Pięknie wyglądają, ale silniejszy mróz, ulewny deszcz i wiatr potrafią szybko zakończyć ich dekoracyjność. Jeśli zależy nam na roślinie, która może dobrze prezentować się na grobie przez wiele tygodni, warto zwrócić uwagę na wrzosy i wrzośce. Są niewielkie, dostępne w wielu kolorach i znacznie lepiej radzą sobie z jesiennym chłodem. Przy sprzyjających warunkach mogą zdobić nagrobek jeszcze długo po 1 listopada.

Wrzosy zamiast chryzantem na Wszystkich Świętych

Super Express zwraca uwagę przede wszystkim na wrzosy i wrzośce jako alternatywę dla tradycyjnych chryzantem. Ich niewielkie kwiaty występują w odcieniach różu, fioletu, czerwieni i bieli, dzięki czemu można z nich przygotować zarówno bardzo stonowaną, jak i bardziej kolorową dekorację.

Największą zaletą tych roślin jest jednak odporność.

Wrzos pospolity, czyli Calluna vulgaris, jest zimozieloną krzewinką. Royal Horticultural Society klasyfikuje go jako roślinę bardzo odporną na mróz, zdolną do przetrwania nawet temperatur poniżej -20 st. C w odpowiednich warunkach.

To właśnie dlatego wrzos w doniczce może być dobrym wyborem na grób, szczególnie jeśli chcemy uniknąć sytuacji, w której dekoracja straci wygląd po pierwszym mocniejszym ochłodzeniu.

Mogą wyglądać dobrze jeszcze w grudniu

Wrzosy kwitną zwykle od lata do późnej jesieni. Wiele odmian utrzymuje dekoracyjne kwiatostany również po przekwitnięciu, dlatego z daleka nadal wygląda atrakcyjnie.

RHS podaje, że poszczególne odmiany wrzosów mogą kwitnąć od lipca aż do listopada. Dodatkową ozdobą pozostają drobne, zimozielone liście.

Dlatego roślina ustawiona na grobie pod koniec października może rzeczywiście zachować dobry wygląd przez wiele tygodni, a przy łagodniejszej pogodzie nawet do grudnia.

Nie jest to jednak gwarancja.

Doniczkowe rośliny są bardziej narażone na mróz niż te rosnące bezpośrednio w gruncie, ponieważ ich korzenie mają słabszą izolację. Znaczenie mają również opady, wiatr oraz odpływ nadmiaru wody.

Wrzos i wrzosiec to nie to samo

Choć nazwy często używane są zamiennie, botanicznie są to różne rośliny.

Wrzosy należą do rodzaju Calluna, natomiast wrzośce do rodzaju Erica. Wyglądają podobnie, ale mogą kwitnąć w innych okresach i różnić się wymaganiami.

RHS wskazuje, że wrzosy Calluna najczęściej kwitną od lata do jesieni. Z kolei niektóre wrzośce, np. Erica carnea czy Erica × darleyensis, potrafią kwitnąć jesienią i zimą.

Jeżeli więc kupujemy roślinę z myślą o dekoracji grobu na kilka miesięcy, warto spojrzeć na etykietę i sprawdzić konkretną odmianę, zamiast kierować się wyłącznie kolorem kwiatów.

Najważniejszy jest odpływ wody

Odporność na niską temperaturę nie oznacza, że wrzos poradzi sobie w każdych warunkach.

Jednym z jego największych wrogów jest nadmiar wilgoci.

Rośliny wrzosowate najlepiej czują się w przepuszczalnym podłożu. RHS zaznacza, że wrzosy nie lubią mokrej, ciężkiej ziemi, ponieważ przy długotrwałym zaleganiu wody korzenie mogą zacząć gnić.

Dlatego doniczka ustawiona na grobie powinna mieć otwory odpływowe. Nie warto wkładać jej do szczelnej osłonki, w której po każdym deszczu będzie gromadziła się woda.

W chłodne miesiące podlewanie powinno być oszczędniejsze, ale nie należy także dopuszczać do całkowitego przesuszenia bryły korzeniowej.

Dobrze sprawdzi się cięższa doniczka

Na cmentarzu problemem jest nie tylko mróz, ale również wiatr.

Lekka, wysoka doniczka może łatwo się przewrócić, dlatego bezpieczniejszy będzie niższy, stabilny pojemnik. Można wykorzystać również cięższą osłonkę, pod warunkiem że nie zatrzymuje wody wokół korzeni.

Jeśli prognozowane są bardzo silne mrozy, dodatkowe zabezpieczenie samej donicy może zmniejszyć ryzyko przemarzania korzeni. RHS zaleca w zimowych kompozycjach pojemniki odporne na mróz oraz dobrą ochronę strefy korzeniowej podczas szczególnie chłodnej pogody.

Nie tylko wrzosy dobrze znoszą jesień

Wrzosy i wrzośce nie są jedynym wyborem.

Do bardziej odpornych roślin nadających się do jesiennych dekoracji należy również skimia japońska. To zimozielony krzew, który może tworzyć dekoracyjne czerwone owoce lub efektowne pąki. RHS klasyfikuje ją jako roślinę odporną na silne zimowe chłody, choć najlepiej rośnie w miejscu osłoniętym i w przepuszczalnej ziemi.

Dobrym dodatkiem mogą być również gałązki jodły, świerku czy innych iglaków. Zachowują kolor bardzo długo i nadają kompozycji bardziej zimowy charakter.

Dobry wybór dla osób, które rzadziej odwiedzają cmentarz

Wrzosy mają jeszcze jedną praktyczną zaletę.

Nie trzeba wymieniać ich kilka dni po Wszystkich Świętych. Jeśli roślina jest zdrowa, stoi w przepuszczalnym podłożu i nie zostanie uszkodzona przez ekstremalną pogodę, może pozostać dekoracyjna przez wiele tygodni.

To szczególnie przydatne dla osób, które mieszkają daleko od cmentarza albo nie mogą regularnie zmieniać kwiatów.

Chryzantemy nadal pozostaną klasycznym symbolem 1 listopada, ale wrzosy i wrzośce są ciekawą alternatywą. Dobrze znoszą jesienny chłód, są zimozielone i mogą zachować dekoracyjny wygląd znacznie dłużej.

Jeżeli więc zależy nam na dekoracji, która nie zniknie po pierwszym przymrozku, właśnie te niewielkie krzewinki warto wziąć pod uwagę.

To też może cię zainteresować: Syn co miesiąc zabierał pieniądze na opał, bo zapowiadała się chłodna jesień. Dostawca powiedział mi, że od dwóch lat niczego u niego nie zamawiał

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: 336,16 zł miesięcznie od ZUS bez względu na dochód. Te osoby mogą złożyć wniosek