Cyberprzestępcy rozpoczęli kolejną akcję wymierzoną w klientów banku. Tym razem rozsyłają wiadomości e-mail informujące o konieczności ponownej aktywacji klucza bezpieczeństwa. Osoby, które zignorują rzekome polecenie, są straszone zablokowaniem dostępu do rachunku. Bank stanowczo ostrzega, że to oszustwo. Wystarczy chwila nieuwagi, aby przekazać przestępcom dane umożliwiające dostęp do bankowości internetowej.
Wiadomość wygląda jak zwykła korespondencja z banku. Zawiera informację dotyczącą bezpieczeństwa konta i sugeruje, że klient musi pilnie wykonać określoną czynność.
W rzeczywistości jest elementem ataku phishingowego, którego celem jest wyłudzenie poufnych informacji.
PKO BP opublikował oficjalne ostrzeżenie 2 listopada 2026 roku. Bank wyjaśnia, jak działają przestępcy i na co należy zwrócić szczególną uwagę.
PKO BP ostrzega klientów. Tak wygląda nowa metoda oszustów
Cyberprzestępcy wysyłają fałszywe e-maile, w których podszywają się pod serwis bankowości internetowej iPKO.
W polu nadawcy może pojawić się znajoma nazwa, co ma sprawić, że odbiorca uzna wiadomość za wiarygodną.
Treść informuje o konieczności ponownej aktywacji klucza bezpieczeństwa. Oszuści przekonują, że brak reakcji może skutkować tymczasowym zawieszeniem konta.
To właśnie groźba utraty dostępu do pieniędzy ma skłonić odbiorcę do szybkiego działania.
W wiadomości znajduje się link, który rzekomo pozwala przeprowadzić wymaganą procedurę.
W rzeczywistości prowadzi do strony przygotowanej przez przestępców.
Jeden link może prowadzić do utraty pieniędzy. Bank wyjaśnia zagrożenie
Po kliknięciu odnośnika użytkownik trafia na witrynę przypominającą prawdziwy serwis bankowości internetowej PKO BP.
Oszuści starają się odtworzyć wygląd strony logowania, aby nie wzbudzać podejrzeń.
Następnie zachęcają do wpisania loginu i hasła.
Jeżeli klient poda swoje dane na fałszywej stronie, mogą one trafić bezpośrednio do cyberprzestępców.
W ten sposób oszuści mogą próbować przejąć dostęp do rachunku i wykonać nieautoryzowane operacje.
Samo otrzymanie takiej wiadomości nie oznacza jednak, że konto zostało zhakowane. Największe zagrożenie pojawia się, gdy odbiorca przekazuje poufne informacje na podrobionej stronie.
PKO BP przekazał ważną informację. Warto ją zapamiętać
W oficjalnym komunikacie bank zdecydowanie odciął się od fałszywej korespondencji.
„Nasze e-maile i SMS-y nie zawierają linków” — przypomina PKO BP w ostrzeżeniu dotyczącym tej kampanii.
To ważna wskazówka dla klientów, którzy otrzymują wiadomości sugerujące konieczność pilnego zalogowania się do bankowości elektronicznej.
Bank zaleca, aby przed każdym logowaniem dokładnie sprawdzić adres strony internetowej.
Najbezpieczniej samodzielnie wpisać adres serwisu w przeglądarce albo skorzystać z oficjalnej aplikacji bankowej.
Nie należy również odpowiadać na podejrzane wiadomości ani wykonywać poleceń zawartych w niezweryfikowanej korespondencji.
Otrzymałeś podejrzany e-mail. Oto co należy zrobić
Osoby, które otrzymały wiadomość o konieczności ponownej aktywacji klucza bezpieczeństwa, powinny przede wszystkim zachować ostrożność.
Nie należy klikać zamieszczonego w niej linku ani podawać loginu, hasła czy kodów autoryzacyjnych.
Jeśli klient już przekazał dane na podejrzanej stronie, powinien niezwłocznie skontaktować się z bankiem, zabezpieczyć dostęp do rachunku i sprawdzić ostatnie operacje.
PKO BP udostępnia w tym celu infolinię pod numerem 800 302 302.
Połączenia z numerów krajowych w Polsce są bezpłatne. W pozostałych przypadkach obowiązuje opłata zgodna z taryfą operatora.
Warto też pamiętać, że oszuści mogą wykorzystywać podobne metody, podszywając się pod inne instytucje finansowe.
Klienci PKO BP powinni zachować czujność
Najnowsze ostrzeżenie pokazuje, że cyberprzestępcy wciąż wykorzystują strach przed utratą dostępu do bankowego konta.
Fałszywa wiadomość o aktywacji klucza bezpieczeństwa może wyglądać przekonująco, szczególnie gdy pojawia się w niej nazwa iPKO.
Najważniejsza zasada jest prosta: nie należy logować się do banku przez link otrzymany w podejrzanym e-mailu.
PKO BP nie informuje w komunikacie o obowiązkowej aktywacji nowego zabezpieczenia przez wszystkich klientów. Ostrzeżenie dotyczy próby oszustwa, a nie rzeczywistej zmiany zasad korzystania z konta.
Zachowanie ostrożności i sprawdzanie źródła wiadomości może uchronić przed utratą danych oraz pieniędzy.
To też może cię zainteresować: Danuta Holecka rozpłakała się na wizji. Nagle usłyszała swoje imię
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Duże zmiany w polskich pogrzebach. Pojawią się specjalne kapsuły