Jak podaje portal "O2", dziennikarze bacznie przyglądają się nagraniu, na którym widać spotkanie Władimira Putina z ministrem obrony Siergiejem Szojgu. Uwagę wszystkich przykuła poza, w jakiej przez 12 minut pozostaje rosyjski dyktator. Putin kurczowo trzymał się blatu stołu. Pojawiły się teorie dotyczące tego, czym mogła być ona spowodowana.

Spotkanie Putina i Szojgu

W czwartek miało się odbyć spotkanie Władimira Putina z ministrem obrony Siergiejem Szojgu. Jego tematem były działania wojenne prowadzone przez Rosję na terenie Ukrainy. Putin zdecydował o przerwaniu ofensywy wymierzonej przeciw obrońcom Mariupola, którzy razem z cywilami przebywają na terenie zakładów metalurgicznych Azovstal.

Jednocześnie Putin nakazał swojemu ministrowi obrony okrążenie pozycji żołnierzy ukraińskich. Eksperci wskazują, że celem takiego działania jest wymuszenie na broniących się Ukraińcach, poddania się, co Rosja mogłaby pokazazywać jako swój ogromny sukces. Transmitowane na żywo spotkanie Putina i Szojgu zwróciło uwagę nie tylko ze względu na temat, ale także zachowanie rosyjskiego przywódcy.

Władimir Putin/YouTube @Dla Ciekawskich
Władimir Putin/YouTube @Dla Ciekawskich

Nienaturalne zachowanie Putina

Internauci i dziennikarze oglądający transmisję ze spotkania Szojgu z Putinem, zwrócili uwagę na nienaturalne zachowanie tego ostatniego. W trakcie 12-minutowego spotkania dyktator ani razu nie zmienił pozycji i nie przestawał trzymać się blatu.

Uwagę wszystkich zwróciło również to, że często poruszał nogami, a jego ręce drżały. Dziennikarze portalu "Projekt", dotarli do informacji, że może to być wynik problemów z kręgosłupem, które są następstwem upadku z konia, który przydarzył się Putinowi w 2012 roku.

Warto przypomnieć, że to nie jedyne schorzenie, z jakim ma się mierzyć Władimir Putin. "Projekt" ustalił, że sztab medyków Putina w 2017 roku wynosił 5 lekarzy. W 2019 roku liczba ta wzrosła do 9, obejmując lekarzy specjalistów (m.in. anestezjologów, neurochirurg, specjalista chorób zakaźnych i lekarz intensywnej terapii).

Co sądzicie o całej sprawie?

To też może cię zainteresować:

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach:

O tym się mówi: