Jak podaje serwis „Goniec”, jeszcze niedawno polityczna mapa Polski wydawała się stabilna, dziś zaczyna drżeć w posadach. Najnowsze badanie opinii publicznej ujawnia gwałtowne przetasowania: jedni zyskują w tempie, które zaskakuje nawet ich własnych sztabowców, inni tracą poparcie szybciej, niż zdążyli zareagować. To nie jest zwykły sondaż — to sygnał, że pod powierzchnią liczb narasta polityczne przesilenie.

Jest najnowszy sondaż

Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” rysuje obraz sceny politycznej, która wyraźnie wychodzi z dotychczasowej równowagi. Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera z poparciem 31,4 proc., poprawiając wynik mimo niesprzyjających okoliczności: trudnych decyzji rządowych, presji gospodarczej i rosnących oczekiwań społecznych. To sygnał, że elektorat KO nie tylko pozostaje lojalny, ale wciąż się poszerza.

Donald Tusk/YouTube @Donald Tusk - kanał oficjalny
Donald Tusk/YouTube @Donald Tusk - kanał oficjalny

Po drugiej stronie barykady sytuacja Prawa i Sprawiedliwości wygląda znacznie gorzej. Spadek do 23,3 proc. – jeden z najsłabszych wyników od lat – nie jest już chwilowym wahnięciem, lecz objawem głębszego kryzysu.

Utrata niemal czterech punktów procentowych w krótkim czasie pokazuje narastające zmęczenie wyborców i brak nowego impulsu programowego. Różnica ponad ośmiu punktów procentowych między KO a PiS oznacza koniec politycznego klinczu, do którego Polska przywykła przez ostatnią dekadę.

Mentzen traci, Braun zyskuje

Jeszcze ciekawiej robi się na prawicy. Klasyczna Konfederacja Mentzena i Bosaka traci impet, spadając do 12,6 proc., podczas gdy Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna notuje spektakularny skok do 9 proc.

To wyraźny sygnał przesunięcia nastrojów: wyborcy coraz chętniej sięgają po ostrzejszą, bardziej radykalną narrację, nawet jeśli wiąże się ona z kontrowersjami. Łączne poparcie obu formacji przekracza 21 proc., co dowodzi, że prawicowy elektorat nie znika — on się fragmentuje.

Sławomir Mentzen/YouTube @Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen/YouTube @Sławomir Mentzen

W tle tych przetasowań mniejsze ugrupowania walczą o polityczne przetrwanie. Lewica rośnie do 8,1 proc., PSL stabilizuje się na poziomie 5,4 proc., ale Polska 2050 z wynikiem 1,7 proc. praktycznie wypada z gry.

Przeliczenie głosów na mandaty pokazuje, jak krucha byłaby sejmowa większość: obecna koalicja rządząca balansowałaby na granicy samodzielnych rządów, a opozycja – choć liczebnie porównywalna – pozostawałaby ideowo rozbita.

To też może cię zainteresować: Zakpił z Karola Nawrockiego i wybuchła burza. Jedni pękają ze śmiechu, inni są wściekli

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Seniorzy bali się kosztów. Ministerstwo mówi jasno: będzie za darmo

O tym się mówi: Pacjentka zmarła ponad dobę po porodzie. Sprawę bada prokuratura