Chyba nikt z nas nie spodziewał się, że koronawirus, który początkowo nie aspirował do miana pandemii, a wydawał się lokalnym problemem Chin, odciśnie tak ogromne piętno na naszym życiu codziennym.

Koronawirus jest już ogólnoświatowym problemem, z którym wiele krajów nie potrafi sobie poradzić. Codziennie przybywają tysiące zarażonych, a w wielu państwach służba zdrowia nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją.

Koronawirus w polskim szpitalu. Źródło: YouTube
Koronawirus w polskim szpitalu. Źródło: YouTube

Polska stara się podejmować wszelkie kroki, które przyczynią się do zredukowania ilości zarażeń – władze robią wszystko, by nie dopuścić do powtórzenia sytuacji z Włoch, czy Hiszpanii.

Przepisy stają się coraz bardziej surowe, a za ich nieprzestrzeganie grożą niebotyczne kary. Liczba zachorowań w Polsce jest coraz wyższa, wciąż trwają próby zatrzymania pandemii.

Zdenerwowana Paulina Młynarska kieruje mocne słowa do władzy

Od 1 kwietnia obowiązują w Polsce kolejne zakazy. Jeden z nich szczególnie nie spodobał się wielu Polakom. Jest to "zakaz przebywania na terenach zielonych, pełniących funkcje publiczne". Tym samym nie możemy już się wybrać nawet na krótki spacer do lasu.

Koronawirus w polskim szpitalu. Źródło: YouTube
Koronawirus w polskim szpitalu. Źródło: YouTube

Paulina Młynarska była oburzona tą decyzją. Dziennikarka zamieściła długi post na Facebooku, w którym opisała swoją frustrację.

Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego w Polsce zakazuje się ludziom samotnego chodzenia do lasu! Las, łąka, otwarta przestrzeń i kontakt z przyrodą mają terapeutyczne działanie. Chora władzo! Dla wielu ludzi kontakt z naturą to konieczność.

- pisze oburzona.

Paulina Młynarska dodała także, że las ma lecznicze i antydepresyjne właściwości. Wiele osób potrzebuje kontaktu z naturą, a jego brak może mieć smutne konsekwencje.

Ilu, ile z nas ocalił las? W depresji, w stanach lękowych, w żałobie, w smutku, wypaleniu. Odbieracie zwykłym ludziom możliwość leczniczego dla nich kontaktu z przyrodą.

- kontynuuje.

Na koniec Młynarska zwróciła także uwagę, że rząd wciąż pozwala w małych grupach uczestniczyć w zgromadzeniach kościelnych i za wszelką cenę chce zrealizować zaplanowane na maj wybory prezydenckie, równocześnie zakazuje jednak kontaktu z naturą w lesie i parku. Zdaniem dziennikarki wyjście do lasu znacznie mniej naraża nas na zarażenie koronawirusem.

Wasz (bo nie mój) prezydent przekonuje, że sklep spożywczy i lokal wyborczy to to samo, a nie pozwalacie ludziom odetchnąć świeżym powietrzem w lesie i w parku? Powtórzę za Adamem Wajrakiem: (excusez le mot) WALCIE SIĘ!

- zakończyła mocnymi słowami Młynarska.

Przypomnij sobie o… ZACHOWANIE TEGO KSIĘDZA POZOSTAWIA WIELE DO ŻYCZENIA. TO, CO POWIEDZIAŁ DO CHŁOPCA, NIE POWINNO MIEĆ MIEJSCA

Jak informował portal Życie: TOWAR, KTÓRY POLACY KUPUJĄ NA POTĘGĘ. JUŻ NIEDŁUGO MOŻE ZABRAKNĄĆ GO W SKLEPACH

Portal Życie pisał również o… KASIA MOŚ STRACIŁA DZIADKA. PRZEZ KILKA GODZIN LEŻAŁ W KARETCE, CO NA TO SZPITAL