Gienek Loska swoją popularność zdobył dzięki występowi w emitowanym w stacji TVN programie „X-Factor”. Ten charakterystyczny mężczyzna o wspaniałym głosie szybko zdobył serca widzów, a co za tym idzie wpłynął na oglądalność programu.

To nieprawdopodobne, jak potraktowano fanów Gienka Loski

Niestety, w 2018 roku Gienek Loska, który odwiedzał matkę na Białorusi, doznał rozległego wylewu i trafił z tego powodu do szpitala, a media obiegła informacja o tym, że muzyk zapadł w śpiączkę. Mężczyzna wybudził się z niej dopiero pod koniec ubiegłego roku.

Następnie przez zły stan zdrowia niemożliwe było przetransportowanie Gienka Loski do Polski – cały czas był na Białorusi. Zmarł w domu matki 9 września 2020 roku.

Gienek Loska. Źródło: onet.pl

Wszystkie znicze i pamiątki znalazły się na śmietniku

Po wygraniu programu i osiągnięciu sporej popularności, Gienek Loska nie zapomniał, gdzie zaczynał swoją przygodę z muzyką. Była to ulica. Mężczyzna często śpiewał na jednej z krakowskich uliczek.

Po „X-Factor” Gienek Loska często wracał w to miejsce i śpiewał dla przechodniów. Oczywiście wśród nich znaleźli się także fani wielkiego muzyka.

Gienek Loska / YouTube

8 października odbyła się msza w intencji Gienka Loski. Po niej odbył się pożegnalny koncert w krakowskim klubie pod Jaszczurami, a o godzinie 21 fani Gienka Loski postawili w miejscu, w którym zawsze grał dla przechodniów, kwiaty i znicze.

Niestety na drugi dzień już ich tam nie było. Okazało się, że pracownicy MPO wyrzucili wszystko do śmieci. To smutne, jak zostali potraktowani fani zmarłego artysty.

Gienek Loska. Źródło: plotek.pl

To również może Cię zainteresować: MEDIA OBIEGŁA NIEPOKOJĄCA INFORMACJA.JAROSŁAW PINKACH W "RADIU ZET" O NOWYCH RESTRYKCJACH: "TO POWINNO BYĆ WPROWADZONE W MIARĘ SZYBKO"

Portal „Życie” pisał również o: CHCIELI WYNIEŚĆ KILKADZIESIĄT KILOGRAMÓW GRZYBÓW Z LASU, ZAREAGOWAŁA STRAŻ LEŚNA! PIĘKNE BOROWIKI SKONFISKOWANE, GRZYBIARZE ODPOWIEDZĄ ZA SWÓJ CZYN

Jak informował również portal „Życie”: TRAUMATYCZNA HISTORIA KOBIETA UGRYZIONEJ PRZEZ ROBAKA W TRAKCIE PRAC OGRODOWYCH. W KILKANAŚCIE GODZIN PO POWROCIE DO DOMU TRAFIŁA NA STÓŁ OPERACYJNY