja odniosła się do doniesień

Po tragedii w internecie zaczęły pojawiać się informacje sugerujące, że zatrzymany 24-latek miał jeszcze brata.

Policja nie potwierdziła jednak tych doniesień.

Według informacji przekazanych „Faktowi” wszystko wskazuje na to, że Michał O. miał jedynie siostrę, której ciało odnaleziono razem ze zwłokami rodziców.

Funkcjonariusze nadal weryfikują informacje dotyczące rodziny i przeszłości zatrzymanego.

Śledczy badają związek dwóch tragedii

Do strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie doszło w sobotę, 7 listopada 2026 roku. W ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.

Michał O. został postrzelony podczas policyjnej interwencji i przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operacje.

Tego samego dnia wieczorem funkcjonariusze odnaleźli ciała trzech członków jego rodziny.

Prokuratura prowadzi postępowanie obejmujące zarówno tragiczne wydarzenia w Krakowie, jak i śmierć osób w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Najważniejsze pozostaje ustalenie, kiedy zginęli rodzice i siostra 24-latka oraz kto odpowiada za ich śmierć. Dopiero wyniki sekcji zwłok i dalsze czynności śledczych pozwolą odtworzyć kolejność wydarzeń.

To też może cię zainteresować: Sąsiadka sprawcy strzelaniny w Krakowie ujawniła szczegóły. Zapamiętała jedno zachowanie 24-latka

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Michał O. miał popełnić morderstwo już rok temu? Prokuratura ujawniła wyniki ustaleń