Święta Bożego Narodzenia już za nami. Teraz wielu z nas skupia się już na Sylwestrze oraz nadchodzącym roku 2021. Poza koniecznością zmiany kalendarza przyniesie on wiele nowych zasad, a także opłat i podatków, co nie jest powodem do radości.

Wielu z nas już wie, że w 2021 roku nie wszystko będzie takie same. Choć wzrośnie minimalne wynagrodzenie, ze względu na inflację, wzrost cen i nowe podatki prawdopodobnie nie odczujemy wyższych wypłat.

Co będzie droższe w 2021 roku?

Portal Fakt zauważa, co będzie droższe niż dotychczas – a trochę tego będzie. Nasze portfele będą uszczuplane na co dzień, przy zwyczajnych zakupach, nie tylko podczas płacenia rachunków.

Sklep. Źródło: Youtube Dobre, bo polskie!

Okazuje się, że zwykłe zakupy mogą skończyć się sporym zdziwieniem przy kasie. Co dokładnie zdrożeje i o ile? Czy będziemy musieli teraz zaciskać pasa?

Okazuje się, że za mięso zapłacimy aż o 15% więcej. Będzie ono tym droższe, im dalsze będzie widmo pandemii. Wzrost cen będzie następował już od drugiego kwartału 2021 roku, a o 15% wzrośnie cena skupu żywca pod koniec przyszłego roku. Bardzo możliwe, że i w sklepach mocno odczujemy tę różnicę.

Podobnie z mięsem drobiowym, które obecnie jest nieco tańsze ze względu na pandemię. Mówi się, że skupy odnotuję około 7-procentowy wzrost cen. Jeśli sklepy również podwyższą ceny za mięso, zapłacimy o około złotówkę więcej za kilogram kurczaka.

Droższe będą jajka – o około 6-7%. Zapłacimy także o ok. 3,5% więcej za mleko i produkty mleczne.

Droższe o 2-3% będą również warzywa. Na całe szczęście ceny owoców póki co, do co najmniej połowy 2021 roku, nie będą wyższe.

Wyższe ceny odnotujemy także w przypadku produktów, które obejmie opłata cukrowa – m.in. soki i napoje. Jeszcze nie do końca wiadomo, jaki to będzie wzrost, jednak z pewnością zauważymy go na paragonach.

Sklep. Źródło: Youtube Pinkaa TV

Drożej będzie również w przypadku małych alkoholi, tj. „małpek” wódki lub win w najmniejszych butelkach.

Dodatkowymi kosztami będzie także konieczność opłacania podatku handlowego. Minister finansów twierdzi, że „rynek sam będzie to regulował” i nie odczujemy opłaty na rachunkach, jednak tego jeszcze z najwyższą pewnością stwierdzić nie możemy. Tym bardziej, że zdaniem ekspertów ceny będą wyższe właśnie przez nowy podatek. Oznaczałoby to konieczność wydania dodatkowo ok. 160 zł miesięcznie przez przeciętną rodzinę.

Drożej będzie także ze względu na opłatę mocową – za prąd. Droższy będzie chleb, mowa o różnicy ceny o 5-15%.

Znacząco więcej zapłacimy także za paliwo, jednak prawdopodobnie zacznie ono drożeć, gdy uporamy się z pandemią.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: NIEPOKOJĄCE DONIESIENIA ŚWIATOWEJ ORGANIZACJI ZDROWIA! DATA NIE JEST TUTAJ PRZYPADKIEM. CHODZI O MOŻLIWĄ NOWĄ PANDEMIĘ. ŚWIAT ZADRŻAŁ W POSADACH

O tym się mówi w Polsce: WŁAŚCICIELE HOTELI NA PODHALU NIE PODDAJĄ SIĘ PANUJĄCYM OBOSTRZENIOM. RAZ PO RAZ WYMYŚLAJĄ CORAZ BARDZIEJ KREATYWNE SPOSOBY, ABY OBEJŚĆ ZAKAZY

O tym się mówi na świecie: KSIĘŻNA KAMILA POCHWALIŁA SIĘ DOBRYM UCZYNKIEM WSPIERAJĄC DZIECI PRZEBYWAJĄCE W HOSPICJUM. ZDRADZIŁA TEŻ SWOJE PLANY NA TEGOROCZNE ŚWIĘTA

Z życia gwiazd: ALICJA MAJEWSKA NIE ROBIŁA TEGO OD LAT! DZIŚ PIOSENKARKA WYJAŚNIA, DLACZEGO FANI NIE WIDYWALI JEJ NA IMPREZACH SYLWESTROWYCH. MIAŁA ZASKAKUJĄCY POWÓD