Jak wskazuje serwis "Wprost", liście laurowe od dawna znajdują zastosowanie nie tylko w kuchni. W internecie coraz częściej pojawiają się porady, by dodawać je również do prania. Zwolennicy tej metody przekonują, że pomagają odświeżyć ubrania i poprawić ich zapach. Czy rzeczywiście warto wypróbować ten sposób? Okazuje się, że może przynieść pewne korzyści, choć nie zastąpi klasycznych środków piorących.

Nie wrzucaj liści bezpośrednio do bębna

Jeśli chcesz sprawdzić ten domowy patent, nie wkładaj suszonych liści luzem do pralki. W trakcie prania mogą się pokruszyć, a ich drobinki pozostaną na ubraniach lub przedostaną się do filtra urządzenia.

Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest umieszczenie kilku liści w zamykanym woreczku do prania delikatnych tkanin. Dzięki temu łatwiej uniknąć bałaganu i ewentualnych problemów z pralką.

Co mogą dać liście laurowe?

Liście wawrzynu zawierają naturalne olejki eteryczne odpowiedzialne za charakterystyczny aromat. To właśnie one sprawiają, że po zakończeniu prania tkaniny mogą zyskać delikatny, ziołowy zapach, zwłaszcza jeśli używasz niewielkiej ilości detergentu.

Niektóre związki obecne w liściach wykazują właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, jednak nie oznacza to, że podczas zwykłego cyklu prania poradzą sobie z trudnymi zabrudzeniami, wybielaniem tkanin czy usuwaniem uporczywych plam.

Liście laurowe/Pexels
Liście laurowe/Pexels

Czy pomogą na zafarbowane ubrania?

W sieci można znaleźć wiele porad zachęcających do przygotowania wywaru z liści laurowych i soli, a następnie moczenia w nim zafarbowanej odzieży. Skuteczność tej metody nie została jednak potwierdzona badaniami.

Jeżeli ubranie zmieniło kolor po praniu, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie użycie specjalnych preparatów przeznaczonych do usuwania przebarwień lub chusteczek wyłapujących barwniki. Największą skuteczność osiąga się wtedy, gdy zastosuje się je możliwie szybko.

A co z ochroną przed molami?

Intensywny zapach liści laurowych od dawna wykorzystywany jest jako naturalny sposób na odstraszanie niektórych owadów. Z tego powodu wiele osób umieszcza saszetki z suszonymi liśćmi w szafach.

Nie należy jednak oczekiwać, że samo pranie z dodatkiem liści laurowych zapewni ubraniom długotrwałą ochronę przed molami. Większość aromatycznych substancji ulatnia się już podczas prania i suszenia.

Liście laurowe/Pexels
Liście laurowe/Pexels

Kiedy warto wypróbować ten sposób?

Liście laurowe mogą być ciekawym dodatkiem dla osób, które lubią naturalne metody pielęgnacji tkanin i zależy im na subtelnym odświeżeniu zapachu prania. Nie zastąpią jednak detergentu, wybielacza ani środków do usuwania plam.

Jeśli zdecydujesz się na ten trik, pamiętaj o jednej zasadzie – zawsze umieszczaj liście w woreczku do prania. Dzięki temu unikniesz ich kruszenia i ułatwisz sobie późniejsze czyszczenie pralki.

To też może Cię zainteresować: Ten kuchenny odpad działa jak naturalny nawóz. Skrzydłokwiat wypuszcza kwiat za kwiatem

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Taką emeryturę dostaje Aleksander Kwaśniewski. Mimo to wciąż pracuje

O tym się mówi: Kaczyński przerwał milczenie. Padły mocne słowa pod adresem Morawieckiego