W piątek, 5 czerwca 2026 roku, w okolicach wsi Cudnochy w gminie Mikołajki zaobserwowano krótkotrwałą trąbę powietrzną. Nagranie szybko trafiło do internetu i wywołało duże poruszenie wśród internautów. Mimo spektakularnych kadrów lokalne służby przekazały, że nie otrzymały zgłoszeń o szkodach związanych z tym zjawiskiem.
Trąba powietrzna nad polem. Nagranie obiegło sieć
Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie. Nad polem w rejonie Cudnoch pojawił się wir powietrzny przypominający tornado. Zjawisko zostało zarejestrowane na nagraniu, które później udostępniono w mediach społecznościowych.
Według „Super Expressu” przypadek został potwierdzony przez stowarzyszenie Skywarn Polska – Polscy Łowcy Burz. Informacja o zdarzeniu trafiła również do Europejskiej Bazy Danych o Poważnych Zjawiskach Pogodowych, czyli ESWD.
Choć samo nagranie może robić ogromne wrażenie, wszystko wskazuje na to, że trąba była krótkotrwała i nie przeszła przez zabudowania. To prawdopodobnie właśnie dlatego nie odnotowano większych konsekwencji.
Straż pożarna nie otrzymała zgłoszeń
Najważniejsza informacja jest taka, że mimo groźnego wyglądu zjawiska nie ma doniesień o osobach poszkodowanych ani o poważnych zniszczeniach. Dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Mrągowie przekazał PAP, że na terenie gminy Mikołajki nie odnotowano zdarzeń związanych z pogodą, które można byłoby łączyć z tornadem lub podobną anomalią.
Brak informacji o zniszczeniach potwierdził również burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski. Lokalne władze nie miały zgłoszeń ani o poszkodowanych, ani o stratach materialnych po przejściu zjawiska.
Pogoda i tak dała o sobie znać
Choć sama trąba powietrzna nie spowodowała zgłoszonych szkód, piątkowa pogoda na Mazurach była niespokojna. Według władz gminy jedynym odnotowanym skutkiem załamania pogody były dwa powalone drzewa na leśnej drodze, przy której odbywał się rajd samochodowy. Drzewa zostały szybko usunięte przez strażaków zabezpieczających trasę, a wydarzenie mogło być kontynuowane.
Tego dnia nad regionem przechodziły burze. IMGW wydawał ostrzeżenia przed gwałtownymi zjawiskami, którym mogły towarzyszyć intensywne opady deszczu, silniejszy wiatr i lokalne zjawiska konwekcyjne. W takich warunkach krótkotrwałe trąby powietrzne mogą pojawiać się punktowo i bardzo szybko zanikać.
Mazury były w strefie burz
Już wcześniej prognozy wskazywały, że piątek może przynieść niebezpieczną pogodę w północno-wschodniej Polsce. Polscy Łowcy Burz w prognozie konwekcyjnej na 5 czerwca wskazywali m.in. ryzyko silnego wiatru, ulewnych opadów, gradu oraz pojedynczych trąb powietrznych w części kraju, w tym na Warmii i Mazurach.
To pokazuje, że nawet jeśli burza trwa krótko, może lokalnie przynieść zjawiska o bardzo dużej intensywności. W jednej miejscowości pogoda może ograniczyć się do deszczu i wiatru, a kilka kilometrów dalej może pojawić się lej kondensacyjny lub trąba powietrzna.
Takie zjawiska wyglądają groźnie, ale bywają bardzo lokalne
Trąby powietrzne w Polsce nie są codziennością, ale pojawiają się szczególnie w czasie silnych burz. Ich charakterystyczną cechą jest punktowość. Mogą wystąpić na niewielkim obszarze, trwać krótko i nie pozostawić większych szkód, jeśli przejdą nad polami lub terenami niezabudowanymi.
W przypadku Cudnoch najprawdopodobniej właśnie taki scenariusz okazał się szczęśliwy dla mieszkańców. Zjawisko zostało uchwycone na nagraniu i potwierdzone, ale nie ma informacji, by spowodowało zniszczenia w zabudowaniach albo zagrożenie dla ludzi.
Służby przypominają: burz nie wolno lekceważyć
Nawet jeśli tym razem obyło się bez poważnych skutków, podobne sytuacje są przypomnieniem, że ostrzeżenia pogodowe warto traktować poważnie. Podczas burzy najlepiej unikać otwartych przestrzeni, nie chować się pod drzewami, zabezpieczyć lekkie przedmioty na balkonach i tarasach oraz nie parkować samochodu pod konarami.
Nagranie z Mazur pokazuje, jak szybko spokojny krajobraz może zmienić się w scenę z groźnego zjawiska pogodowego. Tym razem skończyło się głównie na emocjach i internetowym poruszeniu. Mieszkańcy regionu mogą mówić o dużym szczęściu, bo mimo pojawienia się trąby powietrznej służby nie odnotowały szkód.
To też może cię zainteresować: Rok po wyborach Nawrocki idzie własną drogą. Kaczyński może mieć coraz większy problem
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Mieszkańcy bloków muszą uważać. Jeden błąd może kosztować nawet 30 tys. zł