Młody Polak z impetem wszedł do czołówki skoczków narciarskich, a sezon zwieńczył aż trzema medalami igrzysk olimpijskich. Niestety, niedawny upadek w Vikersund sprawił, że musiał przedwcześnie zakończyć starty. Wiadomo już, że nie zobaczymy go ani w Planicy, ani w Zakopanem.

Od wielkiej niewiadomej do lidera kadry

Jeszcze przed rozpoczęciem zimowego sezonu sporo mówiło się o tym, czy Kacper Tomasiak znajdzie się w składzie reprezentacji prowadzonej przez Macieja Maciusiaka. Nastolatek bardzo dobrze prezentował się latem, ale jego występy w zimowej edycji Pucharu Świata pozostawały pod znakiem zapytania.

Ostatecznie trener dał mu szansę, a Tomasiak już w Lillehammer udowodnił, że może być dużym wzmocnieniem kadry. Szybko stał się jednym z jej najważniejszych zawodników, a najlepszym momentem sezonu był dla niego wyjazd do Predazzo.

Trzy medale i przełomowy moment sezonu

To właśnie podczas igrzysk olimpijskich w Predazzo Tomasiak napisał piękną historię. Młody skoczek zdobył trzy medale i potwierdził, że należy do grona największych talentów polskich skoków.

Jego forma i dojrzałość na skoczni zrobiły ogromne wrażenie na kibicach oraz ekspertach. Wydawało się, że końcówka sezonu może przynieść kolejne dobre wyniki.

Upadek w Vikersund zmienił wszystko

Po powrocie do rywalizacji w Pucharze Świata nie wszystko układało się już tak dobrze. Dodatkowo starty na mamuciej skoczni w Vikersund zakończyły się groźnym upadkiem. Po zawodach Tomasiak trafił na badania do szpitala.

Na szczęście nie wykazały one poważniejszych problemów zdrowotnych. Mimo to sztab szkoleniowy postanowił zachować ostrożność i nie narażać młodego zawodnika na dalsze ryzyko.

Nie poleci do Planicy

Przez pewien czas nie było jasne, czy Tomasiak wystąpi jeszcze w końcówce sezonu i poleci do Planicy na jeden z najtrudniejszych obiektów świata. Ostatecznie Polski Związek Narciarski poinformował, że zawodnik zostaje w domu.

W jego miejsce do składu powołanego przez Macieja Maciusiaka wszedł Klemens Joniak.

Zabraknie go także w Zakopanem

To jednak nie koniec złych wiadomości dla kibiców. Po finale Pucharu Świata skoczkowie mieli pojawić się jeszcze w Polsce na komercyjnych zawodach Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem. Początkowo Tomasiak znajdował się w drużynie wybranej przez Adama Małysza.

Teraz wiadomo już, że również tam nie wystąpi. Na liście powołanych zastąpi go Klemens Joniak, czyli ten sam zawodnik, który zajął jego miejsce w składzie na Planicę.

Przedwczesny koniec sezonu

Tym samym stało się jasne, że Kacper Tomasiak oficjalnie zakończył sezon. To z pewnością trudny moment dla młodego zawodnika, zwłaszcza że jeszcze niedawno świętował największy sukces w swojej karierze.

Z drugiej strony decyzja o odpoczynku i regeneracji może okazać się bardzo ważna w perspektywie kolejnych miesięcy. Tomasiak pokazał już, że ma ogromny potencjał i może być jedną z najważniejszych postaci polskich skoków w najbliższych latach.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Zbuntowałam się jako emerytka i przestałam być usłużną babcią": Szukałam młodości, ale znalazłam tylko rozczarowanie i wstyd

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Od początku małżeństwa rywalizowałam z teściową o jego uwagę": Długo to tolerowałam, aż w końcu przekroczyła granicę