Wśród nich znalazła się także prognoza brazylijskiego jasnowidza Athosa Salomé, znanego w internecie jako tzw. „Żywy Nostradamus”, który podzielił się swoją wizją tego, co może się wydarzyć w najbliższych miesiącach i w 2026 roku.

„Długi impas, a nie szybka stabilizacja”

Athos Salomé ocenia, że obecna sytuacja w Wenezueli po zatrzymaniu Maduro nie zakończy się szybko. Według niego scenariusz ukazuje się jako długotrwały impas, który może trwać od dwóch do sześciu miesięcy, zanim sytuacja zacznie się klarować. Jasnowidz uważa, że nie ma szans na natychmiastowe uwolnienie Maduro — cały proces będzie miało charakter prawny i dyplomatyczny, a nie militarny.

Salomé przewiduje, że „Maduro zostanie zatrzymany lub prawnie unieszkodliwiony w ciągu 2026 roku”, a Stany Zjednoczone będą starały się stopniowo wprowadzić zmiany polityczne w Wenezueli bez kosztownych konfliktów zbrojnych. W jego opinii kluczową rolę w przyszłych negocjacjach mogą odegrać surowce naturalne, w szczególności ropa i złoto, które mają znaczenie strategiczne dla kraju oraz globalnych rynków energetycznych.

Sankcje jako narzędzie negocjacji

Według „Żywego Nostradamusa”, Stany Zjednoczone nie zniosą sankcji, ale raczej je dostosują, aby służyły jako instrument wywierania nacisku i kontroli w procesie negocjacji. Taka forma presji ma jego zdaniem większe znaczenie niż bezpośrednia agresja militarna, która pociągałaby za sobą ogromne koszty polityczne i dyplomatyczne.

Potencjalne konsekwencje poza granicami Wenezueli

Jasnowidz przestrzegł także przed możliwą reakcją odwetową, która — jego zdaniem — mogłaby wykraczać poza terytorium Wenezueli. Wskazał, że w kontekście konfliktów asymetrycznych, jakie mogą towarzyszyć „wymuszonej transformacji politycznej”, istnieje średnie prawdopodobieństwo cyberataków, napięć finansowych oraz specyficznych zdarzeń logistycznych.

Rok 2026 jako czas niepewności

Athos Salomé maluje obraz 2026 roku jako okresu przedłużonego kryzysu w Wenezueli — naznaczonego wewnętrznymi napięciami, ujawnianiem nielegalnych schematów i geopolityczną niepewnością, ale bez szybkiego upadku obecnej struktury władzy.

To też może cię zainteresować: Z życia wzięte. "Mój mąż zawsze wybiera mamę, a nie mnie": Dłużej tak nie wytrzymam

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Z życia wzięte. "Zapytał mnie o mieszkanie w spadku, jakby to była błahostka": Nie byłam gotowa na takie słowa