Polityczny spór o udział Polski w Radzie Pokoju szybko przybrał osobisty charakter. Iskrą zapalną okazały się słowa prezydenta o rodzinie premiera. Odpowiedź szefa rządu była natychmiastowa i jednoznaczna: „od moich wnuczek wara”.

Rada Pokoju i „wolna ręka”

Konflikt rozpoczął się po wywiadzie, jakiego prezydent udzielił w programie „Śniadanie Rymanowskiego”. Karol Nawrocki odniósł się do kwestii ewentualnego wyjazdu na inaugurację Rady Pokoju w Waszyngtonie. Podkreślił, że dobrze byłoby, aby w tym formacie wybrzmiał głos całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Prezydent skrytykował postawę rządu, wskazując na – jego zdaniem – brak jednoznacznych decyzji. Szczególnie oburzyły go słowa Donalda Tuska, który stwierdził, że daje głowie państwa „wolną rękę” w sprawie wyjazdu.

– Pan premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać. [...] Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. No premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć gdzie chcę – powiedział Karol Nawrocki.

Te słowa szybko wywołały reakcję ze strony Kancelarii Premiera.

Ostra odpowiedź Donalda Tuska

Kilka godzin później Donald Tusk odpowiedział w mediach społecznościowych. Jego wpis był krótki, ale stanowczy.

– Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara – napisał premier na platformie X.

Wpis błyskawicznie rozszedł się w sieci i wywołał falę komentarzy. Część użytkowników uznała odpowiedź za zdecydowaną i adekwatną, inni zwracali uwagę na rosnącą temperaturę sporu między najważniejszymi ośrodkami władzy.

Polityczny spór z osobistym akcentem

Dotychczasowe napięcia między Pałacem Prezydenckim a rządem dotyczyły przede wszystkim kwestii kompetencyjnych i różnic programowych. Tym razem konflikt wszedł na poziom osobistych odniesień do rodziny.

Eksperci zwracają uwagę, że w polskiej polityce odwoływanie się do życia prywatnego przeciwników zawsze budzi silne emocje i może pogłębiać podziały.

Co dalej w relacjach Pałac–rząd?

Spór o Radę Pokoju może mieć szersze konsekwencje dla współpracy między prezydentem a premierem w polityce zagranicznej. W najbliższych dniach kluczowe będzie, czy obie strony zdecydują się złagodzić ton, czy konflikt będzie się dalej eskalował.

Jedno jest pewne: niedzielna wymiana zdań pokazała, że relacje między Karolem Nawrockim a Donaldem Tuskiem wchodzą w nową, znacznie ostrzejszą fazę.

To też może cię zainteresować: Tak Kacper Tomasiak świętował drugi medal IO 2026. Czekała na niego wyjątkowa niespodzianka

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Te pytania zaskoczyły Martę Nawrocką. W studiu zapadła cisza