Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę przewidującą automatyczne umorzenie części zaległości składkowych. Łączna kwota zadłużenia objętego nowymi przepisami wynosi około 315 milionów złotych. Jest jednak pewien szczegół, na który powinni zwrócić uwagę szczególnie przyszli emeryci. Pozbycie się długu może mieć wpływ na wysokość ich świadczeń.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę. Tysiące Polaków pozbędą się długów wobec ZUS
4 listopada 2026 roku prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która może zakończyć wieloletnie problemy finansowe tysięcy przedsiębiorców i innych płatników składek.
Nowe przepisy dotyczą zaległości powstałych jeszcze przed reformą systemu ubezpieczeń społecznych, czyli przed 1 stycznia 1999 roku.
Dla wielu osób oznacza to możliwość definitywnego zamknięcia spraw, które ciągnęły się przez dziesięciolecia. Niektóre zobowiązania pochodzą z czasów, kiedy działalność gospodarcza była prowadzona na zupełnie innych zasadach niż obecnie.
Co istotne, ustawodawca zdecydował się na rozwiązanie, które nie wymaga składania specjalnych wniosków. Zaległości objęte przepisami mają zostać umorzone automatycznie po wejściu w życie odpowiednich regulacji.
Nie oznacza to jednak, że ZUS daruje wszystkie długi przedsiębiorców. Abolicja obejmuje wyłącznie ściśle określoną kategorię historycznych należności.
ZUS umorzy około 315 mln zł. Wiadomo, kto skorzysta
Według szacunków przedstawionych podczas prac nad ustawą nowe rozwiązanie obejmie około 7100 płatników składek.
Na ich kontach widnieją zaległości wynoszące łącznie około 315 milionów złotych. To ogromna kwota, której odzyskiwanie od lat stanowiło problem zarówno dla dłużników, jak i samego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Nowa ustawa obejmuje nieprzedawnione należności powstałe przed 1 stycznia 1999 roku z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Co ważne, umorzeniu będą podlegały również związane z nimi należności dodatkowe, w tym odsetki za zwłokę, opłaty prolongacyjne, dodatkowe opłaty oraz określone koszty upomnień i egzekucji.
W praktyce oznacza to, że osoba posiadająca kwalifikujące się do umorzenia zadłużenie nie będzie musiała spłacać ani samej zaległości, ani związanych z nią należności ubocznych objętych ustawą.
Dlaczego państwo zdecydowało się darować stare długi?
Powód nie ogranicza się do chęci pomocy zadłużonym przedsiębiorcom. Za zmianami stoją również konkretne wyliczenia ekonomiczne.
W wielu przypadkach odzyskanie zaległych składek stało się wyjątkowo trudne. Część dłużników zakończyła działalność gospodarczą wiele lat temu, a prowadzenie kolejnych postępowań generuje koszty.
Z analiz przedstawionych w uzasadnieniu nowych przepisów wynika, że dalsze dochodzenie historycznych zobowiązań przez kolejne dziesięć lat mogłoby kosztować około 135 milionów złotych.
Jednocześnie spodziewane wpływy z ich egzekucji oszacowano na zaledwie 13,9 miliona złotych.
Oznacza to, że państwo mogłoby wydać na obsługę i odzyskiwanie zaległości wielokrotnie więcej pieniędzy, niż faktycznie udałoby się odzyskać.
Właśnie dlatego zdecydowano się na rozwiązanie, które ma zakończyć część wieloletnich postępowań i ograniczyć dalsze koszty administracyjne.
Długi znikną bez wniosku. ZUS sam poinformuje zainteresowanych
Jedną z najważniejszych zmian jest automatyczny charakter umorzenia.
Osoby, których zadłużenie spełnia ustawowe warunki, nie będą musiały udowadniać trudnej sytuacji finansowej, składać podań ani przechodzić standardowej procedury ubiegania się o ulgę w spłacie należności.
ZUS dokona umorzenia z mocy prawa i poinformuje o tym zainteresowanych.
Informacja będzie mogła zostać udostępniona za pośrednictwem konta na platformie PUE/eZUS. Osoby niekorzystające z elektronicznych usług Zakładu otrzymają odpowiednie zawiadomienie pocztą.
Nowe przepisy przewidują również zakończenie niezakończonych postępowań egzekucyjnych i zabezpieczających dotyczących umarzanych zobowiązań.
Warto jednak pamiętać, że podpis prezydenta nie oznacza natychmiastowego wygaśnięcia długów. Zasadnicza część ustawy ma zacząć obowiązywać pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie pięciu miesięcy od jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Umorzenie długu może wpłynąć na emeryturę. Ważny szczegół
Choć informacja o anulowaniu zadłużenia brzmi korzystnie, nowe przepisy zawierają również istotne zastrzeżenie.
Dotyczy ono przede wszystkim osób, które przed 1999 rokiem prowadziły działalność gospodarczą i były zobowiązane do opłacania składek na własne ubezpieczenie.
Zgodnie z ustawą okresy, za które należności zostaną umorzone, nie będą uwzględniane przy ustalaniu niektórych uprawnień emerytalno-rentowych. Nie zwiększą również kapitału początkowego ani podstawy obliczenia świadczenia w przypadkach określonych przepisami.
To szczególnie ważne dla osób, którym zależy na udokumentowaniu odpowiednio długiego okresu ubezpieczenia albo zwiększeniu wysokości przyszłej emerytury.
Może się bowiem okazać, że pozbycie się starego zadłużenia przyniesie natychmiastową korzyść finansową, ale jednocześnie uniemożliwi wykorzystanie danego okresu przy obliczaniu świadczenia.
Dlatego nie wszyscy zainteresowani muszą uznać automatyczne umorzenie za najbardziej korzystne rozwiązanie.
Tylko 30 dni na ważną decyzję. Tego terminu nie można przegapić
Ustawodawca przewidział możliwość odstąpienia od automatycznego umorzenia dla określonej grupy osób opłacających składki na własne ubezpieczenie.
Osoby te będą mogły zdecydować, czy wolą skorzystać z abolicji, czy zachować możliwość uregulowania dawnych zaległości w celu uwzględnienia odpowiednich okresów przy ustalaniu świadczeń.
Na złożenie stosownego oświadczenia przewidziano 30 dni od doręczenia zawiadomienia z ZUS.
To termin szczególnie istotny, ponieważ ustawa nie przewiduje możliwości jego przywrócenia. Co więcej, raz złożone oświadczenie o odstąpieniu od umorzenia nie będzie mogło zostać zmienione ani cofnięte.
Właśnie dlatego osoby prowadzące działalność gospodarczą przed 1999 rokiem powinny uważnie analizować otrzymywaną korespondencję z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Przed podjęciem decyzji warto także sprawdzić, jakie konkretne konsekwencje dla emerytury lub renty miałoby zachowanie dawnych okresów ubezpieczenia.
Kiedy nowe przepisy zaczną obowiązywać?
Ustawa została podpisana przez prezydenta 4 listopada 2026 roku, ale jej zasadnicze rozwiązania zaczną obowiązywać dopiero po upływie okresu przewidzianego na wejście przepisów w życie.
Datę tę wyznaczy publikacja aktu prawnego w Dzienniku Ustaw. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami zasadnicze przepisy mają wejść w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie pięciu miesięcy od ogłoszenia.
Dopiero wtedy nastąpi ustawowe umorzenie odpowiednich należności.
Dla około 7100 płatników może to oznaczać koniec wieloletnich problemów z historycznymi zaległościami wobec ZUS. Trzeba jednak pamiętać, że umorzenie długu i zachowanie uprawnień emerytalnych nie zawsze idą w parze.
Dlatego szczególnie ważne będzie dokładne przeczytanie zawiadomienia z ZUS i sprawdzenie, czy skorzystanie z abolicji nie wpłynie niekorzystnie na indywidualną sytuację emerytalną.
To też może cię zainteresować: ZUS wysłał ponad 6 milionów ważnych decyzji. Chodzi o dodatkowe pieniądze dla emerytów i rencistów
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Emeryci muszą pilnować ważnego terminu. Jeden błąd i pieniądze z ZUS mogą nie dotrzeć na czas