Do sprawy odniósł się Jarosław Kaczyński, który nie krył oburzenia zachowaniem policjantów. Prezes Prawa i Sprawiedliwości opublikował w mediach społecznościowych stanowczy wpis, w którym oskarżył obecne władze o agresję i przemoc. Nawiązał również do wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego. Policja przedstawia jednak zupełnie inną wersję interwencji i wyjaśnia, dlaczego wobec mężczyzny zastosowano kajdanki.

Niedziela, 1 listopada 2026 roku, miała być dla Danuty Holeckiej i jej rodziny dniem spokojnego wspominania bliskich. Dziennikarka Telewizji Republika wraz z mężem Krzysztofem Duninem-Holeckim przyjechała na jeden z warszawskich cmentarzy, aby odwiedzić grób zmarłego syna.

Niespodziewanie doszło do policyjnej interwencji, podczas której mąż prezenterki został zakuty w kajdanki. Na miejsce wezwano również karetkę pogotowia.

Informacja szybko trafiła do mediów, wywołując liczne komentarze. Szczególnie ostro zareagował Jarosław Kaczyński.

Kaczyński nie krył oburzenia. „Nie znają żadnej świętości!”

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zabrał głos jeszcze w niedzielę, publikując wpis na platformie X.

Polityk nawiązał do okoliczności zatrzymania męża Danuty Holeckiej, podkreślając, że do zdarzenia doszło podczas wizyty rodziny przy grobie syna.

„Nie znają żadnej świętości!” — rozpoczął swój komentarz Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS użył również określenia „zglebowany i zakuty w kajdanki”, opisując sposób potraktowania mężczyzny przez funkcjonariuszy.

Następnie skierował zarzuty pod adresem rządu Donalda Tuska.

W ocenie Kaczyńskiego interwencja była przykładem niewłaściwego traktowania osób związanych z mediami krytycznymi wobec obecnej władzy.

Polityk użył sformułowania „Agresja, przemoc i szczucie”, przedstawiając swoją ocenę działań państwa.

Jego wpis szybko stał się kolejnym elementem sporu politycznego dotyczącego zatrzymania Krzysztofa Dunina-Holeckiego.

Prezes PiS wspomniał o Trybunale Konstytucyjnym. Padło ostrzeżenie

Jarosław Kaczyński nie ograniczył się do komentarza dotyczącego samej interwencji.

W dalszej części wpisu połączył wydarzenia przed cmentarzem z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Prezes PiS zarzucił rządzącym bezprawne działania dotyczące tej instytucji i zasugerował, że podobne sytuacje mogą powtarzać się w przyszłości.

„Posuwają się coraz dalej” — stwierdził.

Jego zdaniem konieczne jest zdecydowane przeciwstawienie się działaniom obecnych władz.

Wypowiedź Kaczyńskiego miała wyraźnie polityczny charakter. Nie przedstawiono dowodów potwierdzających, że policyjna interwencja wobec męża dziennikarki była związana ze sporem o Trybunał Konstytucyjny.

Dlaczego policja zatrzymała męża Danuty Holeckiej? Funkcjonariusze wyjaśnili sytuację

W odpowiedzi na medialne doniesienia Komenda Stołeczna Policji przedstawiła okoliczności zdarzenia.

Według funkcjonariuszy interwencja rozpoczęła się od naruszenia przepisów ruchu drogowego.

Krzysztof Dunin-Holecki miał wjechać samochodem na obszar objęty znakiem B-1, oznaczającym zakaz ruchu w obu kierunkach.

Ograniczenie obowiązywało w związku ze zmianą organizacji ruchu w pobliżu cmentarza przy ulicy Fosa w Warszawie.

Policja poinformowała, że podczas próby przeprowadzenia czynności kierowca nie wykonywał poleceń oraz odmówił podania danych osobowych.

Według oficjalnego stanowiska kajdanki zastosowano w celu uniemożliwienia mężczyźnie samowolnego oddalenia się z miejsca interwencji.

Funkcjonariusze podkreślili również, że ich działania nie miały związku z działalnością zawodową Danuty Holeckiej ani z tym, kto znajdował się w samochodzie.

To istotna różnica w porównaniu z oceną przedstawioną przez prezesa PiS oraz część przedstawicieli Telewizji Republika.

Na miejsce przyjechała karetka. Danuta Holecka opowiedziała o trudnych chwilach

Podczas interwencji mąż dziennikarki zgłosił złe samopoczucie.

Policjanci wezwali zespół ratownictwa medycznego, aby mężczyzna mógł otrzymać odpowiednią pomoc.

Telewizja Republika opublikowała nagranie przedstawiające przebieg części zdarzenia.

Danuta Holecka w swoich wypowiedziach nie kryła emocji. Kwestionowała sposób potraktowania męża i przekonywała, że sytuacja nie wymagała tak stanowczych działań.

Redakcja stacji uznała interwencję za przejaw represji wobec rodziny swojej dziennikarki.

Z kolei rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka zdecydowanie odrzuciła te oskarżenia.

Podkreśliła, że interwencja wynikała z naruszenia przepisów drogowych i zachowania kierowcy wobec policjantów.

Według przedstawicielki MSWiA sugerowanie, że rodzina dziennikarki została celowo zaatakowana, pomija istotne okoliczności zajścia.

Rodzinna tragedia Danuty Holeckiej. Przyjechali odwiedzić grób syna

Dodatkowe emocje budzi fakt, że do zatrzymania doszło w dniu Wszystkich Świętych.

Danuta Holecka wraz z mężem przyjechała na cmentarz, aby odwiedzić grób swojego syna Juliana.

Mężczyzna zmarł w lipcu 2024 roku w wieku zaledwie 31 lat. Był lekarzem ortopedą.

Jego śmierć stanowiła ogromną tragedię dla rodziny.

Właśnie do tych okoliczności nawiązał Jarosław Kaczyński, podkreślając w swoim wpisie, że interwencja nastąpiła podczas wizyty rodziców przy grobie dziecka.

Zatrzymanie męża Holeckiej wywołało polityczną burzę. Dwie różne wersje wydarzeń

Sprawa zatrzymania Krzysztofa Dunina-Holeckiego stała się przedmiotem ostrej wymiany oskarżeń.

Jarosław Kaczyński oraz przedstawiciele Telewizji Republika krytykują sposób przeprowadzenia interwencji i dopatrują się w niej politycznego podłoża.

Policja i MSWiA utrzymują natomiast, że działania funkcjonariuszy były następstwem naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz odmowy współpracy podczas legitymowania.

Bezsporne pozostaje, że wobec męża dziennikarki zastosowano kajdanki, a po zgłoszeniu przez niego złego samopoczucia wezwano pomoc medyczną.

Nie rozstrzyga to jednak samo w sobie, czy zastosowane środki przymusu były proporcjonalne do sytuacji.

Wpis Jarosława Kaczyńskiego sprawił, że wydarzenie przed warszawskim cmentarzem stało się nie tylko tematem dotyczącym policyjnej interwencji, ale również kolejnym punktem zapalnym w sporze między rządem a opozycją.

Ostateczna ocena prawidłowości działań funkcjonariuszy wymaga uwzględnienia pełnego przebiegu zdarzenia i obowiązujących przepisów.

To też może cię zainteresować: Danuta Holecka przeżyła trudne chwile na cmentarzu. Tak wygląda bez telewizyjnego makijażu. Nagranie obiegło sieć

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Od 2 listopada ważna zmiana w NFZ. Wielu czekało na takie rozwiązanie