System będzie automatycznie weryfikował wybrane transakcje i zatrzyma je jeszcze przed etapem zatwierdzania w aplikacji bankowej. Zmiana nie obejmie jednak codziennych zakupów ani przelewów na telefon.
Nowe zasady korzystania z BLIKA od 1 września
Polski Standard Płatności, czyli operator systemu BLIK, wprowadza mechanizm mający ograniczyć możliwość finansowania nielegalnego hazardu internetowego. Rozwiązanie uzyskało wymaganą zgodę prezesa Narodowego Banku Polskiego, a zmienione zasady funkcjonowania systemu zaczną obowiązywać 1 września 2026 roku.
Blokada obejmie płatności realizowane na stronach znajdujących się w Rejestrze Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą. Wykaz jest prowadzony przez Ministerstwo Finansów i pozostaje publicznie dostępny.
Jeżeli domena powiązana z płatnością będzie figurowała w rejestrze, transakcja nie zostanie przekazana do autoryzacji. Użytkownik nie będzie więc mógł zatwierdzić jej w swojej aplikacji bankowej.
BLIK sprawdzi adres strony przed autoryzacją
Nowy mechanizm ma działać automatycznie. System BLIK został połączony z ministerialnym rejestrem za pomocą interfejsu API. Pozwala to na sprawdzenie domeny, z której pochodzi dana płatność.
Jerzy Mroczek, dyrektor departamentu prawnego w Polskim Standardzie Płatności, wyjaśnił w rozmowie z serwisem Cashless, że pozytywny wynik weryfikacji, czyli odnalezienie domeny w rejestrze, spowoduje wyłączenie możliwości przesłania transakcji do autoryzacji.
Blokada ma działać niezależnie od tego, czy płatność obsługuje krajowy, czy zagraniczny agent rozliczeniowy. Oznacza to, że skorzystanie przez nielegalny serwis z pośrednika działającego poza Polską nie pozwoli ominąć zabezpieczenia, jeśli transakcja nadal będzie realizowana za pomocą kodu BLIK.
Zwykłe płatności i przelewy pozostaną bez zmian
Wprowadzenie nowego rozwiązania nie oznacza ograniczeń dla wszystkich użytkowników systemu. Bez zmian mają działać standardowe płatności w sklepach internetowych i stacjonarnych, wypłaty z bankomatów oraz przelewy na numer telefonu.
Blokowane będą wyłącznie operacje powiązane z domenami uznanymi przez Ministerstwo Finansów za wykorzystywane do organizowania albo promowania hazardu niezgodnego z polskimi przepisami. Klienci legalnie działających sklepów i usługodawców nie powinni odczuć różnicy podczas korzystania z BLIKA.
Z perspektywy użytkownika płatność na stronie znajdującej się w rejestrze po prostu nie dojdzie do skutku. Nie będzie to zatem awaria aplikacji bankowej ani chwilowy problem techniczny, lecz rezultat automatycznej kontroli.
Ministerstwo Finansów prowadzi publiczny rejestr
Do ministerialnego wykazu trafiają domeny wykorzystywane do urządzania, reklamowania lub promowania gier hazardowych niezgodnie z obowiązującym prawem. Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, firmy zapewniające dostęp do internetu mają obowiązek zablokować takie strony najpóźniej w ciągu 48 godzin od momentu dokonania wpisu.
Przepisy nakładają również obowiązki na dostawców usług płatniczych. Powinni oni zaprzestać obsługi płatności na stronie wpisanej do rejestru w ciągu 30 dni. Za niedopełnienie tego obowiązku może zostać nałożona kara pieniężna wynosząca do 250 tys. zł.
W Polsce urządzanie większości gier hazardowych w internecie jest objęte monopolem państwa. Zakłady wzajemne mogą natomiast oferować podmioty posiadające wymagane zezwolenie. Sama zagraniczna licencja nie oznacza, że dany operator może legalnie kierować swoje usługi do klientów znajdujących się w Polsce.
Zmiana obejmie system używany miliony razy dziennie
Znaczenie nowego mechanizmu jest duże ze względu na skalę popularności BLIKA. Z danych opublikowanych przez operatora systemu wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku użytkownicy wykonali 756 mln operacji o łącznej wartości 117,3 mld zł. BLIK był używany średnio 8,4 mln razy dziennie.
Nowa blokada ma ujednolicić zasady dla wszystkich uczestników systemu i utrudnić nielegalnym serwisom przyjmowanie pieniędzy od polskich klientów. Dla większości osób korzystających z BLIKA zmiana pozostanie jednak niezauważalna. Różnicę odczują przede wszystkim użytkownicy próbujący zapłacić na stronach znajdujących się w ministerialnym rejestrze.
To też może cię zainteresować: Mateusz Morawiecki powiedział wprost o powrocie na fotel premiera. Wskazał, z kim stworzyłby rząd
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nowa decyzja w sprawie katastrofy smoleńskiej. 14 rosyjskich medyków poszukiwanych listami gończymi