Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach, ponieważ dotyczy śledztwa związanego z podejrzeniem wyłudzenia wielomilionowego dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Celebrytka potwierdziła, że jej mąż przebywa w areszcie, ale jednocześnie podkreśla, że wierzy w wyjaśnienie sprawy.

Dla Peretti to kolejny bardzo trudny moment. Po rodzinnej tragedii, którą przeżyła w ostatnich latach, teraz musi mierzyć się z medialnym zainteresowaniem wokół postępowania dotyczącego jej męża. W opublikowanym stanowisku zapewniła, że firma mimo nieobecności Łukasza P. nadal realizuje zlecenia.

Mąż Sylwii Peretti zatrzymany. Sprawa dotyczy dotacji z NCBR

Według informacji przekazanych przez prokuraturę śledztwo dotyczy podejrzenia wyłudzenia ponad 7,5 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Chodzi o projekt badawczo-rozwojowy związany z technologią lokalizacji, wydobycia i unieszkodliwiania zatopionych w Bałtyku bojowych środków trujących.

Prokuratura Regionalna w Gdańsku poinformowała, że funkcjonariusze CBA zatrzymali pięć osób. Dwie z nich zostały tymczasowo aresztowane na trzy miesiące. Wśród nich, jak podają media, znalazł się Łukasz P., mąż Sylwii Peretti.

Śledczy wskazują także na podejrzenie posługiwania się nierzetelną dokumentacją oraz fakturami VAT o wartości blisko 14 mln zł. Postępowanie ma charakter wielowątkowy i pozostaje w toku.

Jakie zarzuty pojawiły się w sprawie?

Z komunikatu prokuratury wynika, że podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące między innymi wyłudzenia dofinansowania, oszustwa dotyczącego mienia wielkiej wartości, przedkładania nierzetelnych dokumentów oraz posługiwania się nierzetelnymi fakturami VAT.

Część zarzutów obejmuje również przestępstwa skarbowe związane z rozliczeniami podatku VAT. Prokuratura podkreśla, że zakres zarzutów wobec poszczególnych osób zależy od ich roli w realizacji projektu.

Najpoważniejsze czyny mogą wiązać się z bardzo surowymi konsekwencjami. W przypadku tzw. zbrodni vatowskich kara może wynosić od 5 do 25 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę. Należy jednak pamiętać, że sprawa jest na etapie postępowania, a o winie może zdecydować wyłącznie sąd.

Sylwia Peretti przerwała milczenie

Po pojawieniu się medialnych doniesień Sylwia Peretti zdecydowała się wydać oświadczenie. Potwierdziła w nim, że jej mąż został zatrzymany w sprawie rozliczenia dotacji uzyskanej przez spółkę przed laty.

Celebrytka zaznaczyła, że według jej wiedzy środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Podkreśliła również, że sprzęt powstały dzięki dotacji miał uzyskać wiosną stosowną certyfikację, co — jak wskazała — potwierdza jego użyteczność.

Peretti zwróciła się też do kontrahentów spółki. Zapewniła, że mimo nieobecności jej męża praca oraz zlecenia są nadal realizowane przez pracowników. Dodała, że liczy na szybkie wyjaśnienie sprawy i powrót Łukasza P. do zawodowych projektów.

„Kolejny dramat” w życiu celebrytki

W oświadczeniu Peretti nie ukrywała, że obecna sytuacja jest dla niej bardzo trudna. Jej słowa szybko obiegły media, bo celebrytka w ostatnich latach już raz znalazła się w centrum ogromnej tragedii po śmierci syna Patryka w wypadku samochodowym w Krakowie.

Teraz ponownie musi mierzyć się z presją opinii publicznej, komentarzami internautów i zainteresowaniem mediów. To sprawia, że sprawa, która formalnie dotyczy postępowania gospodarczego i podatkowego, ma również wymiar osobisty.

Peretti podziękowała osobom, które przekazują jej mężowi słowa wsparcia. Jednocześnie starała się uspokoić tych, którzy są związani ze spółką zawodowo lub biznesowo.

Prokuratura zabezpieczyła dokumenty i nośniki danych

Z oficjalnego komunikatu wynika, że zatrzymania przeprowadzono jednocześnie na terenie województw małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego. Funkcjonariusze CBA przeszukali również 13 lokalizacji, gdzie zabezpieczyli dokumenty oraz elektroniczne nośniki danych.

Materiał dowodowy ma zostać poddany szczegółowym analizom. Prokuratura informuje, że śledztwo jest rozwojowe i zostało przedłużone do 14 lutego 2027 roku. To oznacza, że na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba będzie jeszcze poczekać.

Wobec trzech pozostałych podejrzanych zastosowano środki wolnościowe, między innymi poręczenia majątkowe, dozór policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Sprawa będzie miała dalszy ciąg

Zatrzymanie męża Sylwii Peretti stało się jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni w polskim show-biznesie. Łączy w sobie element medialny, biznesowy i prawny, dlatego zainteresowanie opinii publicznej prawdopodobnie szybko nie zgaśnie.

Na ten moment wiadomo, że Łukasz P. znajduje się wśród osób objętych postępowaniem, a prokuratura bada rozliczenie wielomilionowego dofinansowania. Sama Peretti przekonuje, że dotacja została wykorzystana prawidłowo i liczy na wyjaśnienie sprawy.

Dopóki postępowanie trwa, kluczowe pozostaje jedno: zarzuty nie są wyrokiem. O dalszych losach podejrzanych zdecydują śledczy i sąd, a opinia publiczna pozna pełniejszy obraz dopiero po kolejnych ustaleniach.

To też może cię zainteresować: Te znaki zodiaku mają mieć prorocze sny. Astrologowie wskazują cztery wyjątkowe osoby

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Burza uderzyła nagle. Są poważne uszkodzenia